Nie było nas, był las…

…nie będzie nas, będzie las – mówi stare polskie przysłowie. Las – zwłaszcza w Polsce – to świadek historii, miejsce pamięci, odpoczynku, rekreacji, edukacji, kontaktu z przyrodą, ale też źródło podstawowych zasobów (tlen, drewno, runo leśne), a nawet dochodów państwa. Nic dziwnego, że ustawa o lasach mówi o ich „narodowym charakterze” i określa je jako „strategiczne zasoby naturalne kraju”.

las-eko

 

Niedawno (9 maja) obchodziliśmy Ogólnopolskie Święto Lasu. Z tej okazji warto podkreślić skuteczność polskiej administracji leśnej (przedsiębiorstwo Lasy Państwowe). Zapewne wielu czytelników zdziwi informacja, że pomimo rozwoju gospodarczego lasów w Polsce systematycznie przybywa. Zalesienie naszego kraju po II wojnie światowej wynosiło 20 proc. terytorium, dziś ponad 29 proc. Szacuje się, że w tym tempie w roku 2050 osiągnie 33 proc.

Pod względem zalesienia Polska sytuuje się w środku europejskiej stawki. Największą powierzchnię lasów posiadają Finowie (ponad 65 proc.) i Szwedzi (ponad 50 proc.) oraz kraje nadbałtyckie (z wyjątkiem Litwy) i bałkańskie (ponad 30 proc.). Na drugim biegunie jest Portugalia z zalesieniem poniżej… 5 proc. A zatem lasy są bogactwem, które nie każdemu zostało dane.
Lasy mają duże znaczenie gospodarcze (surowiec opałowy, budowlany, przemysł meblarski, papierniczy, celulozowy itd.), ale głównie spełniają ważne funkcje przyrodnicze. To przede wszystkim pochłanianie szkodliwego dwutlenku węgla i innych zanieczyszczeń z atmosfery oraz wytwarzanie niezbędnego do życia tlenu – dlatego często lasy określa się mianem „zielonych płuc”. Kompleksy leśne zapewniają także schronienie dla zwierzyny (w tym z gatunków zagrożonych), stanowiąc swoisty fundament ekosystemu. Wreszcie, co jest istotne w kontekście powtarzających się w Polsce coraz częściej powodzi, lasy ograniczają występowanie klęsk żywiołowych: zapobiegają erozji gleby, regulują obieg wody w przyrodzie (pełnią funkcję retencyjną i zatrzymują wodę w glebie) oraz są „stoperami” wiatrów.

Pomorze w lesie
Śmiało można stwierdzić, że Pomorze znajduje się w lesie – i tym razem nie jest to określenie pejoratywne, ale powód do dumy. Województwo pomorskie obok lubuskiego jest najbardziej zalesionym regionem kraju (ponad 40 proc.). Na Pomorzu znajdują się dwa z 23 polskich parków narodowych – Słowiński Park Narodowy i Park Narodowy „Bory Tucholskie”. Znakiem firmowym tego pierwszego są wydmy, ale bory stanowią 10 proc. jego powierzchni. Drugi z pomorskich parków narodowych, jak sama nazwa wskazuje, jest już niemal w całości ważnym siedliskiem borów, czyli lasów iglastych. To zresztą cecha charakterystyczna wszystkich kompleksów leśnych na Pomorzu, zdominowanych przez dostojną sosnę (69,4 proc.). Pozostałe dominujące gatunki drzew to buk (13,7 proc.), dąb (5,6 proc.), brzoza (4,9 proc.) i świerk (3,2 proc.).
Lasy są także cennym walorem przyrodniczym dziewięciu pomorskich parków krajobrazowych: Doliny Słupi, Kaszubskiego, Mierzeja Wiślana, Nadmorskiego, Pojezierza Iławskiego, Trójmiejskiego, Tucholskiego, Wdzydzkiego i Zaborskiego.

Chrońmy lasy!
Las płonie szybko, rośnie wolno. To zasób odnawialny, ale w czasochłonnym procesie. Zagrożenie pożarowe to jeden z największych problemów w ochronie lasów. Dlatego odpoczywając na łonie natury pamiętajmy o zakazie wzniecania ognia, wyrzucania niedopałków, odpadów szklanych i plastikowych, które w połączeniu z działaniem promieni słonecznych mogą stać się zarzewiem ognia.

A propos odpadów – to plaga dotykająca polskie, w tym pomorskie, lasy. Tylko w latach 2006-2011 w kompleksach leśnych naszego regionu pozostawiono około 5 tys. ton odpadów! Nielegalne i dzikie wysypiska wpływają negatywnie na estetykę lasów, ale mają również głębsze konsekwencje – zanieczyszczają glebę, a w konsekwencji wodę, w tym również pitną. Są siedliskiem bakterii, powodując w ten sposób choroby, a nawet śmierć żyjących w pobliżu zwierząt. Jeśli są to odpady organiczne, dodatkowo mogą stanowić łatwy pokarm dla zwierzyny, odzwyczajając ją od poszukiwania bardziej naturalnego i zdrowego pożywienia. Jeśli ktoś ma jeszcze wątpliwości co do zaśmiecania lasów (wierzymy, że nie), proszę zapoznać się z okresami rozpadu odpadów – popularna plastikowa reklamówka rozkłada się kilkaset lat, a zwykły bilet autobusowy kilka miesięcy, o ile wcześniej nie stanie się źródłem pożaru.

Dbajmy zatem o lasy, bo przecież to jeden z podstawowych, a jednocześnie najcenniejszych zasobów, jakie możemy pozostawić po sobie w spadku kolejnym pokoleniom. Nie będzie nas, będzie las…

Download PDF
Powrót Drukuj stronę