Z cyklu nasi święci patroni: 8 marca, Święty Jan Boży

Mało kto zapewne wie, kim był założyciel zakonu „dobrych braci”, bonifratrów, u których i dziś wielu ludzi szuka pomocy i ulgi w swoich cierpieniach. 

sw_jan_bozyBartolomé Esteban Murillo (1617-1682), Św. Jan Boży, olej na płótnie

 

Święty Jan Boży, João de Deus, którego wspomnienie przypada na 8 marca, patron szpitali, chorych, pielęgniarzy i służby zdrowia, urodził się pod koniec XV wieku w Portugalii. Jak wielu świętych, miał mało święte początki. Jako ośmiolatek porzucił dom rodzinny, nie informując o tym rodziców. Dobrych opiekunów opuszcza w wieku lat 27, aby wieść (prawdopodobnie typowe) życie najemnego żołnierza. Dopiero wiadomość o tym, że matka umarła ze zgryzoty, a ojciec wstąpił do zakonu, powoduje przełom w życiu św. Jana. Przechodzi on generalną spowiedź i odtąd swoje działania poświęca Bogu.

Ciekawy jest też sensacyjny wątek psychiatryczny w życiu Świętego. Kazanie św. Jana z Avili miało uczynić na nim takie wrażenie, że targającego włosy i ubranie na sobie Jana Bożego zamknięto na 40 dni w szpitalu psychiatrycznym. Trudno powiedzieć , dlaczego słowo „święty” kojarzy się z kimś bardzo uładzonym. Święci łamią często pewne społeczne konwencje, idąc za swoją wizją, ich gesty bywają bardzo kategoryczne. (Święty Franciszek, aby zaznaczyć, że nic nie chce od ojca, rozdziewa się z jego szat publicznie).

Święty Jan Boży wychodzi jednak z domu dla obłąkanych i zaczyna usługiwać chorym nieszczęśnikom w szpitalu. Szpital jest jednak miejski i nieprzygotowany na nadejście reform. Wypadało podjąć inicjatywę prywatną.

Pewną wiedzę na temat dochodów żebraka w szesnastowiecznej Portugalii daje poznanie faktu, że za użebrane pieniądze Święty mógł kupić dom, w którym postawił początkowo 47 łóżek, aby go potem dalej rozwijać.

Oczywiście, późniejsze utrzymanie szpitala nie było proste. Lekarstwa, bielizna, wyżywienie chorych, służba szpitalna… W poszukiwaniu środków św. Jan oparł się był aż o sam dwór królewski.

Aby zapewnić przyszłość swemu dziełu, założył nowy zakon, który poświęcić się miał opiece nad chorymi i opuszczonymi – był to zakon Braci Miłosierdzia, znany u nas pod nazwą bonifratrów.

Do Polski bonifratrzy trafili na początku XVII wieku i działają szczęśliwie do dziś, wykorzystując zgromadzoną przez wieki mądrość, wspierając wysiłki oficjalnej medycyny zastosowaniem ziół. Zresztą trudno tu pewnie o podział na medycynę oficjalną i nieoficjalną, albowiem w szeregach „dobrych braci” wielu jest lekarzy, którzy korzystają z nowoczesnych metod diagnozowania.

Chorym, pracownikom szpitali i służby zdrowia życzymy jak najlepszej opieki patrona.

(E.B.)

Zdjęcie: Wikimedia Commons
Download PDF
Powrót Drukuj stronę