Odmiana nazwisk obcych: Carter, Disney, de Gaulle…

Nazwiska obce odmieniają się w języku polskim według różnych zasad. Niektóre z nich zasygnalizuję, przyglądając się odmianie nazwisk kilku znanych osób, na przykład: prezydentów USA: George’a Busha, Jimmy’ego Cartera, Johna Kennedy’ego, prezydenta Francji Charlesa de Gaulle’a, producenta filmowego Walta Disneya, irlandzkiego pisarza Jamesa Joyce’a, francuskiego pisarza, filozofa i encyklopedysty Denisa Diderota.

Spróbuję także odpowiedzieć na pytanie, dlaczego przy odmianie jednych nazwisk na piśmie stosuje się apostrof (np.: Kennedy’ego), a przy odmianie innych – nie ma apostrofu (np.: Disneya).

Nazwiska z końcówkami polskimi bez apostrofu: Bush, Carter, Diderot, Disney

Nazwiska zakończone wymawianą spółgłoską, np.: Bush [wymowa: Busz] i Carter [Karter] odmieniają się według polskiej deklinacji i mają polskie końcówki pisane bez apostrofu.

l. poj.              l. mn.

M.: Carter       Carterowie

D.: Cartera     Carterów

C.: Carterowi Carterom

B.: Cartera     Carterów

N.: Carterem  Carterami

Msc.: Carterze            Carterach

W.: Carter!     Carterowie!

Końcówki polskie bez apostrofu mają także nazwiska zakończone na: „y” po samogłosce, np.: Disney, Disneya, z Disneyem, o Disneyu. W ten sam sposób odmienia się również nazwiska zakończone na spółgłoskę niewymawianą, np.: Diderot [wym.: Didero], Diderota, Diderotem.

Niestety, od tej zasady istnieje wyjątek, który stanowią nazwiska zakończone na spółgłoski niewymawiane: „s” i „x”; np. Rabelais [Rable], ma w formach przypadków zależnych apostrof: Rabelais’go [Rablego]. Tu warto wspomnieć o tym, że można nie odmieniać tego typu nazwisk, gdy poprzedzone są imieniem.

Formy nazwisk: de Gaulle, Joyce, Kennedy pisane z apostrofem

Nazwiska obce, w których występuje po spółgłosce niewymawiane „e”, np.: Joyce [wym.: Dżojs], de Gaulle [de Gol], odmienia się według deklinacji rzeczownikowej i na piśmie końcowe „e” oddziela się apostrofem od końcówki w tych przypadkach, w których nie zachodzą zmiany fonetyczne.

A zatem piszemy: Joyce, Joyce’a [wym.: Dżojsa], Joyce’owi [Dżojsowi], Joyce’em [Dżojsem], o Joysie [o Dżojśe] (tu mamy zmianę fonetyczną: [s-ś]) oraz de Gaulle, de Gaulle’a [de Gola], de Gaulle’owi [de Golowi], de Gaulle’em [de Golem], o de Gaulle’u [o de Golu].

W nazwiskach angielskich i francuskich, zakończonych na „y”, takich jak: Kennedy, Fleury, w dopełniaczu, celowniku i bierniku wygłosowego „y” się nie wymawia i na piśmie końcówkę fleksyjną oddziela się apostrofem. Natomiast w narzędniku i miejscowniku wymawia się „y” i nie stosuje się apostrofu. A więc piszemy: M.: Kennedy, D.: Kennedy’ego,
C.: Kennedy’emu, B.: Kennedy’ego, N.: Kennedym, Msc.: Kennedym, W.: Kennedy!

Warto w tym miejscu dodać, że w nazwiskach węgierskich zakończonych na „y”, np.: Horthy, nie oddziela się (na piśmie) końcówek od tematu apostrofem, a w nazwiskach takich jak: Batory, Rakoczy (od dawna spolszczonych) końcowe „y” zanika. A zatem odmieniamy: Horthy, Horthyego, Horthyemu oraz (nazwisko spolszczone) Batory, Batorego, Batoremu.

Z obserwacji nazwisk wynika, że stosowanie apostrofu (na piśmie) zależy od zakończenia nazwiska (np. czy ostatnia lub przedostatnia głoska to samogłoska, czy spółgłoska) oraz od tego, czy wymawia się ostatnią głoskę. Niestety, od zaobserwowanych prawidłowości jest sporo wyjątków, które powodują, że odmieniając nazwiska można mieć wątpliwości i dlatego polecam korzystanie ze słowników i poradników.

Barbara Ellwart

Download PDF
Powrót Drukuj stronę