Unia Europejska z pomocą młodym

Z końcem września w krajach Unii Europejskiej ruszył nowy program, którego celem jest poprawa sytuacji młodych ludzi na rynku pracy. Uruchomienie w krajach członkowskich tzw. sieci publicznych służb zatrudnienia ma zagwarantować każdemu człowiekowi poniżej 25 roku życia otrzymanie oferty pracy, kształcenia czy przyuczenia do zawodu w ciągu 4 miesięcy od utraty poprzedniej pracy czy też zakończenia nauki. Ma ona zwiększyć efekty w walce z bezrobociem, przyczynić się do powstawania nowych, interesujących stanowisk i reformować rynek pracy UE.

Ta nowa oferta skierowana głównie do absolwentów szkół i uczelni wyższych ma być realizowana w ścisłej współpracy krajów członkowskich. Wspomniana sieć rozpoczęła oficjalnie swoją działalność 26 września, w dniu pierwszego spotkania nowego zarządu Unii. Sprawne i wydajne publiczne służby zatrudnienia odgrywają zasadniczą rolę w zapewnianiu szybkiego dostępu do zatrudnienia i szkoleń osobom bezrobotnym. Nowa sieć ma się przyczynić do ich modernizacji i reform w całej Europie.

Pomoc ludziom młodym w znalezieniu pracy to jedno z najistotniejszych zadań, przed jakim stoi Unia Europejska od czasu kryzysu gospodarczego w 2008 roku. Urosło ono już do rangi problemu nie tylko ekonomicznego, ale i społecznego. W niektórych krajach ponad połowa młodzieży poniżej 25 lat nie może znaleźć stałej pracy. Tak jest chociażby w Grecji czy Hiszpanii, gdzie stopa bezrobocia wyniosła w kwietniu 2014 roku odpowiednio 56,9 oraz 53,5 proc. W najlepszej sytuacji są z kolei młodzi Niemcy (7,9 proc.) i Austriacy (9,5 proc.).

Trudna sytuacja na europejskich rynkach pracy stała się także powodem zwiększania się liczby tzw. NEETs, czyli młodych ludzi w wieku 18-24 lat, którzy nie uczą się ani nie pracują. W 2012 roku stanowili oni niemal 1/5 (dokładnie 17 proc.) całej swojej grupy wiekowej w krajach członkowskich. Największy ich odsetek odnotowano w Grecji, we Włoszech i Bułgarii.

Pośród przyczyn trudnej sytuacji młodych, obok wysokich kosztów pracy w krajach Starego Kontynentu i ucieczki dużych firm na Wschód, trzeba też wskazać na niedopasowanie systemów edukacji do potrzeb rynku i pracodawców. Wciąż brakuje wykwalifikowanych pracowników, którzy spełniać będą wymagania swoich szefów. Ponad połowa z nich pytana czego brakuje absolwentom po zakończeniu edukacji wskazuje na wiedzę zawodową, 36 proc. na samodzielność, 45 proc. na odpowiedzialność, ponad 37 proc. na kreatywność i inicjatywę, a co czwarty na umiejętność pracy w zespole.

Te alarmujące dane zmuszają do działania. Stworzenie sieci ma być realizacją gwarancji zatrudnienia dla młodych przez Unię. Dzięki niej będzie można w łatwiejszy sposób porównywać efekty osiągnięte przez kraje oraz wskazywać najlepsze praktyki walki z bezrobociem. Szczególny nacisk UE kładzie na wymianę wiedzy oraz wzajemne uczenie się i programy pomocowe. Została ona przyjęta w zeszłym roku i zakłada, że każdy człowiek poniżej 25 roku życia otrzyma ofertę pracy, kształcenia czy przyuczenia do zawodu w ciągu 4 miesięcy od utraty poprzedniej pracy lub zakończenia nauki.

Chodzi też wreszcie o to, by poprawić młodym ludziom w całej Europie perspektywy życiowe. Dzisiaj bowiem, co pokazują wyniki badań Eurostatu, aż 40 proc. młodych w wieku 24-34 lat z powodów finansowych musi mieszkać z rodzicami. Eksperci ostrzegają także, że obecne młode pokolenie będzie pierwszym po wojnie z niższym statusem życia niż ich rodzice.

Download PDF
Powrót Drukuj stronę