Współpraca, nie walka

Zakład Utylizacji Odpadów Stałych w Tczewie to ważny i nowoczesny podmiot gospodarczy na mapie Pomorza. Odpowiada za gospodarkę odpadami we wschodniej części województwa. Posiada jeden z najwyższych wskaźników odzysku surowców w Polsce (14 procent). Niedawno w tym mechanizmie pojawiło się kolejne ważne ogniwo – organizacja zakładowa NSZZ „Solidarność”.

kz-zuos

Tymczasowa Komisja Zakładowa NSZZ „Solidarność” powstała w lipcu 2016 r. Po miesiącu „S” w Zakładzie Utylizacji Odpadów Stałych liczyła już 49 osób, czyli blisko jedną trzecią ze 150 pracowników We wrześniu odbyły się wybory do Komisji Zakładowej. Co ważne, w działalność związkową zaangażowali się zarówno pracownicy sortowni, składowiska, administracji, jak i kadra kierownicza.

– Każdy członek Związku jest dla nas tak samo ważny, bez względu na zajmowane stanowisko zawodowe. Wszyscy mają pełny dostęp do informacji o naszej działalności. Tak podzieliliśmy obowiązki, że zarówno w składzie Komisji Zakładowej, jak i rewizyjnej znajdują się pracownicy różnego szczebla. Tylko w ten sposób możemy sprawić, że nasza firma stanie się jeszcze lepszym miejscem do pracy – mówi przewodniczący „Solidarności” w ZUOS Damian Pawłuszek, na co dzień koordynator stacji terenowych w Stegnie i Pelplinie, który w zakładzie przepracował na różnych stanowiskach już całą dekadę. Zaczynał jako pracownik obsługi składowiska. Komisję Zakładową tworzą poza nim zastępca przewodniczącego Michał Stawski, skarbnik Maciej Masłowiecki i sekretarz Barbara Karsińska. W Komisji Rewizyjnej zasiadają Maciej Zimny (przewodniczący), Krzysztof Borsul, Anna StojałowskaMarcin Ziembicki.

 

Warto należeć
do Związku

Jak powstała organizacja zakładowa w tczewskim przedsiębiorstwie? Jej liderzy nie mają w rodzinie tradycji związkowych, w firmie nie było też jakiejś nagłej sytuacji kryzysowej, która zmobilizowałaby pracowników do samoorganizacji. – Już dłuższy czas obserwowaliśmy działalność związkową naszych kolegów z innych spółek i zakładów tego typu na terenie miasta i województwa. Widzieliśmy, że przynosi ona dobre efekty. Dlaczego nie spróbować u nas? Zawsze miałem w sobie żyłkę aktywności. A ponieważ załoga jest zgrana, szybko powstała grupa inicjatywna. W pierwszej fazie informacyjnie i organizacyjnie pomogli nam bardzo kierownicy oddziałów „Solidarności” w Tczewie i Malborku – Marek NagórskiFlorian Słończyński. Nieocenione okazały się także wiedza i kontakty Katarzyny Sak z Działu Organizowania i Rozwoju Regionu Gdańskiego – opisuje początki Damian Pawłuszek.

– Warto należeć do Związku. Czuję się współodpowiedzialny za przedsiębiorstwo, w którym pracuję, a poprzez działalność związkową tę odpowiedzialność mogę jeszcze zwiększyć – dodaje Michał Stawski, w firmie od sześciu lat, obecnie jako koordynator składowiska.

Z kolei przewodniczący Komisji Rewizyjnej Maciej Zimny podkreśla wsparcie, jakiego udzielili młodej organizacji przewodniczący i zastępca przewodniczącego Zarządu Regionu Gdańskiego Krzysztof DoślaRoman Kuzimski. Maciej Zimny, podobnie jak Michał Stawski, jest związany z ZUOS już sześć lat. Obecnie pracuje jako specjalista ds. zamówień publicznych i innowacji. – W zorganizowaniu się w związek pomogło nam wzajemne zaufanie. Współpracujemy ze sobą zawodowo, dobrze się znamy. Pracownicy integrują się także na przykład poprzez wspólne mecze piłkarskie i zajęcia fitness. Jesteśmy po prostu grupą ludzi, która wie, czego chce. Wiemy, że razem możemy więcej niż w pojedynkę – podkreśla Maciej Zimny.

 

Wyższe płace

Zakład Utylizacji Odpadów Stałych to stabilne i nowoczesne przedsiębiorstwo. Jego właścicielem w stu procentach jest gmina miejska Tczew. Istnieje wiele lat, ale od 2014 roku można mówić o „drugim początku”. Powstała wówczas zupełnie nowa infrastruktura (budynki, instalacje technologiczne), najnowocześniejsza w ówczesnym momencie. ZUOS ma status Regionalnej Instalacji Przetwarzania Odpadów Komunalnych w tzw. Regionie Wschodnim Województwa Pomorskiego. Co roku przetwarza 76 tys. ton odpadów.

Związkowcy z ZUOS zgodnie podkreślają, że najważniejsza jest dla nich działalność na poziomie zakładowym. – Chcemy zostać skutecznym reprezentantem pracowników i pośrednikiem w relacjach między nimi i zarządem. Rozpoczęliśmy już wstępną fazę negocjacji w sprawie regulaminów wynagradzania. Chcemy między innymi, aby zasady premiowania były efektywne i przejrzyste – podkreśla przewodniczący. – Nie oznacza to, że nastawiamy się na walkę z pracodawcą. Przeciwnie, chcemy współpracować, aby nasza firma dalej się rozwijała, a warunki pracy w niej były coraz lepsze – zaznacza wyraźnie Damian Pawłuszek.

Związkowcy z Tczewa zamierzają włączyć się także w regionalną i ogólnopolską działalność Związku. Wzięli już udział w akcji zbierania podpisów pod obywatelskim projektem ustawy ograniczającej handel w niedzielę. – Zbieraliśmy podpisy wśród naszych członków, innych pracowników, ale także w rodzinach i wśród znajomych. Cieszymy się, że mamy swój skromny udział w sukcesie tej inicjatywy „Solidarności” – podkreśla Michał Stawski. Związkowcy z ZUOS zamierzają wykorzystać paletę możliwości, jaką daje funkcjonowanie w strukturach Regionu Gdańskiego. Już wkrótce we współpracy z Działem Szkoleń ZRG planują organizację w siedzibie firmy szkolenia dla wszystkich członków organizacji zakładowej.

Swoją działalność rozkładają jednak rozważnie na etapy. Na początku chcą okrzepnąć i mocniej zaistnieć w strukturze organizacyjnej ZUOS i jego wewnętrznych uregulowaniach prawnych. Początek był dobry, bo nie było problemów z zapewnieniem siedziby dla nowej organizacji. Członkowie Komisji Zakładowej pełnią w nich dyżury w czwartki w godzinach 11-15. – Jesteśmy po to, by rozwiązywać problemy. Dlatego czekamy na wszystkich pracowników, nie tylko członków „Solidarności”. Chcemy, żeby lokalizacja naszego biura, tuż przy głównym wejściu do siedziby firmy, była symboliczna. Mamy być otwarci, a nasza działalność ma być widoczna – podkreśla związkowy lider w Zakładzie Utylizacji Odpadów Stałych w Tczewie Damian Pawłuszek.

 

Pomoc ze strony oddziałów

Marek Nagórski, kierownik Oddziału NSZZ „Solidarność” w Tczewie

– W pierwszym kontakcie z kolegami z ZUOS pośredniczył Jacek Prętki z Zarządu Regionu Gdańskiego NSZZ „Solidarność”. Później podczas serii spotkań w siedzibie oddziału omówiliśmy szczegółowo procedurę założenia organizacji związkowej w zakładzie pracy, rolę Związku oraz metody działań i rozwoju. Obecnie na tle innych organizacji związkowych w powiecie tczewskim „S” w ZUOS zalicza się do tych o średniej wielkości, co po zaledwie kilku miesiącach działalności dobrze rokuje. Widzę w tym przedsiębiorstwie potencjał do powiększenia liczebności członków Związku. Przykład kolegów z ZUOS pokazuje, że nowo powstające organizacje związkowe mogą zawsze liczyć na wsparcie zarówno struktur oddziałowych, jak i regionalnych.

Florian Słończyński, kierownik Oddziału NSZZ „Solidarność” w Malborku

– Zakład Utylizacji Odpadów Stałych w Tczewie nie znajduje się na terenie naszego oddziału, ale kiedy liderzy tamtejszej organizacji zakładowej zwrócili się o pomoc, nie miałem wątpliwości, ze trzeba im jej udzielić. Pomogłem też w kontakcie z Prezydium Zarządu Regionu Gdańskiego. To nie było żadne szczególne wydarzenie. Zdarza się, że pomagamy, chociażby przez udzielanie informacji czy współpracę prawną, kolegom z innych oddziałów, a nawet regionów. Nie jest to wchodzenie w kompetencje właściwych oddziałów terenowych. To prostu naturalna solidarność w „Solidarności”. Z organizacją zakładową w ZUOS nadal pozostajemy w kontakcie. Mogą na nas liczyć.

Adam Chmielecki

Download PDF
Powrót Drukuj stronę