Zmarła Jolanta Szczypińska, pielęgniarska, związkowiec, polityk

W sobotę w wieku 61 lat zmarła Jolanta Szczypińska. Posłanka Prawa i Sprawiedliwości od wielu lat zmagała się z chorobą nowotworową.

Jolanta_Szczypińska

Jolanta Irena Szczypińska z domu Joachimiak urodziła się 24 czerwca 1957 r. w Słupsku.

Jolanta Szczypińska najpierw uczestniczyła w Duszpasterstwie Akademickim. Ukończyła Policealne Studium Medyczne i pracowała jako pielęgniarka m.in. w Wojewódzkim Szpitalu Zespolonym w Słupsku.

W 1980 wstąpiła do NSZZ „Solidarność” i współtworzyła struktury związku w słupskim szpitalu. W latach 80. była zaangażowana w kolportaż wydawnictw publikowanych w drugiego obiegu.

W 1986 z przyczyn politycznych prokuratura wszczęła wobec niej postępowanie karne, umorzone na mocy amnestii z września 1986 r. Na wniosek generała Czesława Kiszczaka ówczesny Prokurator Generalny wydał nakaz wypuszczenia na wolność niemal wszystkich osób skazanych za działalność polityczną (mury zakładów karnych opuściło około 200 osób) i umorzenia wszczętych postępowań.

Od 1987 r. Szczypińska była jawnym członkiem Międzyzakładowej Komisji Koordynacyjnej „Solidarności” Pomorza Środkowego Koszalin-Słupsk. Za działalność związkową była zatrzymywana i stawała przed kolegium ds. wykroczeń.

Na początku 90. pracowała ona w słupskich strukturach regionalnych „Solidarności” oraz w Biurze Wystaw Artystycznych zanim nie powróciła do pracy jako pielęgniarka w Wojewódzkim Szpitalu Zespolonym.

W latach 1990–1993 Jolanta Szczypińska należała do Porozumienia Centrum, w którym pełniła funkcję prezesa zarządu PC w województwie słupskim. W 2001 wstąpiła do Prawa i Sprawiedliwości, obejmując stanowisko prezesa zarządu regionu słupskiego. Była osobą bezgranicznie lojalną.

W 2004 objęła mandat poselski po rezygnacji z polityki Wiesława Walendziaka. W klubie parlamentarnym PiS pełniła m.in. funkcję wiceprzewodniczącej i zastępcy rzecznika dyscyplinarnego, była wiceprzewodniczącą sejmowej Komisji Zdrowia i członkiem Komisji Łączności z Polakami za Granicą.

W wyborach do Parlamentu Europejskiego 2009 i 2014 bez powodzenia ubiegała się o mandat w okręgu wyborczym Gdańsk. W wyborach parlamentarnych w 2015 została ponownie wybrana do Sejmu dzięki wsparciu aż 31 013 głosów. Był to drugi (po Marku Biernackim) wynik w okręgu gdyńsko-słupskim.

Sprawowała funkcję pełnomocnika okręgowego PiS w Słupsku.

- Czy to gospodarka, edukacja, ochrona polskiej rodziny, kwestie obyczajowe, nie ma naszej zgody na marginalizację polskiego głosu, na niszczenie chrześcijańskich wartości, naszej tożsamości, kultury i narzucanie nam reguł, które nawet nie są stosowane wobec krajów „starej” Unii, jak na przykład zakazywanie wsparcia państwa dla przemysłu. Białą flagę czas schować. Naszym hasłem jest służenie Polsce i słuchanie Polaków. I nie tylko hasłem. My słuchamy Polaków. Nie boimy się spotkań z wyborcami twarzą w twarz. Najwyższy czas by Polacy się obudzili i wreszcie obudzili Europę. Ludziom obecna władza odbiera nadzieję. Spotkania z tysiącami mieszkańców Pomorza przekonują mnie, że ludzie są zaniepokojeni tym, że mają kłopoty ekonomiczne, że brak jest perspektyw, że jedyna szansa to emigracja. Wyborcy wystawią rachunek rządzącym. Idiotycznymi spotami tego się nie przykryje. Wprowadzenie do Parlamentu Europejskiego osób niekompetentnych, celebrytek i celebrytów, którzy przez pięć lat będą tam przemykać po korytarzach, nas kompromituje. Nie stać nas na to – mówiła w rozmowie z nami w 2014 roku Jolanta Szczypińska.

Jolanta Szczypińska miała poważne problemy ze zdrowiem. Kilkanaście lat temu zachorowała na raka. Wówczas chorobę udało jej się pokonać. Tym razem nowotwór zwyciężył.

ASG

 Zdjęcie: Wikimedia Commons

 

Download PDF
Powrót Drukuj stronę