Morze, czyste morze

Dawniej mówiono o nim, może nieco na wyrost, Ocean Sarmacki. Polskie okno na świat, umożliwiające emigrację, a w czasach PRL ucieczkę ze zniewolonego kraju. Dziś to atrakcja turystyczna, ważna podstawa pomorskiej gospodarki, ale także wciąż nieodkryta potencjalna perła polskiej przyrody. Mowa oczywiście o Bałtyku.

baltykWikimedia Commons

 

To morze specyficzne i niesforne. Nazywane morzem śródziemnym północnej Europy, ponieważ – tak jak jego słynniejszy odpowiednik – ze wszystkich stron jest otoczone lądem. Podobnie jak Morze Śródziemne oddziela od Oceanu Atlantyckiego tylko Gibraltar, tak jedynym wąskim połączeniem Bałtyku z Morzem Północnym są Cieśniny Duńskie. Bałtyk ma dość płytkie (średnia to 50 m), najsłodsze ze wszystkich słonych wód na świecie. Niestety, także jedne z najbardziej zanieczyszczonych, chociaż stan bałtyckiego środowiska poprawia się systematycznie po podpisaniu w 1974 r. Konwencji Bałtyckiej w Helsinkach.

Bałtyk jest poddany szczególnej antropopresji, czyli wpływowi działalności człowieka na środowisko, ponieważ większość z jego wybrzeży to tereny mocno uprzemysłowione, zwłaszcza w zachodniej części.

Co ciekawe, jedno z największych zagrożeń dla ekosystemu Bałtyku stanowi… hałas wytwarzany przez człowieka. Dźwięki generowane przez silniki jednostek pływających (uwaga, amatorzy wodnych szaleństw – od najmniejszych skuterów wodnych poczynając!) mogą zakłócać naturalne sygnały wysyłane przez zwierzęta.

Obszarem szczególnie zagrożonym antropopresją, z uwagi na atrakcyjność turystyczną, jest Półwysep Helski. Przykładowo na początku 2014 roku okazało się, że kilka lat temu właściciele niektórych kempingów sztucznie powiększyli brzeg półwyspu, aby prowadzić działalność gospodarczą na większym terenie. Tymczasem Półwysep Helski i Zatoka Pucka, podobnie jak ujście Wisły w okolicach Wyspy Sobieszewskiej, to cenne pomorskie obszary sieci Natura 2000.

Wiele przedsiębiorstw prowadzących działalność nad Bałtykiem udowadnia jednak, że możliwa jest „koegzystencja” gospodarki i środowiska naturalnego. Przykładowo Port Gdańsk, drugi największy port kontenerowy na Bałtyku, jest także jednym z regionalnych liderów w zakresie ochrony środowiska. Zarząd portu zapewnia odbiór powstałych w trakcie eksploatacji cumujących statków odpadów olejowych i stałych, ścieków sanitarnych i pozostałości z oczyszczania spalin. Badania potwierdzają, że wody basenów portowych są czyste, a stężenia metali ciężkich (ołów, cynk i kadm) są w nich poniżej poziomów oznaczalności. Również tzw. urobek czerpalny, powstały w wyniku prac portowych, jest czysty do tego stopnia, że może być zagospodarowany poprzez odłożenie go w morzu. Także badania poziomu hałasu wykazały, że działalność portowa nie jest uciążliwa dla okolicznych mieszkańców i środowiska naturalnego.

Pamiętajmy o ochronie morza i jego brzegu podczas letniego wypoczynku nad Bałtykiem. Tak, abyśmy bez wyrzutów sumienia mogli w popularnym sloganie „Morze, nasze morze” dorzucić określenie „czyste”.

 

Download PDF
Powrót Drukuj stronę