Premier zapomniał o portfelach Polaków

Miesiąc temu po informacji premiera dotyczącej przyszłości UE odbyła się debata, w której stanowisko rządzącej koalicji najzwięźlej wyraził poseł Schetyna w zdaniu: „Polska racja stanu jest tożsama z europejską racją stanu”.

Kiedyś pan Donald Tusk powiedział: „Gospodarka to portfele zwykłych ludzi”. O prawdziwości tego stwierdzenia przekonały nas ostatnie lata, kiedy setki tysięcy Polaków, które opuściły kraj za chlebem, wolały pozostać w pogrążonej w recesji i kryzysie Europie niż wracać na zieloną wyspę rozwoju. Gospodarka to portfele zwykłych ludzi – szkoda, że premier tego nie pamięta.

To zwykłym ludziom, dotkniętym nieszczęściem bezrobocia, pomaga Fundusz Pracy, z którego płaci się zasiłki i na aktywne formy zwalczania bezrobocia. Jeszcze dwa lata temu wynosił ponad 7 mld złotych. W budżecie na rok 2011 i bieżący obcięto te środki o połowę. W Polsce niepotrzebna jest aktywna walka z bezrobociem.

W związku z wycofaniem się rządu z polityki tworzenia miejsc pracy:

– z zanikiem stałego stosunku pracy i plagą umów śmieciowych

– z brakiem polityki przemysłowej

zwracam się z pytaniem do pana premiera: Czy pański rząd realizuje politykę zgodną z racją stanu Unii Europejskiej – Polska rezerwuarem taniej siły roboczej dla bogatszych krajów Europy?

Janusz Śniadek

Pytanie do premiera ws. drastycznej redukcji środków na Fundusz Pracy, zadane podczas trzeciego czytania projektu budżetu państwa na 2012 r.

Download PDF
Powrót Drukuj stronę