Lipiec 1997. Powódź tysiąclecia

W lipcu 1997 r. południowa i zachodnia Polska, wschodnie Niemcy, Czechy, Słowacja oraz Austria zostały zalane falą powodziową. W dniach 3–10 lipca wystąpiły obfite opady deszczu. Lokalnie opady przekroczyły 500 mm, czyli średni 4-miesięczny opad. Już 6 lipca pierwsze miejscowości – Głuchołazy, Kłodzko, Wodzisław Śląski i Racibórz – zostały zalane przez Nysę Kłodzką i Odrę. 10 lipca zalane zostało Opole oraz połowa Wrocławia. Szczególnie zniszczone zostało wrocławskie osiedle Kozanów, gdzie woda sięgała pierwszego piętra.

Na południu wylały Wisła i San. Zalany został m.in. Sandomierz, woda dotarła też do Krakowa. Od 18 do 20 lipca nastąpiła druga fala opadów, która dokończyła dzieła zniszczenia z pierwszej połowy miesiąca.

W dniach „wielkiej wody” polskie społeczeństwo zdało egzamin z solidarności. Nie zdał go rząd, oświadczając ustami ówczesnego premiera Włodzimierza Cimoszewicza z SLD, że ludzie sami są sobie winni, bo się nie ubezpieczyli. Pomoc dla powodzian płynęła z całego kraju. Wśród niosących pomoc nie zabrakło „Solidarności”. Akcję zbierania darów rzeczowych i środków finansowych przeprowadziły wszystkie struktury Związku.
W Regionie Gdańskim spontanicznie powstał sztab, który organizował konwoje z pomocą m.in. dla Wrocławia, Wałbrzycha, Opola, Kłodzka, Kędzierzyna-Koźla, Brzegu, Sandomierza i Stalowej Woli. Zorganizowano kolonie dla 175 dzieci z terenów powodziowych oraz pobyt indywidualny dla 30 matek z dziećmi.

Bilans powodzi z 1997 r. to 56 ofiar śmiertelnych i straty materialne szacowane na 12 mld złotych. Woda zniszczyła 680 tys. mieszkań, 15 tys. km dróg, ok. 900 szkół oraz 4000 mostów.

Download PDF
Powrót Drukuj stronę