Związkowcy z NSZZ „S” z żądaniami w biurach parlamentarnych rządzącej Zjednoczonej Prawicy

– Najważniejsza jest realizacja postulatów Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność” oraz sztabu protestacyjnego Krajowej Sekcji Oświaty i Wychowania NSZZ „Solidarność”. Chodzi o przystąpienie do rzetelnych, uczciwych i merytorycznych rozmów, w wyniku których uda się wypracować kompromis, a nie zwodzenie nas w nieskończoność, jak to miało miejsce przez cały ubiegły rok – mówił Krzysztof Dośla, przewodniczący Zarządu Regionu Gdańskiego NSZZ „Solidarność”, 31 stycznia podczas konferencji prasowej dotyczącej rozpoczęcia akcji protestacyjnej ogłoszonej przez Krajowy Sztab Protestacyjno-Strajkowy NSZZ „Solidarność”.

W konferencji, która odbyła się w siedzibie Regionu Gdańskiego NSZZ „Solidarność”, wzięli udział: przewodniczący Zarządu Regionu Gdańskiego NSZZ „Solidarność” Krzysztof Dośla, przewodniczący Sztabu Protestacyjno-Strajkowego Sekcji Oświaty i Wychowania NSZZ „S” w Gdańsku Wojciech Książek, a także Bożena Brauer, przewodnicząca Komisji Międzyzakładowej Pracowników Oświaty i Wychowania NSZZ „Solidarność” w Gdańsku.

konf1

konf2

Założenia akcji protestacyjnej ogłoszonej przez Krajowy Sztab Protestacyjno-Strajkowy na konferencji omówił Krzysztof Dośla. Przypomniał historię postulatów „S” przedkładanych rządowi i próby dialogu w kwestiach pracowniczych.

– Liczyliśmy, że ten rząd będzie prowadzić dialog inaczej, niż czynił to rząd poprzedni, czego efektem było w ogóle zawieszenie dialogu społecznego. Niestety, ostatnie miesiące ubiegłego roku pokazały, że wszelkie rozwiązania wdrażane w życie są wypracowywane na ulicach. A przecież nie po to tworzyliśmy instytucje dialogu, żeby protestować.

Dodał też, że chociaż postulat odwołania minister Anny Zalewskiej został przedstawiony w czerwcu ubiegłego roku i przekazany premierowi na początku lipca, to do dzisiaj nie zapadła żadna istotna decyzja w sprawie pracowników oświaty. Odniósł się również do kwestii podwyżek płac w sferze budżetowej.

– Skoro prognozy gospodarcze są znakomite i nie ma żadnego sygnału, który by wskazywał, że nasza sytuacja gospodarcza zmieni się w najbliższym czasie, to nie widzę powodu, dlaczego jedna grupa zawodowa jest wyróżniana, jeśli chodzi o wzrost wynagrodzeń, a inna w tych podwyżkach jest pomijana. Dlaczego, w ramach jednej grupy zawodowej, mam na myśli mundurowych i cywilnych pracowników policji, jedni otrzymują ponad tysiąc złotych podwyżki, a drudzy dwieście złotych?

Zapytany przez dziennikarzy, czy brak podwyżek płac dla niektórych grup zawodowych jest powodem, dla którego drogi „Solidarności” i PiS-u się rozeszły, Krzysztof Dośla wyjaśniał:

– Pomiędzy „Solidarnością” a PiS nigdy nie było wspólnej drogi. Były tylko realizowane przez PiS postulaty Związku. Przypomnę, że kilka spraw na początku kadencji tego rządu zostało rozwiązanych po naszej myśli. Olbrzymim sukcesem jest zlikwidowanie syndromu pierwszej dniówki i walka z umowami śmieciowymi. Wreszcie została ustalona stawka godzinowa dla pracowników zatrudnionych na umowach cywilnoprawnych. Została w znaczącej części ograniczona praca w niedziele w handlu wielkopowierzchniowym. Przywrócono wiek emerytalny do stanu 60 i 65 lat. Jest to tylko część naszych postulatów, ale jest. Niestety, od półtora roku obserwujemy, że rząd zaczął realizować swoją politykę, omijając instytucje dialogu społecznego, miejsca, w którym rozwiązania czy pewne propozycje społeczne są przedkładane w postaci projektów ustaw. Większość  z nich dotyczy spraw społecznych, pracowniczych. Przeciwko takiemu działaniu rządu zawsze będziemy protestować, niezależnie od tego, jaki będzie nosić szyld, czy z jakich opcji będzie się wywodzić.

O problemach oświaty i uzasadnionym niezadowoleniu nauczycieli powiedział Wojciech Książek.

– 15 września ubiegłego roku organizowaliśmy w Warszawie pikietę i przedstawialiśmy cztery postulaty. 10 grudnia przeprowadziliśmy akcję przekazywania pasków  wynagrodzeń nauczycieli Ministerstwu Edukacji Narodowej. Prawda o wynagrodzeniach nauczycieli jest okrutna. Nauczyciel stażysta przez dwa lata zarabia około 1800 zł na rękę. Przez następne sześć lat, jako nauczyciel kontraktowy, otrzymuje około 2000 zł. A są to ludzie po studiach. Kto będzie chciał pracować w szkolnictwie? Nastąpił wzrost wynagrodzeń w sferze przedsiębiorstw. W grudniu to było 5250 zł. Na tym tle wynagrodzenia w oświacie dramatycznie spadły. Stąd wziął się postulat ich podwyżki. Od 1 stycznia 2019 r. nauczyciele mają otrzymać podwyżkę w wysokości 5 proc. Jest koniec stycznia, a jeszcze nie ma podpisanej tabeli wynagrodzeń. Pojawiają się mgliste informacje o ewentualnej podwyżce we wrześniu tego roku, dodatku dla nauczycieli stażystów. Czarę goryczy przelała się, kiedy nauczyciele usłyszeli, że sfera mundurowa ma od 1 stycznia otrzymać 650 zł. Stąd ta determinacja środowiska.

Przewodniczący Sztabu Protestacyjno-Strajkowego Sekcji Oświaty i Wychowania NSZZ „S” w Gdańsku dodał: – Datą graniczną jest 15 kwietnia. Jeżeli do tego czasu nie uda się spełnić pewnych postulatów, to te formy, które będziemy podejmowali, nie będą łatwe dla Związku, ale także dla strony rządzącej. Podkreślam, związek zawodowy „Solidarność” powstał, żeby bronić ludzi, a nie ugrupowań politycznych.

Przewodnicząca Komisji Międzyzakładowej Pracowników Oświaty i Wychowania NSZZ „Solidarność” w Gdańsku Bożena Brauer, uzupełniając informacje o protestach w oświacie, powiedziała

– Nauczyciele mają już dość czekania. Podwyżki, które proponowała pani minister od stycznia, były rzędu 120 do 160 zł na etat nauczycielski. To jest zdecydowanie za mało w stosunku do innych grup zawodowych, które też są opłacane z budżetu państwa. Nasze żądanie płacowe zostało ustalone przez sztab protestacyjny. Żądamy 650 zł co najmniej od stycznia tego roku i kolejne 15 proc. do pensji zasadniczej od stycznia 2020 r.

Podkreśliła też: – Strajk w czasie egzaminów ośmioklasistów (15 kwietnia) jest ostatecznością. Jeszcze takich decyzji nie ma. Na razie rozpoczęliśmy, zgodnie z obowiązującą w kraju ustawą, procedurę sporu zbiorowego z pracodawcą. Naszym pracodawcą jest szkoła i dlatego w Gdańsku nasi przedstawiciele będą składać w nich pisma z trzema żądaniami związkowymi.

 

biuro1

W pierwszym etapie akcja protestacyjna „Solidarności” polega na odwiedzaniu biur posłów i senatorów Zjednoczonej Prawicy. Bezpośrednio po konferencji prasowej m.in. Bożena Brauer i Wojciech Książek udali się do biura Zarządu Wojewódzkiego Prawa i Sprawiedliwości w Gdańsku, a także do biura senatora Antoniego Szymańskiego i posła oraz wiceministra kultury Jarosława Sellina.

Z powodu przesunięcia do godzin nocnych dzień wcześniej posiedzenia Sejmu (posłowie debatowali po północy m.in. o przekazaniu z budżetu miliarda 260 milionów złotych spółkom TVP SA i Polskie Radio SA z tytułu rekompensaty) związkowcy nie zastali parlamentarzystów w biurach. Przekazali zatem jedynie ich pracownikom zestaw materiałów związanych z trudną sytuacją w sferze budżetowej, w tym w oświacie. Do spotkań z poszczególnymi parlamentarzystami dojdzie zapewne w lutym. Trwają też negocjacje z MEN.

Pakiet przekazywany parlamentarzystom składa się m.in. z pisma przypominającego, że związkowcy byli już u nich półtora roku temu, w październiku 2017 r. – Niewiele się od tego czasu zadziało –  mówi Książek. – Przypominamy też trzy zasadnicze nasze postulaty: poważny wzrost wynagrodzeń,  odejście od niszczących nauczycieli zmian w procedurach awansu zawodowego i niekorzystnych zapisów dotyczących oceny pracy oraz odejście od niepłatnych godzin pracy nauczycieli w szkole. Przypominamy również o postulacie odwołania minister Anny Zalewskiej oraz o poważnych problemach, które mogą wystąpić 1 września 2019 r., kiedy do szkół ponadpodstawowych trafią dwa roczniki i będą ostatecznie likwidowane gimnazja. Wreszcie mówimy, że jak nie będzie zmian, to musicie się państwo liczyć z czynną akcją protestacyjną.

Akcja odwiedzin biur poselskich i senatorskich Zjednoczonej Prawicy z postulatami „Solidarności” jest pokłosiem stanowiska Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność” z grudnia ub.r. w sprawie sytuacji społeczno-gospodarczej oraz niepokojącego stanu dialogu w Polsce.

5 lutego  w Warszawie odbędzie się posiedzenie Krajowego Sztabu Protestacyjno-Strajkowego NSZZ „Solidarność”, podczas którego zostaną podjęte decyzje dotyczące dalszych działań.

Maria Giedz

 

Dokumenty przekazane przez „Solidarność” posłom i senatorom obozu Zjednoczonej Prawicy (PiS, SP, Porozumienie):

1. Pismo do Zarządu Wojewódzkiego Prawa i Sprawiedliwości…>>

2. Pismo Międzyregionalnej Sekcji Oświaty i Wychowania NSZZ „S” do posłów i senatorów koalicji rządzącej…>>

3. Paski wynagrodzenia nauczycieli…>:>

4. Pismo w sprawie wizyty w biurach parlamentarzystów PiS…>>

5. Plakat…>>

6. Oświadeczenie Sztabu KSOiW…>>

 

Zdjęcia: Maria Giedz, Ryszard Kuźma

 

 

Download PDF
Powrót Drukuj stronę