Żegnamy Kornela Morawieckiego, przywódcę „Solidarności Walczącej”, marszałka seniora

Daj mi wstążkę błękitną – oddam ci ją / Bez opóźnienia…

Albo – daj mi cień twój z giętką twą szyją; – Nie! nie chcę cienia.

Cień – zmieni się, gdy ku mnie skiniesz ręką, Bo – on nie kłamie

Nic – od ciebie nie chce, śliczna panienko / Usuwam ramię…

Bywałem ja – od Boga nagrodzonym,

Rzeczą – mniej wielką: Spadłym listkiem, do szyby przyklejonym,

Deszczu kropelką…

morawiecki

Po długiej chorobie 30 września 2019 roku zmarł marszałek senior Kornel Morawiecki. Miał 78 lat. Wierszem Norwida podtrzymywał go w niedzielę na duchu, późnym wieczorem, w Gdyni jego przyjaciel Andrzej Kołodziej.

Kornel Morawiecki otrzymał bowiem w niedzielę Drzwi do Wolności XI Festiwalu Filmowym Niepokorni Niezłomni Wyklęci w Gdyni. Wyróżnienie przyznawane jest za odwagę i poświęcenie bohaterom podziemia niepodległościowego i solidarnościowego, jak również osobom, które w niezłomny sposób propagują ideę wolności. Na uroczystości był obecny duchem.

Kornel Morawiecki był posłem i marszałkiem seniorem Sejmu VIII kadencji, liderem   partii Wolni i Solidarni, ojcem premiera Mateusza Morawieckiego. W czasach PRL był działaczem opozycji antykomunistycznej, założycielem „Solidarności Walczącej”.

Kornel Morawiecki był przeciwny porozumieniu zawartemu przy Okrągłym Stole. Przez lata nie zmienił zdania. „Solidarność Walcząca” nie aprobowała tej drogi. Po 1990 roku stanął na czele Partii Wolności, krytycznie nastawionej do rzeczywistości III RP. W 1991 roku podczas telewizyjnej kampanii przed wyborami parlamentarnymi wywrócił przed kamerami telewizyjnymi okrągły stół.

W 2015 roku został posłem, kandydując z list Kukiz’15. Był marszałkiem seniorem. Na pierwszym posiedzeniu Sejmu VIII kadencji mówił:

Niosłem Ciebie Polsko, jak żagiew, jak płomienie – gdzie Cię doniosę – nie wiem. To słowa z podziemia, autor nieznany. Po latach 80. donieśliśmy Polskę do naszych dni. Jesteśmy dumnym, wielkim narodem. Mamy przeszłość wielką. Jesteśmy cząstką dziejów, rośliśmy z chrześcijańskiego, europejskiego ducha, z naszej mowy i kultury, z umiłowania wolności, pracy i walki o niepodległość. Z fenomenu „Solidarności”….

Został odznaczony Orderem Orła Białego przez prezydenta Andrzeja Dudę. W styczniu br. ujawnił, że choruje na raka trzustki.

Poniżej fragment wywiadu, którego Kornel Morawiecki udzielił Arturowi S. Górskiemu 1 września 2016 roku podczas inauguracji roku szkolnego w gimnazjum w Kosakowie.    

Innowacyjność jest obecna w naszym polskim duchu. Jesteśmy twórczym narodem. Sporo mamy jej w tradycji, szczególnie w naukach wyższych. I to w dyscyplinach ścisłych. Przecież szkoła lwowsko-warszawska, szkoła filozoficzna, to światowej klasy myśl filozoficzna i logika. Logik Alfred Tarski był wymieniany wśród najwybitniejszych logików (…). Wymienię też Tadeusza Kotarbińskiego, Marię i Stanisława Ossowskich, Kazimierza Twardowskiego, czy Władysława Tatarkiewicza. Dodam i przypomnę matematyczną szkołę lwowską ze Stefanem Banachem i szkołę warszawską. To było coś wspaniałego, przed 1939 rokiem, coś najlepszego na świecie. Także nasz język, nasza literatura, muzyka to są przykłady wysokiej kultury. Niezmiernie odkrywczej. Mamy przecież swoje spojrzenie. (…). Mówiłem (uczniom – dop.red.), że są oni spadkobiercami największej kultury świata, czyli kultury i cywilizacji europejskiej. Wielką swoją nauką, pracą, myślą, talentami. Oni są tego spadkobiercami. A mówiłem też o języku, o polskości, której bronili ich praojcowie na Westerplatte, na Oksywiu. Bardzo ważne jest, aby mieć świadomość ciągłości historycznej i nie gubić kontaktu z własną historią a jednocześnie nie gubić z pola widzenia postępu świata i starać się świat wyprzedzić, coś od siebie przekazać…

Artur S. Górski  

Download PDF
Powrót Drukuj stronę