„Żółta kartka” dla warszawskiego samorządu

Rozmowa z Sylwią Szczepańską z Biura Eksperckiego Komisji Krajowej

sylwia_szczepanska

– Akcja przyznawania „Żółtych kartek” dotyczy instytucji, które rozstrzygając przetargi wybierają oferty z zaniżonymi wynagrodzeniami lub zamawiających niestosujących klauzul społecznych. Do tej pory prowadzona była razem z Instytutem Zrównoważonych Zamówień Publicznych, teraz dołączyli pracodawcy.

– Od stycznia tego roku współpracujemy z Federacją Przedsiębiorców Polskich. W Polsce jest bardzo duża grupa uczciwych przedsiębiorców, którzy chcą konkurować jakością wykonywanych usług, sprzętem, dobrą organizacją, a nie wynagrodzeniem pracowników. Dobry przedsiębiorca zdaje sobie sprawę, że musi dbać o swoich pracowników, także odpowiednio im płacąc, inaczej oni odejdą, a on przykładowo straci zainwestowane w ich szkolenie środki.

– W tym roku przyznaliście już pierwszą „Żółtą kartkę”, kto ją dostał?

– Tegoroczną pierwszą „Żółtą kartkę” wysłaliśmy do Zakładu Gospodarowania Nieruchomościami w Dzielnicy Śródmieście m.st. Warszawy. Firma ta w dokumentacji przetargowej na sprzątanie zamieściła wymóg zatrudnienia na podstawie umowy o pracę jedynie dla trzech osób spośród minimum ośmiu wymaganych do realizacji zamówienia. Nie ma żadnego powodu, dla którego osoby wykonujące dla tego samego podmiotu te same zadania miałby różnić rodzaj umowy czy poziom wynagrodzenia.

– „Żółte kartki” dotyczą instytucji publicznych, zarówno rządowych, jak i samorządowych. Gdzie jest więcej przypadków niezgodnych z prawem przetargów?

– Rzadko obecnie się zdarza, by jakieś ministerstwo czy inna instytucja rządowa w dokumentacji przetargowej nie uwzględniła tzw. klauzul społecznych. Również duże samorządy radzą sobie z nowym prawem dotyczącym zamówień publicznych. Niestety, najgorzej jest w małych samorządach, które jako główne kryterium wyboru oferty określają cenę. A przypominam, że obecnie cena może stanowić jedynie 60 procent kryterium wartości zamówienia. Przy wyborze oferty należy brać pod uwagę także kryteria jakościowe, społeczne, środowiskowe i innowacyjne. Ważna jest edukacja w tym zakresie, a przede wszystkim stworzenie bazy dobrych praktyk dotyczących zamówień publicznych, która byłaby taką „ściągawką” dla podmiotów organizujących publiczne przetargi. Urząd Zamówień Publicznych powołał specjalny zespół do opracowania właśnie takich praktyk. Zamawiający bardzo tego oczekują.

– Czy można, a jeśli tak, to gdzie zgłaszać, przypadki nieprawidłowości w przetargach?

– Jak najbardziej przyjmujemy takie zgłoszenia. Najwięcej tego typu zgłoszeń przychodzi do nas ostatnio poprzez akcję „13 zł i nie kombinuj”. Na naszej stronie internetowej jest zakładka „zamówienia publiczne”, gdzie znaleźć można nasz numer telefonu i adres mailowy. Przypomnę może przy okazji Czytelnikom: s.szczepanska@solidarnosc.org.pl tel. 58 308 43 38. Chodzi o przetargi publiczne, w których nie uwzględnia się wymogu zatrudnienia na podstawie umowy o pracę bądź klauzul społecznych.

rozmawiała: Małgorata Kuźma

Download PDF
Powrót Drukuj stronę