3 grudnia 1984. Obrona krzyży

3 grudnia 1984 r., gdy reżim prężył jeszcze swe muskuły. siedmiuset odważnych uczniów Zespołu Szkół Zawodowych we Włoszczowej rozpoczęło strajk okupacyjny w obronie krzyży, usuniętych z sal lekcyjnych. Decyzję o usunięciu symboli religijnych ze szkoły podjął jej dyrektor Julian Lis, były sekretarz ds. propagandy PZPR z komitetu w pobliskim Miechowie. Twierdził, że „szkołą rządzi partia, a nie jakiś tam Bóg”.

Po raz pierwszy krzyże zdjęto tam w czerwcu 1984 r. Po wakacjach 95 proc. uczniów podpisało petycję o ich przywrócenie, a 1 grudnia 1984 r. młodzież zawiesiła nowe krzyże w klasach. Te nocą znów zostały usunięte. Wybuchł strajk okupacyjny.

Uczniów wspierali rodzice i duchowni. Młodzież z Włoszczowej znalazła wsparcie u biskupa kieleckiego Mieczysława Jaworskiego, który w czasie strajku wielokrotnie przejeżdżał do okupowanej szkoły. Codziennie odprawiano msze święte.

15 grudnia ks. bp Jaworski powiedział: „młodzież włoszczowska prowadzi rekolekcje, a właściwie ona głosi rekolekcje nie tylko we Włoszczowej, ale w całej Polsce, a ich treścią jest jej świadectwo” i poprosił o zakończenie strajku. Szkolny strajk we Włoszczowej zakończył się 16 grudnia 1984 r. Uczestników protestu spotkały represje.

Część uczniów została usunięta ze szkoły, nie wszystkich dopuszczono do matury. W 1985 r. wspierający młodzież księża Marek Łabuda i Andrzej Wilczyński zostali skazani na 12 i 10 miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na 3 lata. Sąd Najwyższy uniewinnił kapłanów w 1991 r.

Download PDF
Powrót Drukuj stronę