Archaizmy schowane w kolędach

Gdy się Chrystus rodzi i na świat przychodzi
Ciemna noc w jasnościach promienistych brodzi
– kiedy słyszymy te słowa, to wiadomo, że święta Bożego Narodzenia tuż-tuż.
Kolędy „Przybieżeli do Betlejem pasterze”, „Lulajże Jezuniu”, „W żłobie leży, któż pobieży…” są znane powszechnie. Śpiewając je, nie zastanawiamy się nad tym, ile kryją w sobie wiedzy o historii naszego języka.
A archaizmów1) w nich co niemiara, choćby słowa przybieżeli, pobieży. Dawny czasownik bieżyć po latach został wyparty przez formy: biec (staropolska forma: biedz), zdążać, zmierzać, iść. Obecnie zamiast „przybieżeli do Betlejem pasterze” powiedzielibyśmy: „pasterze przybyli, przybiegli”.
Ale dociekliwy obserwator języka polskiego rdzeń -bież- (czasownika bieżyć) dziś też znajdzie, np. w słowach bieżnia lub bieżnik.
W pięknej kolędzie „Gdy Śliczna Panna Syna kołysała…” w drugiej zwrotce śpiewamy:
Li li li li laj, wielki Królewicu.
Obecnie – zamiast królewic – powiedzielibyśmy królewicz. W rzeczowniku królewic zachował swoje pierwotne brzmienie dawny przyrostek „-ic”, przy pomocy którego tworzono nazwy odojcowskie (patronimiczne); np.: królewic to ‘syn króla’, Szymonowic to ‘syn Szymona’, panic to ‘syn pana’.
A dlaczego sufiks „-ic” zmienił swoje brzmienie na „-icz”?
Jak pisze Jan Miodek, stało się tak, po pierwsze: pod wpływem ruskiego odojcowskiego przyrostka „-icz” (Iwanowicz to ‘syn Iwana’), po drugie: w wyniku hiperpoprawności językowej2) polegającej na ucieczce przed mazurzącą wymową typu: syja, cysty (szyja, czysty). W ten sposób dziś mówimy panicz (a nie panic) lub królewicz (a nie królewic).
Obok form archaicznych, których zrozumienie nie sprawia nam trudności, występują także takie, które mogą budzić zakłopotanie, choćby wyrazy: podły, pacholątko lub rąbek, które z biegiem lat zmieniły swoje znaczenie.
Znaczenie wyrazu podły w kolędach różni się od współczesnego znaczenia tego wyrazu.
W słowniku języka polskiego czytamy, że podły to:
1. „popełniający czyny haniebne, godny potępienia i pogardy”
2. „będący wyrazem, świadectwem czyjejś nikczemności”, np. podłe kłamstwo
3. (potocznie) „mało wart, będący w złym gatunku, stanie; lichy, marny, kiepski”, np. podłe wyżywienie.
Natomiast w kolędzie „Anioł pasterzom mówił” śpiewamy, że „Chrystus się nam narodził w Betlejem, nie bardzo podłym mieście”. Tu przymiotnik podły użyty jest w dawnym znaczeniu ‘niski, pospolity (urodzeniem), gminny, ubogi’.
Wyraz Pacholątko z kolędy „Hej, w dzień narodzenia” też nie oznacza pachołka, czyli ‘służącego’ ani ‘człowieka wysługującego się komuś bez poczucia własnej godności’ – tylko występuje w dawnym znaczeniu. Pacholik w staropolszczyźnie oznaczał ‘chłopczyka, chłopca’.
Zaś rąbek, który Maryja z głowy zdjęła („Jezus malusieńki”) to ‘chustka, płótno, szatka, tkanina’, a nie – jak czytamy we współczesnym słowniku języka polskiego – „brzeg, skraj czegoś; krawędź, kant; obwódka”. A zatem dziś rąbek chusteczki to jej brzeg, a dawnej rąbek to była cała chustka.

Drodzy Czytelnicy,
życzę, byście w nadchodzący wigilijny wieczór,
spędzany w gronie najbliższych, z radością śpiewali piękne polskie kolędy
Barbara Ellwart

1) Archaizm to: 1. „wyraz, forma wyrazu, konstrukcja składniowa, które wyszły z użycia”, 2. „coś przestarzałego”.
2) Hiperpoprawność językowa to: nadmierna, przesadna poprawność językowa.

Download PDF
Powrót Drukuj stronę