Dowiedz się więcej

Od czego zależy siła Związku?

Siła Związku zależy od liczby członków i umiejętności działaczy – jeżeli mamy ponad 50 proc. pracowników i umiemy rozmawiać z nimi i z pracodawcą – to będziemy skuteczni. Pracodawca musi wiedzieć, że ludzie stoją za liderem. Sierpniowy strajk był możliwy, bo większość pracowników uwierzyła, że razem zwyciężą. Umiejmy korzystać z przysługujących nam praw.

Jakie korzyści będziemy mieli, gdy zorganizujemy się w Związek?

Będziemy mogli negocjować z pracodawcą wyższe płace i lepsze warunki pracy. Możemy podpisać układ zbiorowy pracy, który nam to zagwarantuje. Zmniejszymy ilość umów śmieciowych, które są prostym wyzyskiem. Uzyskamy dostęp do informacji o rzeczywistej sytuacji firmy. Będziemy mieli wpływ na wybór społecznego inspektora pracy. Warunek jest jeden – duże poparcie pracowników dla postulatów Związku, wyrażone także przynależnością do organizacji. Stoisz z boku – możesz przegrać. Masz pomysł i chcesz zmian na lepsze – możesz to realizować w „Solidarności”.

 

Co ja z tego będę miał, jeśli wstąpię do Związku?

Związek to  swoiste ubezpieczenie – w przypadku konfliktu czy groźby zwolnienia może pomóc, zagwarantować prawnika, doradzić. Związek daje także możliwość podnoszenia swoich kwalifikacji, dostarcza informacji. W potrzebie – może wspomóc zasiłkiem statutowym czy zapomogą. Członkowie mają też możliwość uczestniczenia w programach, które Związek realizuje. To fajna grupa ludzi, którzy chcą coś wspólnie zrobić.

 

Dlaczego trzeba płacić składki na Związek?

Siła finansowa to podstawa działania. Dzięki temu zorganizujemy lepsze porady prawne, będziemy mieli większy fundusz strajkowy na wypadek akcji związkowych, dostarczymy pełniejszą informację czy zorganizujemy więcej szkoleń. Składki to także możliwość wypłacania zasiłków statutowych czy zapomóg dla potrzebujących. Dzięki składkom budujemy też siłę Związku w regionie i kraju.

Jak przekonać innych, żeby wstąpili do Związku?

Przede wszystkim – rozmawiać. Pokazywać, co razem możemy zrobić dla siebie i dla innych, jeżeli będziemy razem współtworzyli zakładową „Solidarność”. Przekonać ich, że być w Związku to nie wstyd, a powód do dumy – razem możemy być w organizacji, która zmieniła świat, a zaczęła go zmieniać od walki o sprawy zwykłych robotników.

Z którymi pracownikami warto rozmawiać na temat wstąpienia do Związku?

Warto napisać plan, strategię działań na najbliższe kilka miesięcy, z założeniem, ilu nowych członków uda się pozyskać. Wcześniej trzeba przeanalizować strukturę zakładu. W każdym dziale czy komórce powinni być liderzy związkowi, którzy rozmawiają z pracownikami o ich problemach. Na tej podstawie można ocenić, z którymi pracownikami warto rozmawiać o wstąpieniu do Związku. Zazwyczaj nie wystarczy jedna rozmowa. Ale po kilku można zaproponować wypełnienie deklaracji członkowskiej.

Jak reagować na odmowę ze strony pracownika?

Przede wszystkim – uzbroić się w cierpliwość. Spokojnie, bez zrażania się do osób negatywnie nastawionych do Związku, wielokrotnie powtarzać swoje racje, korygować nieprawdziwe informacje, często powtarzane przez pracowników nieznających tematu. Ale najważniejsze – to przekonać do wspólnego działania na rzecz lepszych warunków pracy, lepszych wynagrodzeń, jasnego systemu nagród itp.

Co odpowiadać na zarzuty pracowników, że Związek nie pomógł im w załatwieniu ich sprawy?

Relacje w zakładzie pracy – to ciągłe szukanie dobrego kompromisu. Dobry kompromis to taki, w którym wszyscy choć trochę zyskują. Żadna ze stron nie zgodzi się na dyktat. Aby wypracować taki kompromis, potrzeba wiedzy o zakładzie, umiejętności negocjacji i poparcia załogi. Trzeba też umieć się czasami cofnąć, w myśl zasady, że przegranie bitwy nie oznacza przegranej wojny. Pracownicy muszą zrozumieć, że oni też są odpowiedzialni za to, co dzieje się w zakładzie. Że to oni podpisują umowy z pracodawcą.

Co powinno się wiedzieć o pracodawcy?

Trzeba mieć świadomość, że nie tylko związkowcy zdobywają nową wiedzę i umiejętności. Pracodawcy uczą się, niestety, również, jak walczyć ze związkami zawodowymi, jakie praktyki stosować, jak negocjować, by być skutecznymi. Ich celem jest często jak największy zysk – my musimy ich przekonać, że silne związki mogą pomóc w podniesieniu konkurencyjności firmy. Spokój w firmie – ma realną wartość rynkową. Pracodawcy o tym wiedzą. I będą rozmawiali – pod warunkiem, że będziemy silni. A będziemy silni, jak przekonamy ludzi, że potrafimy skutecznie walczyć o wspólne sprawy, że mamy prawa, które pracodawcy też muszą respektować.