Drugie życie odpadów

50 litrów – tyle śmieci przeciętny Polak „produkuje” tygodniowo. Warto zadbać, aby tak duża liczba odpadów nie została po prostu wyrzucona i składowana bez pożytku na wysypisku śmieci, ale w jak największym stopniu dalej służyła rozwojowi gospodarczemu, a jednocześnie nie zanieczyszczała środowiska naturalnego. Aby ten szczytny i ambitny cel osiągnąć, potrzebne jest zaangażowanie każdego z nas, ponieważ odpady najefektywniej segreguje się tam, gdzie powstają – w naszych domach i miejscach pracy.

Segregacja śmieci prowadzona jest oczywiście także na terenie zakładów utylizacji odpadów. Na tym etapie jest ona jednak dużo trudniejsza i droższa. Wystarczy napisać, że w przypadku braku segregacji odpadów aż połowę śmieci (wagowo) trafiających na taśmy w zakładach utylizacji stanowi tłuczone szkło, którego nie można w żaden sposób ponownie wykorzystać, a które jednocześnie „zanieczyszcza” inne rodzaje odpadów.

Podstawowy podział w przypadku segregacji odpadów obejmuje frakcję mokrą i suchą. Frakcja mokra to śmieci biodegradowalne, czyli łatwo i szybko ulegające naturalnemu rozkładowi – resztki jedzenia, odpady kuchenne, rośliny, zużyte materiały higieniczne. Frakcja sucha to śmieci trudno ulegające rozkładowi, najczęściej wykonane z materiałów nieorganicznych – ubrania, porcelana, wyroby gumowe i skórzane, metalowe i plastikowe, ale także tektura i drewno.

Wyróżnia się także tzw. elektrośmieci – od zużytych zwykłych baterii, które można wrzucić do pojemników znajdujących się w większości sklepów i punktów usługowych, po stary sprzęt AGD i RTV, który musimy sami wywieźć do zakładu utylizacyjnego lub poczekać na specjalną objazdową zbiórkę kilka razy w roku. Możemy także udać się do sklepu ze sprzętem elektronicznym. Takie sklepy przyjmują najczęściej stary sprzęt przy zakupie nowego tego samego typu. Do zwykłych pojemników nie możemy wyrzucać także przeterminowanych bądź niepotrzebnych leków, odpadów niebezpiecznych (farby, oleje i inne chemikalia) oraz odpadów remontowo-budowlanych. Pojemniki na niepotrzebne leki znajdują się w większości aptek. Z kolei odpady niebezpieczne i gruz możemy wywieźć do zakładu utylizacyjnego, który ma obowiązek je od nas odebrać.

Segregować, ale po co?

Segregacja odpadów służy ich ponownemu wykorzystaniu, czyli recyklingowi. Dobrze prowadzona zbiórka odpadów może zapewnić pozornie niepotrzebnym śmieciom drugie, a nawet trzecie i kolejne „życie”. Bardzo korzystny jest już podstawowy podział na frakcję mokrą i suchą. Z tej pierwszej bardzo niskim kosztem można uzyskać naturalny kompost, wykorzystywany w rolnictwie i ogrodnictwie, bądź biogazy, będące źródłem ekologicznej zielonej energii. To dlatego przy zakładach utylizacji odpadów w wielu polskich miastach powstają biogazownie bądźbioelektrownie. W gdańskim zakładzie utylizacyjnym w 2016 roku uzyskano w ten sposób 6,3 mln metrów sześciennych biogazu.

Z kolei wyselekcjonowanie frakcji suchej, a zwłaszcza w jej ramach podstawowych surowców wtórnych (papier, plastik, metal, szkło), umożliwia ponowne wykorzystanie w przemyśle najbardziej potrzebnych, a jednocześnie najbardziej szkodliwych dla środowiska przyrodniczego materiałów. W Gdańsku w 2016 roku udało się odzyskać ponad 18 tysięcy ton surowców wtórnych!

W ten sposób pomagamy rodzimej gospodarce (źródła surowców nie są przecież niewyczerpane), ale także chronimy polską przyrodę. Wystarczy uświadomić sobie, że papier ulega rozkładowi przeciętnie po sześciu miesiącach, a zatem stosunkowo szybko. Ale metal – dopiero po dziesięciu latach, plastik – w czasie od stu do… tysiąca lat, a szkło nawet dopiero po czterech tysiącach lat! A zatem każde opakowanie wyrzucone przez nas nie w miejscu do tego przeznaczonym będzie miało negatywny wpływ na życie wielu kolejnych pokoleń.

Na szczęście w Polsce coraz częściej prowadzi się selektywną zbiórkę odpadów i stosuje recykling. Aby ułatwić takie proekologiczne działania, w lipcu 2016 roku wprowadzono ogólnopolski system segregacji odpadów, z zastrzeżeniem, że poszczególne samorządy (bo to one będą odpowiedzialne za zapewnienie odpowiedniej infrastruktury – kolorowych pojemników – i zorganizowanie wywozu odpadów) mogą wdrożyć nowe przepisy najpóźniej w 2019 roku. W Gdańsku ogólnopolski system segregacji odpadów zacznie obowiązywać od kwietnia 2018 roku.

Wszystko po to, by zgodnie z dyrektywami Unii Europejskiej w 2020 roku poziom odzysku surowców wtórnych w Polsce wyniósł 50 procent. To dużo, zważywszy że obecnie w naszym kraju wynosi on 26 procent. Jako społeczeństwo musimy zatem co najmniej podwoić swoje wysiłki na rzecz selektywnej zbiórki odpadów.

Adam Chmielecki

Download PDF
Powrót Drukuj stronę