19 października 1984. Śmierć naszego kapelana

19 października 1984 roku ks. Jerzy Popiełuszko został porwany przez funkcjonariuszy Służby Bezpieczeństwa, którzy mieli rozkaz zamknąć usta niepokornemu kapłanowi.

Ks. Jerzy wracał do Warszawy z mszy w kościele p.w. św. Polskich Braci Męczenników w Bydgoszczy. W Górsku k. Torunia został porwany i zamordowany przez funkcjonariuszy Samodzielnej Grupy „D” Departamentu IV MSW do walki z Kościołem.

Funkcjonariusze SB występowali w mundurach Wydz. Ruchu Drogowego MO. Przed śmiercią kapelan „S” był torturowany. 30 października, obciążone kamieniami zmasakrowane zwłoki ks. Popiełuszki wyłowiono z zalewu na Wiśle koło Włocławka. Sprawcy mordu zostali skazani na kary od 14 do 25 lat więzienia. Po interwencji szefa MSW gen. Kiszczaka oraz amnestii wyroki zmniejszono im odpowiednio od 4 lat i 6 miesięcy do 15 lat. Nigdy nie ukarano politycznych mocodawców. W 1983 r. wszczęto śledztwo pod zarzutem, iż „przy wykonywaniu obrzędów religijnych (…), w wygłaszanych kazaniach nadużywał wolności sumienia i wyznania w ten sposób, że permanentnie oprócz treści religijnych zawierał w nich zniesławiające władze państwowe treści polityczne (…)”. Rzecznik rządu Jerzy Urban kazania ks. Jerzego nazywał „seansami nienawiści”, padały zarzuty o przechowywaniu amunicji. Gen. Jaruzelski miał powiedzieć do gen. Kiszczaka we wrześniu 1984 r. „Załatw to, niech on nie szczeka”.

Pogrzeb ks. Popiełuszki 3 listopada 1984 r. przekształcił się w wielką manifestację patriotyczną. Ks. Jerzy spoczął przy kościele p.w. św. Stanisława Kostki w Warszawie. Od tego czasu „S” trzyma warty honorowe przy jego grobie. 6 czerwca 2010 r. Benedykt XVI ogłosił go błogosławionym.

Download PDF
Powrót Drukuj stronę