17 sierpnia 1980 – 21 postulatów MKS

17 sierpnia 1980 r. Międzyzakładowy Komitet Strajkowy w Stoczni Gdańskiej ogłosił listę 21 postulatów strajkujących. Dotyczyły one nie tylko spraw ekonomicznych, ale i społecznych oraz politycznych, z utworzeniem wolnych związków zawodowych na czele. Komunistyczne władze zgodziły się na ich realizację podpisując 31 sierpnia 1980 r. Porozumienia Gdańskie. Faktyczna realizacja postulatów była jednak przedmiotem ciągłej gry ze strony komunistów.
W 2003 r. lista 21 postulatów została wpisana na listę światowego dziedzictwa UNESCO. Czy to oznacza, że są one już tylko i wyłącznie elementem historii? Czy może wciąż wyrażają słuszne pragnienia pracowników do uczciwego i godnego traktowania ich wysiłku? Czy mogą coś wnieść do aktualnej dyskusji nt. stosunków społeczno-gospodarczych w Polsce? Zapytaliśmy pracowników o realizację konkretnych postulatów z sierpnia 1980 r. i ich odniesienie do dzisiejszych realiów pracy.

Postulaty nr 9 (Zagwarantować automatyczny wzrost płac równolegle do wzrostu cen i spadku wartości pieniądza) i 14 (Obniżyć wiek emerytalny).

Maja Bogucka
– Postulat 9 nigdy nie został  zrealizowany, choć pozostaje pragnieniem wszystkich ludzi pracujących. W prawidłowo funkcjonującym systemie społeczno-gospodarczym wzrost cen spowodowałby wzrost płac równy stopie inflacji, co zapobiega faktycznemu ubożeniu społeczeństwa. Biedne społeczeństwo to niski wpływ pieniędzy do budżetu państwa. A deficyt w budżecie państwa powoduje cały łańcuszek niekorzystnych, negatywnych następstw finansowych, łatanych oczywiście kosztem najbiedniejszych. Również postulat 14 nie został zrealizowany. Była wprawdzie możliwość przejścia na świadczenie przedemerytalne, które stanowiło jednak „kwotę głodową”. Obecnie funduje się nam wydłużony wiek emerytalny, a zmienione zasady naliczania emerytur wręcz zmuszają do pracy w wyższym przedziale wiekowym.

Postulaty nr 17 (Zapewnić odpowiednią ilość miejsc w żłobkach i przedszkolach) i 18 (Wprowadzić urlop macierzyński płatny przez okres trzech lat).

Agnieszka Rybczyńska

– Mnie obecnie interesuje opieka żłobkowa, ponieważ mam dziecko w takim wieku. Jeśli zsumujemy ilość miejsc w żłobkach publicznych i prywatnych, być może będzie to wystarczająca ilość, problemem pozostaje jednak cena. Łączna odpłatność za opiekę w punkcie prywatnym to ok. 1000 zł miesięcznie. Z kolei w żłobkach publicznych jest mało miejsc i bardzo trudno zapisać tam dziecko. Utrudnia to sytuację kobiet na rynku pracy, zwłaszcza tych dzieci, którymi nie mogą zająć się babcie. Jeśli chodzi o postulat 3-letnich urlopów macierzyńskich, był on może zbyt wygórowany. Jeśli kobieta chce wrócić na rynek pracy, nie będzie raczej czekała do 3 roku po urodzeniu dziecka. Chodzi jednak o to, by taka mama mogła oddać dziecko do zorganizowanego systemu opieki. Obecny 22-tygodniowy urlop macierzyński mógłby być trochę dłuższy, np. trwać 6 miesięcy.

Download PDF
Powrót Drukuj stronę