Trudne lata

Za nami trudna dla pracowników i związków zawodowych kadencja. W jej trakcie doszło do eskalacji antypracowniczych działań rządu PO-PSL, do niekorzystnych zmian w prawie pracy, do podwyższenia wieku emerytalnego kobiet i mężczyzn, do odebrania prawa do zasiłków opiekunom osób niepełnosprawnych, co wywołało dramatyczny protest w Sejmie. Podjęto próbę wydłużenia czasu pracy osobom niepełnosprawnym – dzięki skardze „S” do Trybunału zmiany zostały wycofane. Patologia umów śmieciowych, bezrobocie i exodus obywali, zapaść demograficzna – to też zjawiska nasilające się w ostatnich latach.

Mimo tych wielkich problemów społecznych w Polsce, w ojczyźnie „Solidarności”, która narodziła się z walki o godność pracy, dialog – jako instrument rozwiązywania tych problemów, zamarł. Nie ma dialogu z wyłącznej winy rządzących, dla których nie liczą się nawet normy konstytucyjne. Brak dialogu jest porażką nie tylko związkowców, ale całego społeczeństwa.

Związki zawodowe przedłożyły swój projekt nowej jego formuły. Pozostaje on bez reakcji.
By oddać głos społeczeństwu prowadziliśmy akcje zbierania podpisów pod wnioskami o referenda i obywatelskimi projektami ustaw. Ponad 7 milionów podpisów obywateli zostało wyrzuconych do kosza przez arogancką władzę. Koalicji PO-PSL dialog ze społeczeństwem nie interesuje i nie ma ona zamiaru oddać głosu obywatelom. Inicjatywy ustawodawcze, jak ta o płacy minimalnej, dopchnięta kolanem do pierwszego czytania w Sejmie, od lat leżą nie ruszone. Mam nadzieję, że przyjdzie czas refleksji i znajdą się miejsca przy stole dialogu.

Pomimo trudności Związek funkcjonował i funkcjonuje w zakładach pracy. Tam wykonywane są najtrudniejsze zadania. Wiem, że gdzie jest silna „S”, tam dzieje się lepiej niż gdzie indziej – wyższe są płace, bezpieczniejsze zatrudnienie i lepsze warunki pracy.

Dziękuję za pracę w organizacjach, za solidarność, za wkład pracy i poświęcenie. „Solidarność” żyje i tak, jak na początku naszym celem jest pomoc pracownikom, wierność tradycji i służba Polsce.

Krzysztof Dośla

Download PDF
Powrót Drukuj stronę