Obywatele maja głos

Społeczeństwo zaczęło identyfikować się z naszymi postulatami. Wiele działań, które podejmowała „S” w 2013 r., pokazywało, że to my, a nie rządzący, mieliśmy rację, co dwukrotnie potwierdził również Trybunał Konstytucyjny. Nie zmienia to faktu, iż miniony rok był ciężki. Był to rok pogarszającej się sytuacji gospodarczej, wysokiego bezrobocia i niesprzyjającego związkom zawodowym otoczenia politycznego. Koalicja PO-PSL inspiruje i realizuje działania antyzwiązkowe i antypracownicze, które godzą w bezpieczeństwo socjalne całego społeczeństwa.
To był rok olbrzymiej liczby upadłości podmiotów gospodarczych, bezrobocia rejestrowanego utrzymującego się na poziomie 13 proc., poszerzającej się szarej strefy, wzrastającej z miesiąca na miesiąc grupy osób widzącej jedyną szansę na jako takie życie tylko przez wyjazd za granicę.
Warto postawić pytanie, czy żeby poprawić naszą sytuację wystarczy zmienić partię X na partię Y? Stan myślenia o państwie jest taki, że oto wystarczy dorwać się do władzy, by bez konsekwencji robić to, co dany lider partii i wspierające go lobby wymyśli. Wybory do Europarlamentu czy samorządowe są niezwykle istotne. Coraz bardziej odczuwamy, jak ważne dla sytuacji gospodarczej i społecznej w Polsce są decyzje zapadające w Parlamencie Europejskim czy Komisji Europejskiej. Stąd dobra reprezentacja poselska jest niezbędna. O znaczeniu dobrej władzy samorządowej, wrażliwej na sprawy społeczne, nie trzeba już chyba nikogo przekonywać.
Krzysztof Dośla

Fragmenty rozmowy z przewodniczącym ZRG NSZZ „S”, „Magazyn Solidarność” nr 1/2014.

Download PDF
Powrót Drukuj stronę