Związek, czyli spójnik

„Spójnik” – to tytuł biuletynu informacyjnego wydawanego przez Komisję Międzyzakładową NSZZ „Solidarność” Pracowników Oświaty i Wychowania Rejon Tczew. Nazwa nawiązuje oczywiście do profesji wykonywanej przez członków komisji, ale – jak podkreślają – ma też znaczenie symboliczne. Idealnie puentuje ich zdaniem rolę, jaką powinna spełniać „Solidarność”.


Kwartalny biuletyn, przekazywany m.in. wszystkim przewodniczącym kół w oświatowej tczewskiej „Solidarności”, to również jeden z wielu dowodów na świadomość i profesjonalizm władz tej organizacji.
– Tylko silna organizacja ma szansę przyciągnąć nowe osoby. Do słabych nikt nie przyjdzie. A do tego potrzebna jest i siła merytoryczna, i organizacyjna, a także odpowiednia informacja o naszych działaniach – mówi Alicja Olszewska, przewodnicząca KM NSZZ „S” Pracowników Oświaty i Wychowania Rejon Tczew. Olszewska, nauczycielka biologii w Gimnazjum nr 1 w Tczewie i jednocześnie dotychczas doradca dydaktyczny, do Związku należy od 1990 roku. Przewodniczącą oświatowej „S” w Tczewie jest od kwietnia 2010 roku, wcześniej przez 15 lat pełniła funkcję zastępcy przewodniczącej Barbary Kamińskiej.
Kamińska (zawodowo pedagog szkolny w Zespole Szkół Ekonomicznych) dziś jest członkiem prezydium KM i zastępcą przewodniczącego Sekcji Oświaty i Wychowania NSZZ „S” Regionu Gdańskiego.
W tczewskiej siedzibie komisji, którą od kilkunastu lat są dwa pokoje przy ul. Podmurnej 11, zastajemy ponadto wiceprzewodniczącą Marię Jasionowską oraz członka prezydium Piotra Klimka. Jasieniowska, która na co dzień uczy języka polskiego w Szkole Podstawowej nr 10 w Tczewie, do „Solidarności” należy od 1996 roku. Klimek – nauczyciel fizyki i informatyki w tczewskim Gimnazjum nr 2 – członkiem Związku jest od 2003 roku.
Skład prezydium KM w obecnej kadencji uzupełniają sekretarz Anna Ciskowska i skarbnik Joanna Gładysz. Od dwóch lat księgową i dobrym duchem komisji jest Danuta Fila. – Wcześniej pracowałam w prywatnym przedsiębiorstwie, gdzie nie funkcjonowały związki zawodowe. Tu jest bardziej sympatyczna atmosfera pracy, a ponadto wiem, że robię coś dobrego dla innych pracowników – podsumowuje pani Danuta.

 

Nie tylko dla belfrów

Obecnie do oświatowej „Solidarności” w powiecie tczewskim należy 495 członków, w tym 62 emerytów w osobnym kole. Poza tym koła istnieją w każdej placówce oświatowej, w której zrzeszonych jest co najmniej trzech członków „S”, czyli w około 90 proc. szkół w powiecie.
Alicja Olszewska prosi, aby podkreślić, że do Związku należą nie tylko nauczyciele i pedagodzy, ale także pracownicy administracyjni i obsługi zatrudnieni w szkołach. Przekrój społeczny organizacji jest zatem egalitarny – od woźnego i kucharki do dyrektora. Dzięki temu tczewska komisja ma legitymację i kompetencje, by wypowiadać się w sprawach oświaty, nie tylko lokalnych.
Dynamika rozwoju KM jest imponująca. Najlepiej wie o tym Barbara Kamińska, która w 1989 roku była w gronie osób reaktywujących oświatową „Solidarność” na Kociewiu, a od 15 stycznia 1990 roku wchodziła w skład Komitetu Założycielskiego NSZZ „S” Oświaty i Wychowania. – W 1994 r., gdy zostałam przewodniczącą, nasza organizacja liczyła około 100 osób. Dziś jest ich około pół tysiąca – mówi Kamińska.
Alicja Olszewska dodaje, że tylko w ubiegłym roku powstały nowe koła w Szkole Podstawowej w Lubiszewie i  w SP nr 5 w Tczewie, a komisji przybyło ok. 50 członków.

 

Szkolenia i informacja

Siłę i atrakcyjność, o której była mowa, tczewska komisja buduje przede wszystkim poprzez szkolenia, zarówno te organizowane przez Dział Szkoleń ZRG, jak i we własnym zakresie. Ich tematyka jest różnorodna.
– Musimy znać się na prawie pracy, prawie związkowym, oświatowym, a także na zasadach funkcjonowania instytucji zarządzających oświatą, a więc przede wszystkim samorządów – wylicza Alicja Olszewska.
W szkoleniach mogą brać udział wszyscy chętni, ale kierowane są głównie do ponad 30 przewodniczących kół, bo to oni mają być i są filarami działalności komisji. – Kierownictwo organizuje pracę, ale to członkowie Związku w poszczególnych placówkach są najbliżej ludzi, znają ich konkretne problemy. To oni są prawdziwą twarzą „S” – przekonuje Olszewska i ta filozofia chyba zdaje egzamin, przynajmniej w Tczewie. Jak podkreślają inni prezydianci, Maria Jasionowska i Piotr Klimek, sami przystąpili do Związku m.in. dlatego, że zaimponowała im praca i postawa przewodniczących kół „S” w ich szkołach.
Drugą podstawą działalności KM jest odpowiedni przepływ informacji. O biuletynie „Spójnik” już wspominaliśmy. Cykliczne spotkania komisji odbywają się w każdą drugą środę miesiąca. Ponadto wszyscy członkowie prezydium mają stałe terminy dyżurów w siedzibie, na co dzień dostępni są mailowo i telefonicznie. Wiosną ruszyła wersja testowa strony internetowej. Jak zapewnia Piotr Klimek, już na początku września działać będzie pełną parą, a już teraz pod adresem www.solidarnosc.oswiata.tczew.prv.pl można znaleźć aktualne informacje, historię komisji, a także wzory najważniejszych dokumentów.
W styczniu tego roku tczewska komisja została wyróżniona w konkursie Zarządu Regionu Gdańskiego „Razem bezpieczniej”, zyskując tytuł Najlepszego Prenumeratora „Magazynu Solidarność”. Każdy z kilkuset członków komisji od ponad 10 lat otrzymuje swój egzemplarz miesięcznika bezpośrednio do domu. Jak argumentuje Barbara Kamińska, w domu często jest więcej czasu na czytanie, a poza tym przyspiesza to dystrybucję.

 

Pomoc szkołom i nauczycielom

Jak członkowie „S” z Tczewa widzą ze swojej perspektywy sytuację oświaty i nauki w Polsce? Ich zdaniem, wbrew incydentalnym głośnym przypadkom medialnym, zawód nauczyciela wciąż cieszy się dużym autorytetem zarówno wśród społeczeństwa, jak i wśród uczniów. Problemem jest polityka władz centralnych, dla których szkolnictwo nie jest chyba priorytetem. Sprawy oświaty delegują na barki samorządów, które z reguły nie mają środków na rozwój tej dziedziny życia.
– Planowane zwiększenie pensum, czyli liczby godzin lekcyjnych realizowanych przez nauczycieli, odbije się na jakości nauczania i siłą rzeczy musi prowadzić do zmniejszenia zatrudnienia w szkołach – mówi Barbara Kamińska. Olszewska dodaje, że negatywne zmiany demograficzne i mniejszą liczbę dzieci można by wykorzystać w celu podniesienia poziomu nauki poprzez zmniejszenie liczby uczniów w klasach.
Tymczasem niektóre samorządy, by poczynić oszczędności, zwiększają liczbę uczniów w oddziałach. W tej sytuacji oświatowa „S” pomaga nauczycielom utrzymać się w zawodzie, np. aranżując pracę jednej osobie w dwóch szkołach, tak aby łącznie dało to wymagane pensum godzinowe. Ponadto związkowcy pilnują wypłacania nauczycielom przewidzianych prawem wynagrodzeń (dotyczy to zwłaszcza początkujących nauczycieli stażystów), interweniują w samorządach w sprawie dodatkowych zajęć (np. terapeutycznych), organizują porady prawne.

 

Razem można więcej

Oświatowa „S” w Tczewie nie zamyka się w swoich powiatowych czterech ścianach. Alicja Olszewska jest członkiem Zarządu Regionu Gdańskiego, Barbara Kamińska wiceprzewodniczącą Rady Miasta w Tczewie. Komisja aktywnie współpracuje z ZRG, komisjami pracowników oświaty i wychowania w innych miastach (Gdańsk, Gdynia, Malbork) oraz z Oddziałem NSZZ „S” w Tczewie, który urzęduje po sąsiedzku w tym samym budynku.
– W sytuacjach awaryjnych zawsze można liczyć na tczewski oddział z jego kierownikiem Markiem Nagórskim. Często korzystamy z oddziałowej sali konferencyjnej, odbywają się tam szkolenia i większe spotkania – potwierdza Olszewska.  – Z innymi komisjami wymieniamy się doświadczeniami, pytamy nawzajem, jak rozwiązują podobny problem, sugerujemy metody działania – dodaje.
W październiku 2005 r. poświęcono sztandar organizacji.
Komisja organizuje m.in. wyjazdy integracyjne, np. udział tczewskiej grupy w corocznej pielgrzymce nauczycieli na Jasną Górę, wspólne wyjścia do teatru oraz zabawy karnawałowe dla dzieci. Tych ostatnich wśród członków komisji nie brakuje, gdyż wielu z nich to młodzi nauczyciele stażyści bądź kontraktowi. To kolejny „spójnik” wzmacniający oświatową „Solidarność” w Tczewie.

Fot. Adam Chmielecki. Na zdjęciu: od lewej: Alicja Olszewska, Barbara Kamińska, Piotr Klimek i Maria Jasionowska.

Adam Chmielecki

Download PDF
Powrót Drukuj stronę