Pracownicy cywilni policji chcą godnej płacy

Niskie stawki wynagrodzeń, ale także ich duże rozwarstwienie, to jedne z najważniejszych problemów podejmowanych przez OM NSZZ „Solidarność” Pracowników Cywilnych Policji z siedzibą w Gdańsku. 25 maja odbyło się posiedzenie komisji, podczas którego był również omawiany ten temat.

policja1

fot. O. Zielińska

 – Wynagrodzenia pracowników cywilnych policji są bardzo niskie. Są nawet osoby, których wynagrodzenia w ostatnim czasie zostały podniesione do najniższej krajowej. Odrębnym problemem jest także spłaszczenie wynagrodzeń. W minionych latach nie było podwyżek, wzrastało natomiast wynagrodzenie minimalne. Tym sposobem jest wiele przypadków, że pensjepracowników z dwudziestoletnim, dziesięcioletnim stażem oraz tych nowo przyjętych tylko nieznacznie się różnią – wyjaśnia Iwona Adamczyk-Rosinka, przewodnicząca OM NSZZ „Solidarność” Pracowników Cywilnych Policji z siedzibą w Gdańsku.

Pracownicy cywilni niejednokrotnie wykonują podobną pracę do funkcjonariuszy policji. Ich wynagrodzenia nie są jednak podobne.

– Często siedzimy w tym samym pokoju, tylko przy innym biurku, ale praktycznie mamy podobne zadania w pracy. Boli więc, że nasze wynagrodzenia tak bardzo się różnią – stwierdza Katarzyna Karczewska, przewodnicząca „S” w Komendzie Wojewódzkiej Policji w Gdańsku.

– Jesteśmy na gorszej pozycji pod względem wynagrodzeń niż funkcjonariusze policji – dodaje Jolanta Lewandowska, przewodnicząca Komisji Rewizyjnej.

Iwona Adamczyk-Rosinka mówi, że „Solidarność” czyni starania, aby problem niskich wynagrodzeń pracowników cywilnych policji znalazł rozwiązanie dzięki pracy Forum Dialogu Społecznego przy MSWiA oraz Komisji ds. ostatecznego kształtu ustawy modernizacyjnej na lata 2017-2020, której jest sekretarzem.

Członkowie „Solidarności” podkreślają, że kiedy się organizowali chcieli przede wszystkim stworzyć alternatywę dla pracowników, którzy inaczej postrzegali działalność organizacji związkowej od funkcjonującej już w strukturach policji.

– Dziś odczuwamy, że kiedy stanowimy grupę możemy rozmawiać z pracodawcą, dla którego jesteśmy partnerem, a nie petentem – mówi Jerzy Nurzyński, wiceprzewodniczący „S”.

Agnieszka Nojman, przewodnicząca „S” w Komendzie Miejskiej Policji w Sopocie, dodaje, że dziś wiele spraw, które były załatwiane poza wiedzą pracowników, jest ujawnianych, a „Solidarność” ma wpływ na ich załatwianie.

Stanisław Halmann, członek Komisji Rewizyjnej, mówi, że dzięki działalności „S” udało się przeprowadzić konieczne zmiany, między innymi w zakładowym funduszu świadczeń socjalnych.

Jolanta Blicharz natomiast opowiada, że „S” ma na swoim koncie także sukcesy dotyczące spraw, których przez lata nie udało się załatwić. – To choćby sprawa jednej z pracownic, która dzięki naszym negocjacjom i porozumieniu z komendantem wojewódzkim otrzymała pełen etat. Wcześniej była zatrudniona na trzy czwarte etatu – mówi Jolanta Blicharz.

Tomasz Baranowski, sekretarz komisji, podkreśla, że OM NSZZ „Solidarność” Pracowników Cywilnych Policji z siedzibą w Gdańsku tworzą ludzie, którzy nie oglądając się na innych, chcą zrobić coś dobrego dla dobra ogółu.

– Oczywiście, robiąc coś dobrego dla innych, pomagamy także sobie, ale przyświeca nam cel działania na rzecz pracowników. Działamy solidarnie dla poprawienia sytuacji ich wszystkich, ale szczególnie tych, którzy są w najgorszej sytuacji.

zola

Download PDF
Powrót Drukuj stronę