Bezkompromisowość doprowadziła do zwycięstwa

31 lat temu robotnicy rozpoczynający strajk w Stoczni Gdańskiej nawet nie marzyli o takich rezultatach swoich działań. O wolnej i niepodległej ojczyźnie. Pierwsze postulaty dotyczyły przywrócenia do pracy Anny Walentynowicz, podwyżki wynagrodzeń i – rzecz fascynująca – postawienia pomnika ofiar Grudnia ’70.

16 sierpnia strajk przerodził się w strajk solidarnościowy. 17 sierpnia sformułowano 21 postulatów. Ale warto przypomnieć, że wcześniej powstało 17 postulatów w Stoczni Gdynia, które stały się elementem postulatów gdańskich. Kolejne zakłady przystępowały do strajku.

W rocznicę podpisania Porozumień trzeba sobie uświadomić, że sukces strajku i w konsekwencji dziś wolna ojczyzna mogły się spełnić dzięki pełnej determinacji i bezkompromisowości w postawie strajkujących. Najlepiej pokazuje to wspomniany postulat budowy pomnika ofiar Grudnia ’70. Nie byłoby go, gdyby nie upór osób uczestniczących w negocjacjach. Pierwotnie zgoda była na wstydliwe wmurowanie tablicy w budynku dyrekcji.

Sierpień ’80 i strajki to wymiar przede wszystkim społeczny. Tendencje wolnościowo-niepodległościowe pojawiły się później. Oczywiście te dążenia kiełkowały w głowach inicjatorów wydarzeń, ale nie spowodowałoby to zatrzymania zakładów. Nikt nie wierzył, że to będzie możliwe. „Solidarność” połączyła te dwa elementy – walki o wolność i godność człowieka. Pełne ich odniesienie znajdziemy m.in. w przesłaniu I KZD do ludzi pracy Europy Środkowo-Wschodniej i uchwale programowej pierwszego zjazdu. Ten dokument nawet dziś może stanowić zręby polityki społecznej.

Dialog, dążenie do porozumienia, ale bez kompromisu w sprawach podstawowych, bez relatywizmu – to przesłanie także na dziś. Dyskutujmy nad drogą dojścia, nie nad pryncypiami. Dobrze oddaje to jeden z wersów patriotycznego wiersza Cypriana Kamila Norwida pt. „Moja piosnka”. Poeta pisał: „Do tych, co mają tak za tak – nie za nie – Bez światło-cienia… Tęskno mi, Panie…”.

Krzysztof Dośla

Download PDF
Powrót Drukuj stronę