Czy ratownicy chcą monitoringu w karetkach?

O pomysł Ministerstwa Zdrowia ws. zainstalowania kamer w karetkach zapytano Romana Badacha-Rogowskiego, przewodniczącego Krajowego Związku Zawodowego Pracowników Ratownictwa Medycznego.

Martyna Chmielewska (medexpess.pl): Resort zdrowia chce wprowadzić przepisy, dzięki którym będzie można rejestrować przebieg interwencji ekip karetek pogotowia w sytuacjach zagrażających zdrowiu pacjenta. Co Pan o tym sądzi?

Roman Badach-Rogowski: Nie wiadomo czy pomysł ten zostanie wprowadzony w życie. Nie wiem dokładnie, jak miałby wyglądać monitoring. Zastanawiam się, czy byłby utrwalany obraz i dźwięk. Myślę, że nagrywanie zdarzeń byłby korzystny, pod warunkiem że kierownik zespołu decydowałby o tym, kiedy używać rejestratorów. Rejestrowanie każdego dyżuru jest bez sensu. Kamery powinno się włączyć w sytuacjach zagrażających życiu ratownika medycznego i pacjenta. Wtedy mielibyśmy dowód w sądzie.

M.Ch.: Czy zdarzyły się Panu sytuacje w pracy, które warto było nagrać?

R.B-R.: Praktycznie na każdym dyżurze dochodzi do ataku na ratownika medycznego. Najbardziej niebezpieczne są weekendowe wyjazdy. Jeździmy wówczas do imprezujących ludzi w dyskotekach, nocnych klubach. Pacjenci, jak i świadkowie zdarzenia są pod wpływem alkoholu. Bywają agresywni, roszczeniowi. Jeśli włączyłbym kamerę miałbym dowód na atakującego. Mógłbym go oskarżyć. Tacy są zarówno pacjenci, jak i np. świadkowie zdarzenia. Niebezpieczne są też wyjazdy do osób, które mają napady drgawek padaczkowych. Osoby postronne próbują im wcisnąć przedmioty w usta. Niestety większość ludzi nie jest przygotowana w niesieniu pierwszej pomocy. Stoją z boku i rozkazują nam. co Poganiają nas. Dochodzi między nami do kłótni. W takich sytuacjach przydałyby się kamery. Osoby te przestałyby nas atakować, gdyby dowiedziały się, że są nagrywane,

M.Ch.: Jak ma się RODO do monitoringu w kartkach?

R.B-R.: Monitoring z automatu mógłby powodować problemy. Chodzi o dane osobowe, wywiad chorobowy, czy badanie pacjenta. Chory mógłby nie życzyć sobie, żeby nagrywać go rozebranego czy będącego na noszach. Są to intymne sytuacje. Nie można nagrywać pacjenta bez jego zgody. Dodam, że funkcjonariusze policji używają kamer. Skoro mamy status funkcjonariusza podczas medycznych czynności ratunkowych, to RODO nas nie obowiązuje. Oznacza to, że moglibyśmy nagrywać zdarzenia.

 

Źródło: medexpess.pl medexpress logotyp

Download PDF
Powrót Drukuj stronę