Praca i godność

Przywołując słowa papieża, najczęściej pamiętamy o jego wypowiedziach podczas publicznych wystąpień, homilii i przekazów medialnych. Zapominamy o papieskich dokumentach, które stanowią przecież kręgosłup oficjalnego nauczania każdego kolejnego następcy św. Piotra, wzbogacając Magisterium Kościoła.

zaspa2

Fot. Wojciech Milewski

 

Jan Paweł II w swoich poglądach na kwestie społeczne odwoływał się wprost do „ojca założyciela” XX-wiecznej nauki społecznej Kościoła papieża Leona XIII. Dlatego swoje nauczanie dot. organizacji życia zbiorowego przedstawił w sposób formalny w dwóch encyklikach, odnoszących się do najważniejszego dokumentu swojego wielkiego poprzedniego „Rerum novarum” z 1891 r. Były to encykliki „Laborem exercens” („Wykonując pracę”), ogłoszona we wrześniu 1981 r. w 90 rocznicę „Rerum novarum” oraz „Centesimus annus” („Setna rocznica”) z maja 1991 r., która już samą nazwą zachęcała do odczytania na nowo dzieła papieża Leona.

Fundament nauczania Jana Pawła II stanowi podkreślanie podmiotowości i godności pracy, przez którą „człowiek się urzeczywistnia”. Papież uznawał codzienne obowiązki (wykonywane sumiennie, ale też godziwie wynagradzane) nie tylko za źródło utrzymania i „podstawowy wymiar bytowania” człowieka, ale też za podstawę jego twórczej realizacji, kształtowania charakteru, osobistego doskonalenia cnót i zbliżania się do Boga. Praca jest czynnością boską, bo wykonując ją naśladujemy boskie dzieło stworzenia – uważał Jan Paweł II. To patrzenie na sprawy pracy przez pryzmat człowieka i jego godności stawia papieża Polaka w gronie przedstawicieli personalizmu chrześcijańskiego. Wynika również z tego wyrażona w encyklice „Laborem exercens” krytyka „degradacji człowieka jako podmiotu pracy, połączonej z niesłychanym wyzyskiem w dziedzinie zarobków, warunków pracy i troski o osobę pracownika” oraz późniejsza negatywna ocena socjalizmu w encyklice „Centesimus annus”.

„Podstawowy błąd socjalizmu ma charakter antropologiczny. Rozpatruje on bowiem pojedynczego człowieka jako zwykły element i cząstkę organizmu społecznego, tak że dobro jednostki zostaje całkowicie podporządkowane działaniu mechanizmu ekonomiczno-społecznego. (…) Człowiek pozbawiony wszystkiego, co mógłby nazwać swoim oraz możliwości zarabiania na życie dzięki własnej przedsiębiorczości, staje się zależny od machiny społecznej i od tych, którzy sprawują nad nią kontrolę, co utrudnia mu znacznie zrozumienie swej godności jako osoby i zamyka drogę do tworzenia autentycznej ludzkiej wspólnoty” – celnie punktował „grzech pierworodny” socjalizmu nasz papież. Takie słowa nie oznaczały oczywiście automatycznej gloryfikacji zwycięskiego w 1989 r. kapitalizmu. Jan Paweł II akcentował również zagrożenie dla sprawiedliwej organizacji pracy i zachowania godności ludzkiej w wolnorynkowym konsumpcjonizmie w duchu „zysku za wszelką cenę”.

Choć na wstępie odwołaliśmy się do oficjalnych dokumentów, warto dodać, że szczególnym apelem o realizację drogi do pełni człowieczeństwa poprzez pracę było wystąpienie papieża na forum Międzynarodowej Organizacji Pracy w 1982 r., której długi, ale wart lektury fragment publikujemy obok.

Adam Chmielecki

„Magazyn Solidarność” nr 4/2014

 

Godny odpoczynek

Prawo do odpoczynku często pojawiało się w nauczaniu społecznym bł. Jana Pawła II. Sam był tytanem obowiązkowości gloryfikującym pracę, dzięki czemu możemy być spokojni, że żadni samozwańczy lewicowi interpretatorzy nauki Kościoła nie wypaczą tego aspektu papieskiego nauczania.

W encyklice „Centisimus annus” Jan Paweł II za jeden z podstawowych elementów sprawiedliwego prawa pracy uznał respektowanie podziału na czas pracy i czas odpoczynku. Po raz kolejny nawiązał tym samym do Leona XIII, który w encyklice „Rerum novarum” pisał, że „ani sprawiedliwość, ani ludzkość nie pozwalają na to, aby wymagać pracy w takiej ilości, iżby duch tępiał, a ciało upadało ze znużenia”. W „Laborem exercens” papież Polak, używając terminologii naukowej, zaprezentował nowatorskie podejście do odpoczynku. Prawo do wypoczynku zaliczył do grupy świadczeń społecznych, zabezpieczających życie i zdrowie pracowników, tak jak opiekę lekarską i prawo do emerytury: „Inną dziedziną świadczeń jest ta, która wiąże się z prawem do wypoczynku – przede wszystkim chodzi tutaj o regularny wypoczynek tygodniowy, obejmujący przynajmniej niedzielę, a oprócz tego o dłuższy wypoczynek, czyli urlop raz w roku, ewentualnie kilka razy w roku przez krótsze okresy”. Jan Paweł II pozbawianie pracownika prawa do dysponowania czasem wolnym (tak jak godziwej zapłaty) określał mianem „dramatycznego zatracenia poczucia wartości pracy ludzkiej”.

W 2005 r. stanowisko to potwierdziła Papieska Rada Iustita et Pax w „Kompendium Nauki Społecznej Kościoła”: „Czas odpoczynku stanowi zaporę przeciwko dobrowolnemu albo narzuconemu podporządkowaniu się pracy oraz przeciwko każdej formie wyzysku”.

 

Solidarność jest wpisana w naturę pracy

Zwracając się do was, Panie i Panowie, pragnę przede wszystkim za waszym pośrednictwem oddać hołd ludzkiej pracy, bez względu na jej naturę i bez względu na to, gdzie jest ona w świecie wykonywana; hołd wszelkiej pracy oraz każdemu mężczyźnie i każdej kobiecie, którzy ją wykonują, nie czyniąc różnicy między jej specyficznymi cechami: między pracą „fizyczną” czy umysłową; jak też nie czyniąc różnicy między jej szczególnymi celami: czy chodzi o pracę „twórczą” czy też „odtwórczą”, czy chodzi o badania teoretyczne stwarzające podstawy dla pracy innych, czy o prace kierownicze lub prace robotników, wykonujących zadania konieczne dla realizacji ustalonych programów. W każdej ze swych postaci praca ta zasługuje na szczególny szacunek, ponieważ za każdą pracą stoi zawsze jej żywy podmiot: osoba ludzka. Stąd praca bierze swą wartość i godność. (…) Praca nie tylko nosi znamię człowieka, ale w pracy człowiek odkrywa sens swojej egzystencji.

Problemy pracy posiadają jedną cechę charakterystyczną, która jest zarazem wymogiem, jak i programem; jest nią solidarność (…) solidarność jest na różny sposób wpisana w samą naturę ludzkiej pracy.

Solidarność świata pracy będzie więc solidarnością, która rozszerzy horyzonty, by wraz z interesem jednostek i poszczególnych grup objąć dobro wspólne całej społeczności, tak na płaszczyźnie narodowej, jak i międzynarodowej i planetarnej. Będzie to więc solidarność dla pracy, która się objawia w walce o sprawiedliwość i o prawdę społecznego życia. Jakie bowiem byłoby usprawiedliwienie solidarności, która wyczerpywałaby się w walce i w bezkompromisowej opozycji względem innych, w walce przeciw innym? Oczywiście, walka o sprawiedliwość nie może pomijać słusznych interesów jakichś grup zawodowych albo pracowników szczególnie dotkniętych przez pewne formy niesprawiedliwości. (…)

Społeczeństwo solidarne buduje się dzień po dniu, najpierw tworząc, a następnie chroniąc skuteczne warunki wolnego uczestnictwa wszystkich we wspólnym dziele. Wszelka polityka mająca na celu dobro wspólne winna być owocem organicznej i spontanicznej spójności sił społecznych. Jest to jeszcze jedna forma tej solidarności, która stanowi imperatyw społecznego ładu, solidarności, która wyraża się w szczególny sposób w istnieniu i dziełach stowarzyszeń partnerów społecznych. Prawo do swobodnego zrzeszania się jest podstawowym prawem tych wszystkich, którzy są związani ze światem pracy i stanowią wspólnotę pracy. Dla każdego człowieka pracy prawo to oznacza, że nie zostanie on sam ani odosobniony; wyraża ono solidarność wszystkich w obronie praw, które im przysługują i które płyną z wymogów ich pracy; daje ono, w normalny sposób, środek czynnego uczestnictwa w wykonywaniu pracy i we wszystkim, co się z tym wiąże, będąc zarazem kierowane troską o dobro wspólne. Prawo to zakłada, że partnerzy społeczni mają rzeczywistą swobodę zrzeszania się, należenia do wybranego przez siebie stowarzyszenia oraz do kierowania nim. Jakkolwiek wydaje się, że prawo do wolności związkowej jest bez wątpienia jednym z podstawowych, najbardziej powszechnie uznawanych praw, to jednak jest ono poważnie zagrożone, często naruszane, czy to w swej zasadzie, czy też – najczęściej – w którymś ze swych istotnych aspektów, czego wynikiem jest zniekształcenie wolności związkowej.

Fragmenty przemówienia Jana Pawła II podczas 68 Sesji
Międzynarodowej Organizacji Pracy, Genewa, 15 czerwca 1982 r.

Download PDF
Powrót Drukuj stronę