Kaszubskie Misterium

Wielki Post to okres wyjątkowy, wymagający wyciszenia i refleksji. Większość z nas nie myśli jednak o tym. W codziennym zagonieniu zapominany o przygotowaniu się do Wielkanocy, czyli do najważniejszych świąt chrześcijańskich w roku liturgicznym. Nie są one tak spektakularne, zwłaszcza pod względem komercyjnym, jak Boże Narodzenie. Tym, którzy nie mają zbyt wiele czasu, a chcieliby chociaż przez chwilę doświadczyć atmosfery, jaka miała miejsce w ostatnich godzinach życia Chrystusa, proponuję obejrzenie Misterium Męki Pańskiej w Kalwarii Wejherowskiej.

Kaszubska Kalwaria w Wejherowie, rok 2011. Tekst i zdjęcia Maria Giedz

 

Ta niezwykła teatralna inscenizacja, oparta na tekście ewangelicznym, rozpoczyna się przy pałacu Piłata. Rzymski prefekt Judei, zdenerwowany krzykami tłumu, spogląda na wyprowadzanego przez żołnierzy Jezusa. Tłum skanduje: „Ukrzyżuj go, ukrzyżuj!”. Piłat wymownym gestem wskazuje na postać okrytą czerwonym płaszczem i „udekorowaną” koroną cierniową, wciśniętą na głowę. Z ust Piłata dobywa się słynna kwestia: „Oto Człowiek!”.

Dalsze wydarzenia toczą się wartko. Piłat umywa ręce. Trębacz ogłasza werdykt. Żołnierze wkładają Jezusowi drewniany krzyż na ramiona. Rozpoczyna się długa, żmudna wędrówka po kalwaryjskich wzgórzach. Tłum gapiów, pielgrzymów i turystów tworzy kilkukilometrowy szpaler. Konni torują drogę. Za nimi, w szmacianych łapciach, krok po kroku, porusza się zmęczony, obity, sponiewierany, pokrwawiony Jezus, a dalej, również z krzyżami na ramionach, dwaj łotrzy, dla rozróżnienia odziani w żółte szaty. Napotkany po drodze Szymon Cyrenejczyk przejmuje na krótko Jezusowy krzyż.

Droga się wydłuża. Pod ciężarem krzyża Jezus pada na ziemię. Żołnierze w brutalny sposób go podnoszą. Zrozpaczona Maria, w towarzystwie niewiast podąża za synem. Tę niezwykłą procesję zamyka kilkanaście tysięcy widzów.

Ludzi jest coraz więcej. Napierają. Każdy chce zobaczyć niezapomnianą scenę: upadek, wykrzywioną z  bólu twarz Jezusa czy niewzruszonych żołnierzy. Zbocza okolicznych wzgórz tworzą naturalną widownię. Okupują je ludzie w różnym wieku i różnego stanu: młodzi, starzy, dzieciaki, studenci. Procesji towarzyszy muzyka. Przy poszczególnych kapliczkach odbywają się śpiewane modlitwy.

Po bez mała dwóch godzinach skazańcy dochodzą do góry zwanej Golgotą. Na jej wierzchołku rozgrywa się najważniejsza scena. Najpierw przybicie do krzyża, a następnie śmierć skazańców. Notabene te sceny wraz z momentem upadku wywierają na uczestnikach misterium największe wrażenie. Scena z trzema postaciami wiszącymi na krzyżu i kobietą w niebieskiej szacie, klęczącą pod jednym z nich, na długo pozostaje w pamięci. Aktorzy amatorzy, zwani misternikami, już o to zadbali.

Zobacz więcej…>>

Download PDF
Powrót Drukuj stronę