Państwo ma służyć!

Jakże aktualnie brzmią słowa Uchwały programowej I Krajowego Zjazdu Delegatów NSZZ „S”, stanowiącej sedno przesłania Sierpnia 1980 r.: „Złączył nas protest przeciwko niesprawiedliwości, nadużyciom władzy i zmonopolizowaniu prawa do określania dążeń całego narodu. Złączyło nas odrzucenie kłamstwa w życiu publicznym”. Wszystkie zjawiska, z którymi mieliśmy do czynienia na początku drogi „Solidarności”, wciąż istnieją.

Z goryczą trzeba stwierdzić, że nie są przestrzegane normy konstytucyjne, że dialog społeczny zapisany w konstytucji jest deptany, a więzi społeczne niszczone. Pusto brzmi artykuł 20 Konstytucji RP, mówiący o społecznej gospodarce rynkowej i nie znajduje dziś pełnego wypełnienia w rzeczywistości.

Jak drwina brzmi artykuł 24, mówiący, że praca znajduje się pod ochroną RP. Jak wygląda ta ochrona? My, związkowcy, mamy z tym do czynienia na co dzień. Polski pracownik staje się przedmiotem szantażu – albo pracujesz na umowie śmieciowej, albo wcale. Albo pracujesz na czarno, albo w ogóle. Jedyną alternatywą pozostaje wyjazd za granicę.

Praca jest dla człowieka, człowiek nie może być instrumentem, ale podmiotem w procesie pracy. Kształtowanie polskiej rzeczywistości musi się odbywać w dialogu społecznym z udziałem tych, którzy reprezentują wszystkich pracujących, a dobro ojczyzny leży im na sercu. Domagamy się głośno, aby państwo służyło obywatelowi, a nie panowało nad nim.

W Polsce obywatel nadal jest traktowany przedmiotowo, a nie podmiotowo. Państwo nigdy nie może być utożsamiane z jedną organizacją polityczną.
Polska Solidarna nadal jest możliwa, zacznijmy ją budować.

Krzysztof Dośla

Download PDF
Powrót Drukuj stronę