„Drugie podejście”, czyli historia NZS

Nakładem Instytutu Kultury Polskiej i Integracji Europejskiej oraz Fundacji na rzecz Polskich Związków Kredytowych w Sopocie – Wydawnictwa „Pieniądze i Więź” ukazała się niedawno książka pt. „Drugie podejście. Niezależne Zrzeszenie Studentów w Uniwersytecie Gdańskim 1985–1989 na tle swoich czasów”, autorstwa znanego gdańskiego dziennikarza i reportażysty Zbigniewa Gacha.

Publikację tę warto ocenić w kontekście niedawnych obchodów 20 rocznicy wyborów 4 czerwca 1989 r., w kontrowersyjnych przecież okolicznościach przeniesionych przez rząd z Gdańska do Krakowa. Dodajmy – przez rząd, na czele którego stoi były członek Niezależnego Zrzeszenia Studentów Donald Tusk. Dlaczego w tym miejscu o tym wspominam? Otóż książka Zbigniewa Gacha przy okazji „głównego” celu, który jak mniemam autor sobie postawił w jej przypadku, czyli opisania historii trójmiejskiego NZS w drugiej połowie lat 80., niejako przy okazji dobitnie pokazuje „oczywistą oczywistość”, czyli to, że centrum działalności opozycyjnej w PRL był Gdańsk. Nie tylko w sierpniu 1980 r., ale także chociażby w maju i sierpniu 1988 r., gdy po raz kolejny zaprotestowały zakłady Wybrzeża, przede wszystkim gdańska stocznia i port, a wsparli je właśnie studenci z reaktywowanego NZS.

„Drugie podejście”, jak sam tytuł sugeruje, nie aspiruje do opisania całościowej historii niezależnego ruchu akademickiego. Było przecież, jak przypomina autor, także „podejście pierwsze” – Tymczasowy Komitet Założycielski NZS Uniwersytetu Gdańskiego powstał we wrześniu 1980 r., a zrzeszenie oficjalnie zostało zarejestrowane w lutym 1981 r. Wprowadzenie stanu wojennego oczywiście zmieniło ten stan rzecz, NZS zostało rozwiązane w styczniu 1982 r.

Studencka aktywność zaczęła powracać dopiero od połowy lat 80., gdy studiowanie rozpoczęły kolejne roczniki żaków. I tu dochodzimy do właściwej treści książki. Zbigniew Gach opisuje, jak ten „ferment” (taki tytuł nosi zresztą pierwszy rozdział „Drugiego podejścia”) przeradza się w coś większego, coś, czego kulminacją był strajki w 1988 roku, zwłaszcza ten majowy. W publikacji znajdziemy oczywiście odwołania do wcześniejszej literatury na ten temat, ale jako że jest ona jeszcze (niestety) uboga, autor w dużej mierze oparł się na źródłach pochodzących z okresu, który opisuje, a więc wydawnictw niezależnych z lat 80., tzw. bibuły, oraz relacjach bezpośrednich uczestników. Książce wyszło to na szczęście na dobre, bowiem reporterski styl Gacha oparty na takich wspomnieniach, w połączeniu z licznymi zdjęciami również pochodzącymi ze zbiorów byłych członków NZS, pozwala dobrze oddać klimat studenckiej działalności opozycyjnej.

Paweł Adamowicz, Andrzej Sosnowski, Grzegorz Bierecki, Mariusz Popielarz, Anna Galus-Czerwonka, Wojciech Kwidziński – to tylko część nazwisk, które znajdziemy na łamach tej publikacji. Warto dodać, że będąc wierny podtytułowi książki autor opisał historię trójmiejskiego młodzieżowego ruchu opozycyjnego w pełnym wymiarze. W „Drugim podejściu” znajdziemy zatem nie tylko NZS, ale i Federację Młodzieży Walczącej, ruch Wolność i Pokój, a nawet gdańskie środowiska anarchistyczne (Ruch Społeczeństwa Alternatywnego).

Wszystko to razem zebrane razem sprawia, że książka Zbigniewa Gacha, choć nie wyczerpuje tematu, jest wartościową pozycją, godną polecenia wszystkim zainteresowanym historią trójmiejskiej opozycji, nie tylko tej młodzieżowo-akademickiej.

Adam Chmielecki

„Magazyn Solidarność” nr 7-8/2009