Na wybory!

W najbliższą niedzielę, 21 października w całej Polsce odbędzie się głosowanie do samorządów lokalnych, zwanych też terytorialnymi. Są to najistotniejsze wybory, bo każdy dorosły obywatel Polski będzie mógł zadecydować o tym, kto zostanie prezydentem lub burmistrzem miasta, wójtem w gminie, a także radnym miasta, województwa (urząd marszałkowski, czyli sejmik wojewódzki) powiatu (starostwa), gminy. Inaczej mówiąc będą to wybory do organów samorządu terytorialnego, zajmujących się rozwiązywaniem codziennych problemów, z którymi Polacy spotykają się w ich miejscu zamieszkania, w pracy, w najbliższym otoczeniu. Kadencja władz samorządowych będzie trwać pięć lat.

Tego dnia lokale wyborcze będą czynne od godz. 7 do godz. 21. Każdy wyborca, po zarejestrowaniu się, otrzyma kilka w różnych kolorach kart do głosowania w formie płachty. Ich liczba uzależniona jest od miejsca zamieszkania. W miastach na prawach powiatu wyborcy otrzymają trzy płachty, w pozostałych cztery.

Karta różowa – wójtowie, burmistrzowie, prezydenci miast

Karta biała – rady gmin

Karta żółta – rady powiatów, rady dzielnic

Karta niebieska – sejmiki województw

Na każdej karcie do głosowania należy postawić znak „X” przy jednym nazwisku wybranego kandydata z tej listy (karty), wskazując  pierwszeństwo tego kandydata do uzyskania mandatu. Znakiem „X” są dwie kreski, przecinające się w obrębie kratki przy nazwisku kandydata, może to być np. „+” (na ważność głosu nie wpływa to, czy linie znaków „x” czy „+” wyszły poza kratkę). Dopiski na karcie do głosowania, komentarze, rysunki nie mają wpływu na ważność głosu.

O tym, czy głos oddany na karcie będzie ważny, czy nie decyduje wyłącznie obwodowa komisja wyborcza do spraw ustalania wyników głosowania.

W przypadku wyborów samorządowych nie istnieje możliwość głosowania spoza granic kraju.

– Bardzo często narzekamy i przenosimy nasze niezadowolenie na instytucje rządowe, nie mając świadomości, że to jest odpowiedzialność władz samorządowych, które albo nic w tym zakresie nie robią, albo działają na rzecz różnych grup interesu, a nie nas – mieszkańców i wyborców. Niestety, zainteresowanie wyborami samorządami jest ciągle bardzo niskie. Bo jakże inaczej ocenić frekwencję na poziomie 40 procent? Mamy wprawdzie tylko jeden głos, ale – podobnie jak w działalności związkowej – siła tkwi w wielości. Jeżeli więc chcemy coś zmienić – zagłosujmy na wybranego kandydata i jego program. Weźmy także pod uwagę wiarygodność i uczciwość środowiska, które reprezentuje. Wielu bowiem polityków, również tych samorządowych, obiecuje i nic więcej – mówi Krzysztof Dośla, przewodniczący ZRG NSZZ „Solidarność”.

– Na Wybrzeżu jest naprawdę wiele rzeczy do poprawienia. Stąd gorąco namawiam wszystkich członków „Solidarności” do wzięcia udziału w wyborach. W ten najprostszy, ale w pełni demokratyczny sposób możemy dać wyraz swoim poglądom i oczekiwaniom. Naprawdę nasz głos się liczy. Gorąco zachęcam i namawiam – dodaje Krzysztof Dośla.

mig

Download PDF
Powrót Drukuj stronę