Mennonocka nekropolia

Na Żuławy Gdańskie wybieraliśmy się już kilkakrotnie. Tym razem proponuję wycieczkę do rejonów nieco odleglejszych, bo usytuowanych między Wisłą a Nogatem, czyli na Żuławy Wiślane, a dokładnie do miejscowości Stogi położonej niedaleko drogi pomiędzy Tczewem a Malborkiem. Nie jest to zbytnio uczęszczana trasa, ale od kiedy popularna „siódemka” znajduje się w remoncie, wielu kierowców woli nadrobić nieco ponad dwadzieścia kilometrów, niż stać w korkach. Przy okazji, zbaczając z głównej szosy, można dotrzeć do największego i najstarszego w Polsce cmentarza mennonitów.

 

W niektórych dokumentach do nazwy miejscowości Stogi (niegdyś Hejbudy czy po niemiecku Heubuden) dodany jest przymiotnik Malborskie, aby odróżnić żuławską wieś od dzielnicy Gdańska z popularną plażą nad morzem. Miejscowość powstała w XVI wieku, a dokładnie w 1562 roku i niemal od początku jej istnienia osiedlali się w niej mennonici (grupa chrześcijan protestanckich, wywodząca się z anabaptyzmu, charakteryzująca się przyjmowaniem chrztu przez ludzi dorosłych i głoszeniem radykalnego pacyfizmu), zwani też „olędrami”, bo przybyli z dalekiej krainy o starogermańskiej nazwie Holandia. Była to ponoć największa gmina z osadnikami holenderskimi, którzy w XVIII wieku założyli we wsi cmentarz. Dzisiaj jest on najlepiej zachowaną nekropolią mennonicką w Polsce i najpiękniejszym tego typu obiektem w Europie.

Na powierzchni 2,6 hektara rozmieszczono ponad 260 grobów, w tym prawie sto nagrobków charakteryzujących się wysokimi, pionowymi stelami dekorowanymi rytymi, symbolicznymi elementami. Wśród nich jest też nagrobek typu cippus Abrahama Regiera z 1851 roku, starszego gminy, nawiązujący do grobów z czasów starożytnej Grecji. Składa się z pionowo ustawionego prostopadłościanu, na którym umieszczono urnę w kształcie wazy dekorowanej liśćmi akantu. Takie nagrobki wznoszono osobom, które za życia wyróżniały się wysoką pozycją społeczną. Symbolizowały ponadczasowość, wieczność, wiarę w życie po śmierci. Pomiędzy mogiłami obwiedzionymi murkami z kamieni albo odlanymi z betonu lub lastriko można spotkać inne antyczne zapożyczenia, np. nagrobki w kształcie ułamanej kolumny.

Większość nagrobków stanowią stele, najczęściej wykonane z piaskowca, podzielone na cokół i prostokątną płytę zwieńczoną trójkątnym naczółkiem. Na rewersie steli zazwyczaj umieszczano inskrypcje ku czci zmarłego albo cytat z Biblii. Awers przeznaczony był na informację o zmarłym. Wymieniano pełnione przez niego funkcje, podawano miejsce zamieszkania, a nawet liczebność jego rodziny. Najstarszą stelą jest ta poświęcona Peterowi Töwsowi z 1829 roku.

Na większości steli występują elementy dekoracyjne o interesującej symbolice związanej z sepulkralną (dotyczącą sfery nekropolicznej) kulturą mennonitów. Bogactwo chrześcijańskich symboli wiąże się głównie z Kościołem katolickim, ewentualnie kościołami Wschodu. Kościoły protestanckie wyróżniają się prostotą i niewiele jest w nich miejsca na elementy zdobiące, nawet te posiadające znaczenie symboliczne. Co prawda najpiękniejsze stele znajdują się nie w Stogach, a w Sobieszewie, tuż przy kościele, ale nagromadzenie różnorodnych detali o symbolicznym znaczeniu występuje właśnie na tym cmentarzu.

Naukowcy dopatrzyli się 41 symboli użytych na stelach. Najczęściej pojawiają się: bluszcz oznaczający nieśmiertelność, czaszka – symbol śmierci i końca życia doczesnego, kotwica w parze z krzyżem mówiąca o mocnej wierze w Chrystusa i triumfie chrześcijaństwa, spirala nawiązująca do nieskończoności. W naczółkach steli umieszczano też słońce, które ma wyrażać chwałę dla jedynego Boga, wieńce będące nagrodą za cnotliwe życie zmarłego, kwiaty, które informują, że pochowana w tym miejscu osoba była kobietą. Mennonici umieszczali też na stelach przedstawienia uskrzydlonych główek anioła, który jest strażnikiem pamięci danej osoby, gołębicę z gałązką jako symbol nadziei, węża oznaczającego jednocześnie i śmierć, i wieczność.

Ostatnie mennonickie pochówki w Stogach odbywały się podczas II wojny światowej. W czasach współczesnych pojawiło się dziewięć kolejnych nagrobków w formie pionowych steli, które przeniesiono ze zlikwidowanego cmentarza przynależnego do Lasowic Wielkich i Lasowic Małych, odległych o kilka kilometrów na północny wschód od Stogów. Do 1950 roku przy cmentarzu w Stogach znajdował się zbór mennonitów datowany na 1768 rok. Dzisiaj w tym miejscu stoi nieduży współczesny i niczym niewyróżniający się kościół katolicki.

Tekst i zdjęcia
Maria Giedz

Download PDF
Powrót Drukuj stronę