Nie walka, a dialog

Muszynski_TomaszKomisja Zakładowa NSZZ „Solidarność” w spółce Dovista Polska

– Skuteczny działacz związkowy musi być doskonale zorientowany w kwestiach pracowniczych, znać faktyczne problemy i oczekiwania ludzi, umieć przekonywać pracodawcę do swoich racji, ale także potrafić dotrzeć z informacją do wszystkich członków „Solidarności” i innych pracowników. Bo dopiero te wszystkie elementy pozwalają budować silną organizację związkową, która może być autentycznym partnerem w dialogu z pracodawcą – mówi Tomasz Muszyński, przewodniczący Komisji Zakładowej NSZZ „Solidarność” w spółce Dovista Polska.

dovista

Tomasz Muszyński. fot. Olga Zielińska

 

Interaktywna strona internetowa, rozmowy podczas przerw śniadaniowych i stałe dyżury dla członków indywidualnych – to elementy, które poprawiły skuteczność w przepływie informacji między pracownikami a działaczami związkowymi. Liderzy związkowi mówią, że teraz mają lepszą wiedzę na temat problemów pracowniczych. I dzięki temu w rozmowach z pracodawcą przedstawiają faktyczne oczekiwania pracowników. A po latach ciężkich przepraw z pracodawcą udaje się w końcu znaleźć płaszczyznę porozumienia.

Lepszy kontakt, lepsza informacja

W duńskiej spółce Dovista Polska mieszczącej się koło Wędków pracuje 1750 osób, 320 z nich należy do „Solidarności”. Firma produkuje drzwi i okna drewniane obijane aluminium, które wysyłane są wyłącznie na rynek skandynawski.

– Cały czas się staramy, aby mieć jak najlepszą wiedzę na temat faktycznych problemów pracowników. Chcemy wiedzieć, jakie są problemy w halach produkcyjnych, czy są jakieś możliwości, aby je rozwiązać, czy można na przykład poprawić organizację pracy, ale także, jakie są oczekiwania w kwestiach płacowych i innych – tłumaczy Tomasz Muszyński.

W tym celu powstała w lutym tego roku strona internetowa nszzdovista.pl, administrowana przez Adama Bielińskiego, skarbnika Komisji Zakładowej, z której wiedzę czerpią zarówno szeregowi członkowie „Solidarności”, jak i liderzy związkowi. Przykładowo w zakładce „Notatki ze spotkań z dyrekcją Dovisty” można się dowiedzieć, jaki był przebieg rozmów, jakie postulaty postawili związkowcy i co udało się osiągnąć.

– Staraliśmy się, aby strona internetowa była praktyczna i żeby chcieli tam zaglądać pracownicy. Są tam zamieszczane porady prawne i zapisy kodeksu pracy, ale także zdjęcia, filmiki i informacje o tym, co się będzie działo w najbliższej przyszłości. Zależało nam także na kontakcie z pracownikami, stąd między innymi zakładki „Pytania do dyrekcji” i „Problemy na halach”. Pytania i opinie pracowników przedstawiamy potem na spotkaniach z dyrekcją spółki – opowiada przewodniczący.

O tym, że konieczny jest bezpośredni kontakt z pracownikami wiedzą działacze związkowi. Ale 20-minutowa przerwa śniadaniowa okazuje się często zbyt krótka na przeprowadzenie dłuższych rozmów. Stąd pomysł na stałe dyżury dla indywidualnych członków i pracowników niezrzeszonych w Związku. W każdy wtorek, w godzinach 12-16, przedstawiciele Komisji Zakładowej pełnią dyżury w biurze „S” w Starogardzie Gdańskim, a w środy w tych samych godzinach w biurze „S” w Tczewie.

– Zorientowaliśmy się, że ludzie chcą czasem dłużej porozmawiać, mieć czas na przedstawienie swoich problemów. Zdarza się też, że wolą przyjść na spotkanie poza naszą firmą, bo czują się tam bezpieczniej. Odpowiadamy na te potrzeby – mówi Krzysztof Osowski, wiceprzewodniczący zakładowej „Solidarności.

Działacze związkowi prowadzą także akcję telefoniczną, kontaktując się bezpośrednio z członkami „Solidarności”. Pytają o postrzeganie Związku, co im się podoba, co nie, co można poprawić, o stronę internetową i sprawy pracownicze.

Jest w końcu dialog

Po prawie trzech latach pracy działaczy związkowych w Doviście Polska udało się w końcu znaleźć płaszczyznę porozumienia z pracodawcą. Związkowcy przyznają, że łatwiej im prowadzić dialog z nowym prezesem spółki Sebastianem Gałką, który objął stanowisko w 2013 roku.

– Współpraca z zarządem spółki jest zdecydowanie lepsza niż przed dwoma, trzema laty. Dziś łatwiej nam dogadać się z pracodawcą, który z większą uwagą podchodzi do potrzeb pracowników – wyjaśnia Tomasz Muszyński.

Związkowcy mówią, że ich praca nad polepszeniem dialogu zaczęła przynosić pozytywne efekty.

– Informowaliśmy zarząd, że pracownicy nie są zadowoleni z czteromiesięcznego okresu rozliczeniowego. Pracodawca zaproponował od początku września przejście na okres jednomiesięczny. Teraz pracownicy mają płacone nadgodziny na bieżąco. Na razie system będzie obowiązywał do końca roku. Jesteśmy tym bardziej zadowoleni, że doszliśmy do porozumienia pomimo obowiązującej ustawy o elastycznym czasie pracy – mówi przewodniczący.

Od ubiegłego roku przedstawiciele Związku spotykają się co miesiąc z dyrekcją spółki.

– Teraz mamy możliwość przedstawiania naszych racji, problemów i pytań pracowników. Pracodawca natomiast mówi nam, jak wygląda produkcja. Wspólnie zastanawiamy się nad motywacją pracowników. Moim zdaniem, przynosi to obopólne korzyści – ocenia Krzysztof Osowski.

W ubiegłym roku w ramach podwyżek związek zawodowy wraz z pracodawcą wspólnie zdecydowali o pakiecie medycznym. Każdy pracownik może skorzystać z opieki 20 lekarzy specjalistów, a na wizytę czeka się pięć dni roboczych.

– Pracujemy na trzy zmiany, niestety, nie da się uniknąć nadgodzin. Pracownicy zgłaszali się z apelem o wolne popołudnia w soboty. Ten postulat pracodawca uwzględnił. Wprawdzie tydzień pracy liczony jest od nocnej zmiany w niedzielę, ale to i tak korzystniejsze rozwiązanie dla pracowników – wyjaśnia Tomasz Muszyński.

Sukcesem jest także włączenie premii regulaminowej do pensji zasadniczej. Dzięki temu m.in. nadgodziny, urlopowe i chorobowe naliczane są od wyższej kwoty. Związkowcy przy najbliższych negocjacjach poruszą temat stażowego dla wieloletnich pracowników.

– Praca w naszej firmie jest ciężka, mamy braki w zatrudnieniu, tym bardziej więc chcielibyśmy docenić doświadczonych pracowników, bo to oni w dużym stopniu przyczyniają się do sukcesu firmy. To także forma przywiązania pracownika.

Zdaniem „Solidarności”, wynegocjowane kwestie pokazują, że współpraca z dyrekcją spółki znacznie się poprawiła.

– Mamy nadzieję, że dialog, o który tak długo walczyliśmy, będzie przynosił owoce w postaci zadowolenia pracowników i jeszcze większych sukcesów firmy – dodają liderzy związkowi.

Olga Zielińska

Download PDF
Powrót Drukuj stronę