Na Zachodzie praca i dochody, w Polsce tylko schody? Mini-przewodnik wyborczy

Na finiszu kampanii wyborczej przypominamy wybranych kandydatów do Sejmu i Senatu na Pomorzu, którzy zapowiadają wspieranie konkretnych rozwiązań na rzecz pracowników i prezentują zbliżony do postulatów Związku program.

Janusz Śniadek, lider listy PiS do Sejmu w okręgu gdyńsko-słupskim, zapowiada, że jego priorytetem będzie umowa programowa między NSZZ „Solidarność” a Andrzejem Dudą. Były przewodniczący „S” w rozmowie z „Magazynem Solidarność” wyliczył elementy porozumienia, których realizację chce wspierać: obniżenie wieku emerytalnego, podniesienie płacy minimalnej, walka z ubóstwem i wykluczeniem społecznym, pomoc dla rodzin, wyeliminowanie umów śmieciowych oraz wzmocnienie dialogu społecznego, zwiększenie kwoty wolnej od podatku, program 500+ i darmowe leki dla seniorów.

Karol Guzikiewicz, startujący do Sejmu w okręgu gdańskim z 6 miejsca na liście PiS, zapowiada, że będzie reprezentował w parlamencie NSZZ „Solidarność”, m.in. upominał się o dobre miejsca pracy: „Po 26 latach transformacji płace są poniżająco niskie. Cierpi więc rodzina. Nie jesteśmy państwem biednym, a mimo to 800 tysięcy polskich dzieci żyje w niedostatku. W końcu skończymy z umowami śmieciowymi. Widzę też pilną konieczność podniesienia płacy minimalnej, by pracujący na etacie osiem godzin dziennie nie czuł się jak żebrak”.

Również kandydaci PiS do Senatu zapowiadają wsparcie rozwiązań korzystnych dla pracowników. Jerzy Miotke, startujący w okręgu obejmującym Gdynię i powiat pucki, opowiada się m.in. za ochroną polskiego rybołówstwa poprzez zaprzestanie połowów paszowych na Bałtyku oraz przez wprowadzenie abolicji nieuzasadnionych kar za rzekomo przekraczane limity połowowe, nałożonych na polskich rybaków przez Komisję Europejską. Zapowiada również wspieranie budowy obwodnicy południowej aglomeracji trójmiejskiej (OPAT), przeniesienie dowództwa Marynarki Wojennej do Gdyni oraz rozwoju odnawialnych źródeł energii (energii wiatrowej).

Startujący do Senatu w Gdańsku prof. Andrzej Stepnowski uważa, że mocna jest w społeczeństwie potrzeba zmiany i nadzieja na zrealizowanie marzenia Sierpnia 1980 o wolnej i solidarnej Polsce: „Moje wykształcenie, wiedza i doświadczenie przydadzą się Polsce. Chcę dołączyć się do dzieła reindustrializacji i odbudowy gospodarki morskiej. Jako senator będę rzecznikiem pomorskich spraw oraz orędownikiem solidarnego i silnego Państwa”.

Czy potrzeba zmiany jest konieczna? Odpowiemy nietypowo, bo… wierszem przesłanym przez jednego z czytelników „Magazynu Solidarność”, Piotra Madeja, przewodniczącego KM NSZZ „S” przy Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Gdańsku. Czy fragment „Ania w Rzymie, Jaś w Brukseli, każde z nich się dziś weseli. Mają pracę i dochody, a tu miały tylko schody” nie brzmi jak poetycki, ale jednak akt oskarżenia wobec obecnie rządzących?

KASIA

Przyszła Kasia do Maciusia, by zapytać o tatusia
Witam Ciebie mój Macieju, jak tam tatuś dobrodzieju?
Wszystko dobrze u tatusia, nieźle ma się też mamusia,
a u Ciebie? Jak Ci leci, jak się czują Twoje dzieci?
U mnie dobrze, jakoś żyję, czasem piwka się napiję
No a dzieci jak to dzieci, rozjechały się po świecie,
I w Paryżu, i w Londynie, całkiem nieźle życie płynie
Ania w Rzymie, Jaś w Brukseli, każde z nich się dziś weseli
Mają pracę i dochody, a tu miały tylko schody
Wszystkie dzieci wyjechały? Nie, niektóre tu zostały
Radzą sobie niebożęta, chociaż każde mocno stęka
Myślę jednak, dobrze będzie, kiedy wreszcie na urzędzie
Ktoś zasiądzie dobry, mądry i odwróci te złe prądy.

 

Download PDF
Powrót Drukuj stronę