Związek zawodowy to demokracja dla dobra wszystkich

Związek zawodowy to demokracja dla dobra wszystkich 

– Chcemy, aby w naszej organizacji związkowej była jak największa demokracja. Dlatego wszystkie ważne decyzje dotyczące pracowników podejmowane są nie przez wąską grupę liderów związkowych, ale przez wszystkich członków „Solidarności” – mówi Bożena Łasek, przewodnicząca Organizacji Zakładowej NSZZ „Solidarność” w Regionalnym Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Gdańsku.

Centrum Krwiodawstwa strona

fot. O. Zielińska

Organizacja związkowa w Regionalnym Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa jest młoda, została zarejestrowana w marcu 2015 roku. Liczyła wtedy zaledwie 14 osób, dziś do „Solidarności” należy już 91 członków. Zważywszy że w Regionalnym Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa pracuje około 200 osób, to doskonały wynik osiągnięty w tak krótkim czasie.

Działacze związkowi zostali w tym roku docenieni za swoją pracę. Otrzymali bowiem główną nagrodę w V edycji konkursu na organizację związkową zrzeszającą procentowo najwięcej członków w stosunku do liczby zatrudnionych w roku 2015.

– Byliśmy bardzo zaskoczeni, kiedy dowiedzieliśmy się, że zostaliśmy wyróżnieni przez Region Gdański. Cały czas działamy na rzecz zwiększenia liczby członków naszego związku – mówi Bożena Łasek. – Kiedy się organizowaliśmy, tworzyliśmy stosunkowo niewielką grupkę, potem były dwa okresy, kiedy przyłączyła się do nas większa liczba pracowników, a teraz sukcesywnie pracujemy nad wzmocnieniem naszych sił. Dziś również zapisała się do nas jedna z koleżanek.

Ochrona pracowników

Jedną osobą z najnowszego naboru jest Kamila Formella z działu rejestracji dawców.

– Kiedy wróciłam do pracy po urlopie macierzyńskim, od razu zapisałam się do „Solidarności”. Uważam, że Związek jest u nas bardzo potrzebny. Szkoda, że nie zaczął działać wcześniej – mówi Kamila Formella.

Lucyna Wojdak-Spietkun z działu pobrania krwi dodaje, że to jedyny związek zawodowy w ich firmie i wszyscy są zgodni, że odkąd działa, w firmie jest lepiej. Bo wcześniej dyrekcja nie liczyła się z pracownikami.

– W ciągu ostatnich lat podejmowane były przez poprzedni zarząd różne niezrozumiałe, niekorzystne decyzje dotyczące pracowników. Dobrze, że teraz mamy ochronę, jaką daje nam związek zawodowy – dopowiada Małgorzata Dejdo z sekcji promocji i reklamy.

Agnieszka Nowak z pracowni serologicznej serologii grup dawców mówi, że wcześniej pracownicy nie posiadali podstawowych informacji dotyczących firmy.

– Nie wiedzieliśmy, jaka jest kondycja firmy, czy wykonane są plany roczne, w jaki sposób rozdzielany jest budżet dotyczący na przykład wynagrodzeń. Dane finansowe były do wiadomości tylko wąskiej grupy pracowników. Odkąd jest związek zawodowy, takie informacje są nam udostępniane, wiemy, co się dzieje w zakładzie pracy – dodają Mirosława Łukasik i Sylwia Dziedzic z tego samego działu.

Bożena Łasek podsumowuje, że właśnie z tych powodów zdeterminowani pracownicy postanowili wziąć sprawy w swoje ręce, a najlepszym pomysłem okazało się zorganizowanie się w związek zawodowy.

Mamy już sukcesy

Organizacja związkowa jest młoda, ale ma już na swoim koncie sukcesy. Beata Orzeszek z sekcji promocji i reklamy, która jest także społecznym inspektorem pracy, mówi, że w firmie w końcu obowiązują harmonogramy pracy.

– Zdarzało się, że ludzie pracowali nawet przez siedem dni pod rząd. Teraz mamy regulaminy czasu pracy i wynagradzania, które są przestrzegane – mówi Beata Orzeszek. – Pracownicy mogą także wybrać, czy za nadgodziny wolą otrzymać dodatkowe wynagrodzenie, czy też dzień wolny. Większość wybiera raczej dzień wolny.

Trwają także starania, aby pracownicy Regionalnego Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa mieli wolne niedziele.

– Nie jesteśmy służbą, tylko pracownikami. Większość pracowników to kobiety, nic zatem dziwnego, że chciałyby w niedziele być z rodziną – tłumaczy Bożena Łasek.

W tym roku po raz pierwszy pracownicy otrzymują wodę w czasie upałów. A to zasługa „Solidarności”. Będą także kupione T-shirty dla pracowników, które będzie można nosić zamiast nieprzepuszczających powietrza fartuchów. Udało się także wywalczyć zakup maszyny do ozonowania powietrza w archiwum.

– Cieszymy się także, że mamy wpływ na dysponowanie pieniędzy z Zakładowego Funduszu Świadczeń Socjalnych – mówi Bożena Łasek. – W komisji socjalnej mamy czterech swoich przedstawicieli. Oprócz nas są jeszcze trzej przedstawiciele załogi i dwie osoby z dyrekcji. Na początku roku zbiera się cała komisja i przedstawiane są propozycje.

Związkowcy przypominają również o zabawie integracyjnej, którą zorganizowano w tym roku, a wcześniej takich nie było.

Związek zawodowy i dyrekcja

Ze współpracy dyrekcji Regionalnego Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa i związku zawodowego obie strony są raczej zadowolone.

– Doceniamy fakt, że dyrektor chce z nami rozmawiać. Czasem negocjacje są trudne, ale dochodzimy do konsensusu – ocenia Bożena Łasek.

Pełniący od ponad roku obowiązki dyrektora Regionalnego Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa Wiktor Tyburski podkreśla, że związki zawodowe są potrzebne w zakładzie pracy, gdyż są ważnym elementem struktury gospodarczej i powinny mieć możliwość domagania się przestrzegania praw pracowniczych.

– Istotne jest jednak, aby wypracować taki model współpracy, którego celem nadrzędnym będzie dobro firmy – ocenia Wiktor Tyburski. – Na przykład podczas negocjacji dotyczących wzrostu płac powinno się uwzględnić kondycję finansową firmy. Tak, żeby po spełnieniu oczekiwań pracowników w długofalowym okresie nie likwidować miejsc pracy z związku z ewentualnym pogorszeniem się sytuacji ekonomicznej zakładu.

Każdy ma głos

Przewodnicząca „Solidarności” Bożena Łasek ma trzech zastępców: Gabrielę Marciniak, Monikę Dytkiewicz i Mariannę Kaszubowską. Skarbnikiem jest Grażyna Mazurek, a sekretarzem Angelika Mirewicz.

– Większość naszych decyzji podejmowana jest jednak nie przez wąskie grono, ale podczas zebrań, w których mogą uczestniczyć wszyscy członkowie „Solidarności” – mówi Bożena Łasek. – Wszystkim się to podoba, każdy może zabrać głos. Potem jest czas na zastanowienie się, bo najczęściej nie głosujemy od razu, tylko podczas kolejnego zebrania.

Olga Zielińska

 

Bożena Łasek

– Lider związkowy powinien umieć słuchać ludzi, ale też mieć swój „charakterek”. Osoba, którą łatwo przestraszyć, zmanipulować i która zgadza się na wszystko, nie będzie dobrym negocjatorem w rozmowach z dyrekcją. To musi być silna osoba. Ale też i rozważna oraz logicznie rozumująca.

Download PDF
Powrót Drukuj stronę