Tajemnicza góra

Wieżyca to najwyższe (328,6 mn.p.m.) wzniesienie Niżu Środkowoeuropejskiego od Atlantyku po Ural. Dla wielu mieszkańców Pomorza stanowi cel niedzielnych wycieczek, bo z jej wierzchołka rozciąga się wyjątkowo malowniczy widok na jeziora Ostrzyckie i Patulskie, a czasem nawet takie miejscowości jak Stężyca czy Żukowo.

Nazwa „Wieżyca” pochodzi być może z bezpośredniego XIX-wiecznego niemieckiego tłumaczenia słowa Turmberg, chociaż w XVII w. niemieccy koloniści górę tę nazywali „Schönberg” (Piękna Góra), tak samo jak założoną u jej podnóża miejscowość – dzisiejszy Szymbark, notabene najwyżej położoną wieś na Pomorzu, w której znajduje się najdłuższa deska świata –36,85 m. Waży ona ok. 1100 kg i dzisiaj jest stołem dla 200 osób.

Majestatyczna góra składa się z dwóch płaskich szczytów, pomiędzy którymi różnica wysokości wynosi2 m, a odległość ok.30 m. Na siodle, pomiędzy wierzchołkami, stoi wzniesiona w 1996 r., a poświęcona 26 lipca 1997 r. nowa, metalowa wieża, wysoka na35 m. Stara, 15-metrowa, wzniesiona latem 1889 r.

z polnych kamieni, się nie zachowała. Około 1930 r. leśnicy wybudowali drewnianą wieżę widokową, która służyła głównie do celów przeciwpożarowych. Zawaliła się pod koniec lat 80. XX w.

Od północy górę porastają bukowe lasy. Od południa występują drzewa iglaste. Na wierzchołku znajduje się rezerwat starego, ponad 150-letniego lasu bukowego. Natomiast w poszyciu można spotkać konwalie, zawilce, przylaszczki, fiołki i wiele innych kwiatów. Na Wieżycy żeruje drapieżny ptak orlik, pojawiają się kuropatwy, a nawet sporadycznie bażanty. Gniazdują też żurawie. Spośród zwierzyny występują jelenie, sarny, dziki, lisy, borsuki, kuny i jenoty.

Turyści na Wieżycę zaczęli docierać dopiero pod koniec XIX w. i od tego czasu stale górę odwiedzają. Z myślą m.in. o nich, niedaleko Jeziora Ostrzyckiego, powstała „Karczma pod Wieżą”, będąca kontynuacją tradycji dawnej karczmy. Ponoć pewnego dnia odwiedził ją dawnymi laty sam król Jan III Sobieski, który nadał karczmarzowi przywilej warzenia piwa. Właściciel tej karczmy, do końca XIX w. trzymał klucze do wieży na szczycie.

Najciekawszą formą zwiedzania góry są piesze wędrówki. Wytyczono nawet szlakowaną drogę – czarny szlak turystyczny z Szymbarku i od stacji PKP Wieżyca. Północno-zachodnie zbocze góry, dzisiejsze Koszałkowo, niegdyś nazywano Piekłem. Zimą leżał tam najdłużej śnieg, co wykorzystali miłośnicy białego szaleństwa, budując wyciągi narciarskie. Dla chętnych miejscowi Kaszubi organizują kuligi, przejażdżki bryczkami albo konno, wierzchem.

Interesująca jest historia okolic Wieżycy. Być może przed wiekami na wierzchołku mieściło się pogańskie sanktuarium, do którego z różnych stron wędrowali pielgrzymi. W jednej z okolicznych wiosek o nazwie Rybaki, pod koniec XIX w. natrafiono na groby ze szkieletami rycerzy, a także na niezwykły skarb, pełen skandynawskich i arabskich monet z IX-XI w. Archeolodzy twierdzą, że tereny wokół góry wśród koczowniczych plemion wzbudzały zainteresowanie już 8 tys. lat p.n.e., aczkolwiek stałe osadnictwo pojawiło się dopiero na początku XVII w. i to wcale nie polskie, lecz niemieckie. Polacy, a właściwie Kaszubi, zasiedlili Szymbark dopiero po 1920 r., kiedy tu powstała granica pomiędzy Wolnym Miastem Gdańskiem a Polską. Szymbark znalazł się po stronie polskiej. W okresie międzywojennym tereny wokół Wieżycy zaczęły się gospodarczo rozwijać. Podstawą tego był przemyt do Gdańska artykułów żywnościowych, za które otrzymywano dwa razy więcej niż kosztowały po stronie polskiej.

W czasie ostatniej wojny wokół Wieżycy powstały dwa obozy pracy dla jeńców angielskich, francuskich i dla Żydów. Tu też działali partyzanci z oddziałów Gryfa Pomorskiego, których ziemny bunkier odtworzono niedawno w Szymbarku. Bardziej szczegółowe informacje dotyczące historii regionu można znaleźć w monografii szymbarskiej parafii Łukasza Grzędzickiego.

Tekst i zdjęcia: Maria Giedz

Download PDF
Powrót Drukuj stronę