1988 – strajki majowe

„Nie ma wolności bez Solidarności” – brzmiało hasło strajku w maju 1988 r. w Stoczni Gdańskiej. I rzeczywiście, choć zakończony bez sukcesu, był to ważny przystanek na drodze do ponownej legalizacji Związku. Strajk solidarnościowy ze strajkującymi hutnikami z Nowej Huty zainicjowała w stoczni 2 maja kilkudziesięcioosobowa grupa z wydziału K-1, na czele z Janem Staneckim. Po przemarszu przez stocznię z biało-czerwonymi flagami protestowało już 500 osób.

Na przewodniczącego Komitetu Strajkowego wybrano Alojzego Szablewskiego. Wśród doradców strajkujących byli m.in. Jarosław i Lech Kaczyńscy. Ogłoszono postulaty: podwyżkę zarobków o 15-20 tys. zł, przywrócenie działalności NSZZ „Solidarność”, zwolnienie wszystkich więźniów politycznych, przyjęcie do pracy wszystkich zwolnionych za przekonania polityczne, nie represjonowanie członków Komitetu Strajkowego oraz strajkujących i wspomagających strajk.
Rozmowy z dyrekcją stoczni nie przyniosły rezultatu. 5 maja praca w stoczni została zawieszona. Wobec braku porozumienia strajk zakończył się 10 maja przemarszem i mszą św. w kościele św. Brygidy.

Maj ’88 to także strajki solidarnościowe ze stoczniowcami na uczelniach Trójmiasta: 3-6 maja na Uniwersytecie Gdańskim i 4-5 maja na Politechnice Gdańskiej. Tak zaczęła się „wiosna Solidarności”.

Download PDF
Powrót Drukuj stronę