28 czerwca 1956 – Poznański Czerwiec

28 czerwca 1956 roku pracownicy poznańskich zakładów pracy wyszli na ulice aby wyrazić swoje niezadowolenie z warunków życia. O swym niezadowoleniu robotnicy poznańskich zakładów pracy informowali władze już od kilku lat.

Protesty, kolejne rozmowy czy wyjazdy delegacji do Warszawy nie przynosiły efektów. Fiasko rozmów delegacji poznańskich robotników z władzami centralnymi, które odbyły się 26 czerwca 1956 roku w Warszawie było bezpośrednią przyczyną podjęcia decyzji o wyjściu na ulicę. W czwartek 28 czerwca pracownicy Zakładów  Hipolita Cegielskiego rozpoczęli manifestację po czym wyszli z zakładu udając się pod siedzibę Miejskiej Rady Narodowej oraz K W PZPR. Dołączyli pracownicy innych poznańskich zakładów pracy. Demonstracja stopniowo nabierała charakteru narodowego i antykomunistycznego. W okolicach Wojewódzkiego Urzędu ds. Bezpieczeństwa Publicznego doszło do walk pomiędzy cywilami a funkcjonariuszami UB. Do miasta ściągnięto ok. 10 tysięcy żołnierzy i 400 czołgów. Wg. oficjalnych danych w Poznaniu zginęło 57 osób, a  650  zostało rannych. Najmłodszą ofiarą, która urosła do rangi symbolu był 13 letni Romek Strzałkowski. Kiedy ludzie ginęli na ulicach Poznania ówczesny premier Józef Cyrankiewicz w przemówieniu radiowym powiedział że: „każdy prowokator czy szaleniec, który odważy się podnieść rękę przeciw władzy ludowej, niech będzie pewny, że mu tę rękę władza ludowa odrąbie”.

Download PDF
Powrót Drukuj stronę