Zakładowy Układ Zbiorowy Pracy w Copernicusie

Związkowcy z KZ NSZZ „S” COPERNICUS Podmiot Leczniczy sp. z o.o. mają powód do zadowolenia. Po trwających przez rok negocjacjach udało im się wraz z innymi związkami zawodowymi działającymi w szpitalu podpisać Zakładowy Układ Zbiorowy Pracy.

Swoim sukcesem dzielili się wczoraj (7 listopada) z Krzysztofem Doślą, przewodniczącym Zarządu Regionu Gdańskiego NSZZ „S”.

– Cieszymy się, że negocjacje z pracodawcą zakończyły się podpisaniem tak ważnego dla nas dokumentu – mówiła Stanisława Hirsz Lemke, przewodnicząca „S” w Copernicusie. – To dopiero drugi zakładowy układ zbiorowy, który udało się wywalczyć w służbie zdrowia w Regionie Gdańskim.

Przewodnicząca „S” w Copernicusie podziękowała Regionowi Gdańskiemu, a w szczególności przewodniczącemu „S” Krzysztofowi Dośli oraz prawnikom za udzieloną pomoc.

– Trudno byłoby bez tej pomocy być skutecznym i dobrze przygotowanym do negocjacji z pracodawcą – mówiła Stanisława Hirsz Lemke. – Tym bardziej, że dyrekcja szpitala jest niezwykle biegła w sprawach prawnych.

Krzysztof Dośla dodał, że zawsze warto wychodzić z założenia, iż dobrze jest mieć dokument, określający prawa i obowiązki pracowników i pracodawcy. Jakiekolwiek zmiany w zapisach muszą być uzgadniane ze związkami zawodowymi.

– Ten dokument gwarantuje wam, że pracodawca nie będzie mógł wprowadzić zmian w regulaminach pracy i wynagrodzenia bez zgody związków zawodowych – mówił przewodniczący ZRG. – Nic zatem dziwnego, że pracodawcy bardzo bronią się przed podpisaniem takiego dokumentu. A jeśli niechętnie to robią, znaczy to, że bardzo im on przeszkadza. Wniosek jest prosty: warto o niego zabiegać.

Andrzej Wojewoda, wiceprzewodniczący „S” w Copernicusie przyznał, że negocjacje z pracodawcą nie były łatwe.

– Spotykaliśmy się przez rok praktycznie co dwa tygodnie – mówił Wojewoda. – Wiele opinii prawnych było przygotowywanych „na cito”. Tym bardziej więc jesteśmy wdzięczni prawnikom i Regionowi Gdańskiemu za udzieloną pomoc.

Szef „S” Regionu Gdańskiego mówił, że na całym świecie umowy zbiorowe są podstawą do określania warunków pracy i płacy. W Polsce ich zawieranie nie jest łatwe i nadal nie jest to standardem.

– Jestem przeciwny państwu, w którym wilki zagryzają słabszych – mówił Krzysztof Dośla. – Dlatego wspólnymi siłami musimy walczyć o poprawę warunków pracy i płacy w zakładach pracy, ale protestować przeciwko rządowi, działającemu przeciwko czy też wbrew woli społeczeństwa.

zdjęcia: Olga Zielińska

 

Download PDF
Powrót Drukuj stronę