Związek utrzymuje się sam

25 lutego 2015 r. podczas spotkania gdańskich i sopockich organizacji związkowych przewodniczący Zarządu Regionu Gdańskiego Krzysztof Dośla odniósł się do stawianych w mediach zarzutów dotyczących finansowania Związku.

– Wbrew temu, co piszą media, nie jesteśmy finansowani przez wojewodę ani żadnego ministra. Nasza działalność w całości opiera się na składkach i wynajmie pomieszczeń. Poza tym budżet jest dostępny dla każdego członka Związku. Jako Zarząd Regionu nie otrzymujemy ani grosza, wręcz przeciwnie, płacimy wszystkie zobowiązania fiskalne – podkreślał przewodniczący. Wtórował mu skarbnik Stefan Gawroński. – Płacimy dla państwa około 0,5 miliona zł VAT i około 200 tys. zł dla miasta za nieruchomości rocznie. Związkowcy otrzymują jedynie etaty w zakładach pracy dla pojedynczych przedstawicieli dużych organizacji, z których zresztą nie wszystkie organizacje chcą korzystać. Stawiane w mediach zarzuty, że związki wiele kosztują państwo, są niezgodne z prawdą – mówił.

Przewodniczący Dośla zapowiedział też wprowadzenie nowego wyróżnienia. – Chcemy wyróżnić organizacje działające już od 1980 roku, które też będą obchodzić swoje XXXV-lecie, bo wbrew temu, co sądzą niektórzy, „Solidarność” działała też w stanie wojennym – mówił.

Przewodniczący odniósł się też do postulatów stawianych przez „Solidarność” podczas akcji strajkowo-protestacyjnej. – Pracodawcy w pierwszej kolejności zaczęli zwalniać osoby, których dalsze zatrudnianie groziło wejściem w okres chroniony. Dlatego domagamy się wycofania z niemądrej reformy wieku emerytalnego. Innym problemem jest to, że decydenci nie chcą rozmawiać o największej bolączce – wszyscy zarabiamy zbyt mało. Z podatków płaconych od takich wynagrodzeń trudno jest uzbierać coś nawet na poziomie państwa, nie mówiąc o niższych szczeblach administracyjnych. Na stworzonym jeszcze przez Akcję Wyborczą „Solidarność” z odpisu sprywatyzowanych przedsiębiorstw Funduszu Rezerwy Demograficznej pozostało już tylko około 18 miliardów złotych. Dlatego konieczne jest podniesienie płacy minimalnej, bo inaczej nie będzie pieniędzy na emerytury – tłumaczył. Przewodniczący zapowiedział kontynuację akcji protestacyjnej.

Na koniec kierownik Działu Szkoleń Irena Jenda poinformowała zebranych o zbliżających się szkoleniach, kierując szczególne zaproszenie do skarbników. Apelowała też, żeby organizacje, które nie zostawiły jeszcze swoich adresów mailowych w dziale, zrobiły to jak najszybciej.

MarWer

Download PDF
Powrót Drukuj stronę