Zapomniane porozumienie. Huta Katowice 1980: „Solidarność” wspólną sprawą

Porozumienie Katowickie z 11 września 1980 roku umożliwiło tworzenie niezależnego i scalonego ruchu związkowego w całej Polsce. Górnicy, hutnicy i stoczniowcy stanęli w jednym szeregu upominając się o wspólną sprawę, o „Solidarność”. 

W nocy z 30 na 31 sierpnia 1980 r. strajkujący w kombinacie metalurgicznym Huta Katowice w Dąbrowie Górniczej, dzięki postawie Andrzeja Rozpłochowskiego i Jacka Jagiełkiego, doprowadzili do zmiany przywództwa pierwszego Komitetu Strajkowego, który powstał 29 sierpnia. Utworzono  Komitet strajkowy z jego nowym przewodniczącym, Andrzejem Rozpłochowskim. Tym samym aparat władzy utracił wpływy na strajk sprawowany przez podstawionego przywódcę strajku. Był to jedyny przypadek wymiany kierownictwa Komitetu Strajkowego w czasie sierpniowych strajków. W Gdańsku, Szczecinie i Jastrzębiu do takiej sytuacji wymiany nie doszło.

11 września 1980 r. Komisja rządowa podpisała najważniejszą część Porozumienia Dąbrowskiego, nazwanego też Katowickim od Huty Katowice, w której je podpisano.

Było to czwarte porozumienie po gdańskim, szczecińskim i jastrzębskim. Władze PRL  odwlekały zawarcie tego porozumienia w sztandarowym kombinacie metalurgicznym.

Od pierwszych dni po zakończeniu strajków, MKZ Katowice wzywał do tworzenia jednego związku ogólnokrajowego pod jednym krajowym przywództwem i zwrócił się o to szczególnie do Gdańska i Szczecina. 7 września 1980 r. MKZ opublikował w tej apel sprawie i rozesłał po kraju.

Porozumienie katowickie umożliwiło tworzenie niezależnego i scalonego ruchu związkowego w całej Polsce. To 11 września 1980 r. wynegocjowano przyjęty postulat, że Porozumienie Gdańskie z 31 sierpnia 1980 roku obowiązuje na terenie całego kraju.

Podpisano również zapis, w jaki sposób nowy ruch związkowy ma się prawnie legalizować – władze wyznaczyły do tego aktu Sąd Wojewódzki w Warszawie, a nie afiliację nowego związku przy Centralnej Radzie Związków Zawodowych.

Ustalono, że władzom nie wolno represjonować strajkujących i osób wspomagających strajk, ani zaangażowanych w działalność nowego związku.

MKZ Katowice zgłosił się do rejestracji 16 września 1980 r. w Sądzie Wojewódzkim w Warszawie, jako pierwszy w Polsce Niezależny Samorządny Związek Zawodowy z tymczasową siedzibą w Hucie Katowice.

Dopiero dzień później na pierwszym ogólnopolskim spotkaniu w Gdańsku, dzięki m.in. stanowisku delegacji MKZ Katowice, postanowiono tworzyć w całej Polsce jeden NSZZ „Solidarność” i postanowiono przystąpić do tworzenia ogólnopolskiej struktury NSZZ „Solidarność”.

Witając uczestników obchodów Dominik Kolorz, przewodniczący śląsko-dąbrowskiej „Solidarności” podkreślił, że bez uporu i bezkompromisowości robotników z Huty Katowice dokument nie zostałby podpisany.

– Dzięki temu porozumieniu powstała „Solidarność” – zauważył Kolorz i dodał, że „S” przetrwała i w dalszym ciągu ma w swoich szeregach ludzi sumienia, którzy nie zapomną, że mają służyć drugiemu człowiekowi.

Przewodniczący Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność” Piotr Duda przyznał, że Porozumienie Katowickie nie tylko doprowadziło do legalizacji NSZZ „S” na terenie całego kraju, ale także stało się zalążkiem ustawy o związkach zawodowych, która została przyjęta dopiero 10 lat później. Zapisy porozumienia stanowiły m.in. o oddelegowaniu działaczy do pracy związkowej czy przekazaniu organizacji zakładowej pomieszczenia do prowadzenia działalności związkowej.

– Postulaty od pierwszego do ósmego to był projekt ustawy o związkach zawodowych, a faktycznie tymczasowa ustawa o związkach zawodowych – powiedział przewodniczący Duda.

Andrzej Rozpłochowski, przywódca strajku w Hucie Katowice w 1980 roku oraz jeden z sygnatariuszy Porozumienia Katowickiego, podkreślił, że protest, który wybuchł w tym zakładzie był zauważony przez władzę, ale przedstawiciele rządu podpisali porozumienia w Gdańsku, Szczecinie i Jastrzębiu-Zdroju, zaś z przyjazdem do Dąbrowy Górniczej zwlekali.

– Bo mieliśmy postulat, który umożliwił tworzenie jednej organizacji związkowej, nowej, wolnej, demokratycznej na terenie całego kraju – mówił pod pomnikiem Porozumienia Katowickiego.

Piotr Duda powiedział, że upór i determinacja robotników z Huty Katowice, którzy kontynuowali strajki, miały swój cel. Tym celem było spełnienie najważniejszego postulatu wszystkich robotników strajkujących w 1980 roku, czyli możliwość tworzenia niezależnych od polityków związków zawodowych.

Prezydent RP Andrzej Duda zaznaczył w liście na tę uroczystość, że dzięki determinacji robotników w porozumieniu podpisanym w Hucie Katowice znalazł się zapis umożliwiający wolnym związkom zawodowym rozwinięcie legalnej działalności na terenie całego kraju.

– Wszystkie postulaty przyczyniły się do wzmocnienia, ale przede wszystkim do wyrażenia solidarnościowych ideałów. Pokazały, że siła leży w jedności, że reżim uda się pokonać tylko wtedy, gdy społeczeństwo jak najliczniej wspólnie powstanie przeciwko totalitarnej władzy. Porozumienia katowickie stanowiły kluczowe wsparcie dla strony społecznej, stając się faktycznym dopełnieniem długotrwałej walki o suwerenność – dodał prezydent Duda.

Andrzej Rozpłochowski przypomniał także, że porozumienie w Hucie Katowice podpisywane było bez udziału dziennikarzy, a komunistyczna władza chciała jak najszybciej o tym dokumencie zapomnieć.

W stanie wojennym opór na Górnym Śląsku i w Zagłębiu był szczególnie silny.

ASG

Download PDF
Powrót Drukuj stronę