Zbigniew Sikorski: stawiam na pracę zespołową

Rozmowa ze Zbigniewem Sikorskim, przewodniczącym Krajowego Sekretariatu Przemysłu Spożywczego NSZZ „Solidarność”.

sikorski1

 

Zbigniew Sikorski

Jest od ponad 40 lat związany z przemysłem spożywczym (najpierw mięsnym, obecnie mleczarskim). Od 1980 r. należy do „Solidarności”, od 1999 r. pełni funkcję przewodniczącego Komisji Zakładowej NSZZ „S” w Spółdzielni Mleczarskiej Polmlek-Maćkowy. Od 2000 r. działa w Krajowej Sekcji NSZZ „S” Przemysłu Mleczarskiego, Spirytusowego i Koncentratów Spożywczych – najpierw jako delegat, wiceprzewodniczący, a od 2005 r. jako jej przewodniczący.
W 2002 r. został wybrany na delegata na Kongres Krajowego Sekretariatu Przemysłu Spożywczego i członka Krajowej Rady Sekretariatu. Pełnił też funkcję sekretarza sekretariatu.
W poprzedniej kadencji pełnił funkcję wiceprzewodniczącego Rady Sekretariatu Przemysłu Spożywczego. 21 czerwca 2018 roku został wybrany na przewodniczącego Krajowego Sekretariatu Przemysłu Spożywczego. Odznaczony honorową odznaką „Zasłużony dla rolnictwa” przyznawaną przez ministra rolnictwa. Ponadto od roku 2002 jest członkiem Zarządu Regionu Gdańskiego NSZZ „Solidarność”.

 

– 21 czerwca zostałeś wybrany na przewodniczącego Krajowego Sekretariatu Przemysłu Spożywczego NSZZ „Solidarność”. Jakie są najważniejsze problemy w branży spożywczej?

– Najważniejsze problemy pracownicze w branży spożywczej, w której w Polsce zatrudnionych jest od 400 do 500 tysięcy osób, to złe warunki pracy, niskie wynagrodzenia, brak zbiorowych układów pracy. Jako „Solidarność” chcemy działać na rzecz godnych miejsc pracy i godnych wynagrodzeń w przedsiębiorstwach przetwórczych i transportowych związanych z przetwórstwem i sprzedażą artykułów spożywczych.

 

– Skuteczność związku zawodowego ściśle wiąże się z liczbą członków. Jak duży pod tym względem jest Krajowy Sekretariat Przemysłu Spożywczego?

– W skład sekretariatu wchodzi kilka krajowych sekcji, które razem skupiają około 13 tysięcy członków. Jednym z priorytetów mojego programu na nową kadencję jest zwiększanie liczby organizacji, które należą do sekretariatu, ale także rozwój związku, a więc działania na rzecz zwiększenia uzwiązkowienia w branży. Chciałbym również wzmocnienia struktur branżowych, w tym zwiększenia ich finansowania. Nie chodzi tu o jakąś rewolucję, ale składka związkowa powinna być trochę inaczej dzielona.

 

– Czy masz już pomysły, jak ruszyć z pozyskiwaniem nowych członków Związku?

– 9 lipca na nadzwyczajnym posiedzeniu Rady Sekretariatu przedstawiłem projekt dotyczący rozwoju struktury. Między innymi wystąpiłem z wnioskiem do IUF (Światowy Związek Branży Spożywczej) o powołanie koordynatora do spraw rozwoju związku przez IUF, który jednocześnie finansowałby jego działalność. Chodzi tu o rozwój związku w firmach ponadnarodowych, jak np. Nestle, Danone. Jestem dobrej myśli, bo wstępnie jest zainteresowanie tym pomysłem. To na poziomie międzynarodowym. Natomiast na szczeblu krajowym jestem po rozmowie z Działem Rozwoju Związku Komisji Krajowej i już planujemy rozpoczęcie wspólnych działań na terenie całego kraju. Przede wszystkim zależy mi na rozpoczęciu współpracy z zarządami regionów NSZZ „Solidarność”. Poza tym jako przewodniczący sekretariatu będę odwiedzał podstawowe organizacje związkowe, które są już zrzeszone w strukturach branżowych, ale również i te, które być może w przyszłości do nas przystąpią.

 

– Z Twojej inicjatywy problematyka branży spożywczej wprowadzona została na forum Rady Dialogu Społecznego. Czy są już jakieś tego efekty?

– W styczniu ubiegłego roku w Radzie Dialogu Społecznego został powołany Trójstronny Zespół ds. Branży Spożywczej, którego celem było prowadzenie branżowego dialogu społecznego. Niestety, do tej pory nie doszło nawet do ukonstytuowania się zespołu. Na mój wniosek przewodniczący Komisji Krajowej Piotr Duda wystąpił obecnie z pismem do Marcina Ociepy, podsekretarza stanu w Ministerstwie Przedsiębiorczości i Technologii, z wnioskiem o uruchomienie działalności zespołu. Mam nadzieję, że wkrótce do tego dojdzie, bo jest bardzo dużo problemów do rozwiązania. Przede wszystkim sprawy pracownicze. Bo najważniejszy jest człowiek. I nie jest to pusty slogan. Chcemy zająć się wynagrodzeniami pracowników poszczególnych sektorów.

 

– W branży spożywczej wynagrodzenia są niskie, a co za tym idzie – brakuje rąk do pracy. Lukę na rynku pracy zapełniają obcokrajowcy, którzy z kolei godzą się na gorsze warunki i niższe płace. Jaki jest wasz stosunek do tego problemu?

– Najważniejsze, aby pracobiorcy z zagranicy mieli takie same warunki pracy i płacy jak nasi pracownicy. Nie jesteśmy przeciwni ich zatrudnianiu, ale nie mogą obniżać standardów, które i tak w naszym kraju nie są zbyt wysokie. Pracownicy zagraniczni mogą przystępować do naszych związków, ale trzeba do nich dotrzeć i przekonać ich do tego. Spotkałem się już ze związkowcami z zakładów produkcyjnych Coca-Coli w Kijowie na Ukrainie oraz z Yuriy Karyagainem – przewodniczącym Międzyzakładowego Związku Zawodowego Pracowników Ukraińskich w Polsce.

 

– Jakie inne problemy wymagają rozwiązania?

– Chcemy zająć się sprawą wolnych niedziel. Oczywiście są branże, gdzie technologia czy inne względy wymagają pracy w każdy dzień tygodnia, należy jednak za pracę w dni świąteczne lepiej płacić. W mleczarstwie praca w niedzielę jest niezbędna, ale przykładowo w branży owocowo-warzywnej już niekoniecznie. Kolejna sprawa to problem emerytur pomostowych, które są wygaszane. Wiele obiecano pracownikom, którzy pracowali w warunkach szkodliwych. A tak naprawdę sporo z nich dzisiaj pozostaje bez środków do życia. Jestem w tej sprawie umówiony na rozmowy z posłem Januszem Śniadkiem – przewodniczącym Rady Ochrony Pracy.

 

– Wiele z tych spraw uregulowałyby układy zbiorowe pracy. 

– Najpierw niech zacznie funkcjonować Trójstronny Zespół ds. Branży Spożywczej. Będziemy tam rozmawiać z pracodawcami o ewentualnych układach zbiorowych. Chcemy dialogu, prosimy tylko, aby nam w nim nie przeszkadzać.

 

– Jakie Twoim zdaniem jest znaczenie szkoleń w pracy związkowej?

– Rola szkoleń jest bardzo ważna. Przeszkoleni działacze są siłą pracowników, których reprezentują. Dlatego szkolenia działaczy, korzystanie ze szkoleń, które proponują poszczególne struktury Związku, ale i organizowanie szkoleń dla branży spożywczej to następne priorytety planu na nową kadencję. Zamierzam się również zająć sprawami bezpieczeństwa i warunków pracy w poszczególnych przedsiębiorstwach. Jestem po rozmowach z pełnomocnikiem Komisji Krajowej ds. BHP. W Krajowym Sekretariacie Przemysłu Spożywczego powołaliśmy pełnomocników, którzy zajmować się będą poszczególnymi obszarami zagadnień, między innymi mamy pełnomocników do spraw osób niepełnosprawnych, do spraw młodych. Jako przewodniczący sekretariatu stawiam na pracę zespołową.

Rozmawiała Małgorzata Kuźma

W skład Krajowego Sekretariatu Przemysłu Spożywczego wchodzą: 

Krajowa Sekcja Pracowników Przemysłu Mięsnego, Drobiarskiego i Tłuszczowego

Krajowa Sekcja Przemysłu Owocowo-Warzywnego

Krajowa Sekcja Przemysłu Mleczarskiego, Spirytusowego i Koncentratów Spożywczych

Krajowa Sekcja Przemysłu Piwowarskiego

Krajowa Sekcja Pracowników Przemysłu Tytoniowego

Krajowa Sekcja Hotelarstwa i Gastronomii

Krajowa Sekcja Gier Losowych i Zakładów Wzajemnych

Krajowa Sekcja Przemysłu Cukrowniczego

Krajowa Sekcja Przemysłu Cukierniczego, Młynarskiego i Piekarniczego.

 

 

Download PDF
Powrót Drukuj stronę