Cele nowego wiceministra Zdrowia

O celach, które chciałby zrealizować w MZ opowiada w rozmowie z Medexpressem nowy wiceminister zdrowia Sławomir Gadomski.

Martyna Chmielewska: Na początku czerwca objął Pan funkcję wiceministra zdrowia. Czy odnalazł się Pan na nowym stanowisku?

Sławomir Gadomski: Pierwszy tydzień pracy w MZ był naprawdę trudny. Musiałem się zająć wieloma różnymi sprawami. Jestem zaskoczony intensywnością pracy w resorcie zdrowia. W tym tygodniu już dwukrotnie występowałem na sejmowej Komisji Zdrowia. Musiałem odpowiadać na szczegółowe pytania np. ws. onkologii dziecięcej, budżetu.

M.C.: Praca na stanowisku wiceministra zdrowia zapewne jest dla Pana wyzwaniem…

S.G.: Kiedyś myślałem o tym, że chciałbym zmierzyć się z tym wyzwaniem. Przez 10 lat pracowałem w korporacji. Moim głównym zadaniem była weryfikacja tego, czy pewne standardy korporacyjne da się przenieść na publiczny sektor dotyczący funkcjonowania Ministerstwa Zdrowia, zniwelowania w pewnym stopniu panującej w nim biurokracji, wprowadzenie innego trybu pracy (takiego bardziej projektowego). Obecnie jest kilka zainicjowanych, interesujących projektów chociażby ws. narodowej sieci onkologii. Jest to typowe projektowe, bardzo intensywne zadanie.

M.C.: Jakie cele chciałby Pan zrealizować na stanowisku wiceministra zdrowia?

S.G.: Moim celem jest zwiększenie efektywności wydatkowania środków publicznych. Chciałbym wziąć udział w przygotowaniu budżetu MZ, polityki dotyczącej głównie finansów. Chodzi mi przede wszystkim o zwiększenie nakładów na zdrowie do 6 proc. w 2024 roku. Tak naprawdę, jak podkreślał minister zdrowia Łukasz Szumowski, te zwiększone środki trzeba sensownie spożytkować. Musi być zapewnienie, że będą one wydatkowane efektywnie. Wiemy, że jest wiele miejsc w ochronie zdrowia, w których są pewne wątpliwości co do efektywnego wydatkowania środków. Bardzo bliski jest mi np. temat onkologii. Powinny zostać ukształtowane ośrodki niższego i wyższego rzędu, żeby efektywniej kierować strumień pieniędzy. W dzisiejszej sytuacji szpital powiatowy realizujący chirurgię onkologiczną, ma taką samą wycenę procedury jak instytut onkologii czy jak wielospecjalistyczne centra onkologii.

M.C.: Czy Pana zdaniem jest to właściwy kierunek działań?

S.G.: Wydaje mi się, że to nie jest właściwy kierunek, bo nie odpowiada on stopniu skomplikowania stanu zdrowia pacjenta, konieczności zabezpieczenia infrastruktury na jednym i na drugim poziomie.

M.C.: Czy ma Pan jakieś obawy w związku z objęciem nowego stanowiska?

S.G.: Mam wiele obaw. Odnoszę wrażenie, że problem środków finansowych w służbie zdrowia trwa od początku lat 90. Nie da się go tego rozwiązać w błyskawicznym tempie. Jest to wieloletni proces.

M.C.: Jak Pan ocenia sprawozdanie z wykonania budżetu państwa za okres od 1 stycznia do 31 grudnia 2017 r., które rozpatrzono 14 czerwca posiedzenia sejmowej Komisji Zdrowia.

S.G.: Zwiększenie budżetu w 2017 r. z poziomu 4 mld 700 mln zł do 7 mld 200 mln zł to duży sukces. Miliard zł przeznaczono na spłatę nadwykonań, 550 mln na inwestycje rzeczowe. Szczerze mówiąc, będąc w kadrze zarządzającej w szpitalu onkologicznym, bardzo odczułem przypływ gotówki. 28 mln zł, które trafiło do centrum onkologii, było dużym zastrzykiem pieniędzy. Dzięki temu kupiono potrzebną aparaturę. Według mnie powinniśmy patrzeć przede wszystkim na rozszerzenie programu polityki zdrowotnej.

M.C.: Przewodniczący sejmowej Komisji Zdrowia Bartosz Arłukowicz nawiązał podczas posiedzenia do dostrzeżonych przez NIK dużych nieprawidłowości ws. dentobusów. Chodzi o konieczność zawarcia elektronicznie podgrzewanych szyb w pojazdach. Okazuje się, że warunek ten wyeliminował z przetargu większość producentów…

S.G.: Na dentobusy wydano 24 mln zł. Pośród wszystkich problemów, z którymi się borykamy na pewno trudno uznać ten aspekt za istotny. Procedura przetargowa była dość skomplikowana. Co więcej potencjalni oferenci nie zgłaszali podczas postępowania zastrzeżeń. Szczerze mówiąc, jest to dla mnie wyznacznik.

 

Źródło: medexpress.pl  medexpress logotyp

Download PDF
Powrót Drukuj stronę