Wzmocnić niedzielną kontrolę inspekcji pracy

Handlowcy z NSZZ Solidarność zwrócili się do Wiesława Łyszczka, głównego inspektora pracy, o zintensyfikowanie kontroli w sklepach, które obchodzą zapisy ustawy o ograniczeniu handlu w niedziele. Ta bowiem zawiera ponad trzydzieści wyjątków od jej stosowania. Tym razem chodzi o placówki, które zmieniają rodzaj przeważającej działalności w rejestrze PKD, aby skorzystać z wpisanych do ustawy wyłączeń od ograniczeń w handlu. Ustawa wymaga więc „uszczelnienia”. 

- Od wejścia w życie ustawy o ograniczeniu handlu w niedziele minęły ponad dwa miesiące, wiec pora na wyciągnięcie pierwszych wniosków. Należy podkreślić, że ustawa działa. Obroty sklepów nie tylko nie zmalały, ale wzrosły, sieci handlowe nie zwalniają pracowników, klienci przyjęli nowe przyjęli nowe przepisy ze spokojem. Niestety zdarzają się przypadki obchodzenia zapisów ustawy. Niektórzy właściciele sklepów spożywczych czy monopolowych zmieniają wpis  w rejestrze PKD dotyczący przeważającej działalności i udają, że są np. kioskami z papierosami – mówi Alfred Bujara, przewodniczący Krajowego Sekretariatu Banków, handlu i Ubezpieczeń NSZZ Solidarność i podkreśla, że choć zdecydowana większość pracodawców podporządkowała się nowym przepisom, przypadki obchodzenia jej zapisów powinny być eliminowane.

- Niezgodne z prawdą zmiany dotyczące prowadzonej działalności w rejestrze PKD są przestępstwem zagrożonym  karą nawet dwuletniego więzienia. Mam nadzieję, że pracodawcy dopuszczający się tego typu praktyk zdają sobie z tego sprawę. Zwróciliśmy się do Głównego Inspektora Pracy, aby inspektorzy PIP podczas kontroli w placówkach handlowych zwracali również uwagę na ten aspekt – wskazuje Bujara.

Ograniczenie handlu w niedziele nastręcza PIP więcej pracy.

– Zadanie było nowe i nietypowe. Trzeba było zadziałać systemowo. I skutecznie. Wyjściem było przeprowadzenie kontroli właśnie w niedziele objęte zakazem handlu. Skierowaliśmy w pierwszą z takich niedziel 21 inspektorów. Jest zauważalny spadek liczby zgłoszeń łamania zakazu.  W tej chwili czuwa nad jego przestrzeganiem 5 osób z OIP. W trakcie dyżuru telefonicznego odbieraliśmy w marcu po 30 zgłoszeń w niedziele, a w kwietniu po około 15. Przeprowadzono w tym zakresie 322 kontrole. Sieci wielkopowierzchniowe dostosowały się do ograniczeń. Skierowano 20 wystąpień z 52 wnioskami pokontrolnymi, które dotyczyły 86 pracowników. Dotyczyły małych sklepów – mówiła w rozmowie z Magazynem Solidarność Agnieszka Kraszewska-Godziątkowska, okręgowy inspektor pracy w Gdańsku.

Do połowy kwietnia br. inspektorzy PIP z Gdańska nałożyli 14 mandatów i zastosowali w 8 przypadkach środki oddziaływania wychowawczego, dając pracodawcom szansę. W przypadkach spornych zostało sporządzonych 9 wniosków o ukaranie do sądu. Dotyczą one m.in. zmiany oznaczenia kodów PKD przez handlowca, który w ten sposób chce ominąć zakaz.

Kolejną kwestią, poruszoną przez handlową Solidarność w piśmie do Głównego Inspektora Pracy, jest przyjmowanie przez sklepy statusu placówek pocztowych, które są wyłączone z ograniczeń w handlu zapisanych w ustawie.

-  Liczymy, że Państwowa Inspekcja Pracy podejmie zdecydowane kroki w tym zakresie, zanim te naganne praktyki ulegną eskalacji – podkreśla Bujara.

PIP na swoją niedzielną działalność nie otrzymała w tym roku dodatkowych pieniędzy. W najbliższych dniach handlowa Solidarność zwróci się do marszałka Sejmu oraz Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej o dofinansowania działań Państwowej Inspekcji Pracy, aby mogła ona w pełni realizować działalność kontrolną ustawy o ograniczeniu handlu w niedziele.

Inną kwestią, poruszoną przez „S” jest przyjmowanie przez sklepy statusu „placówek pocztowych”. Wiceminister resortu pracy Stanisław Szwed zapewniał 14 maja br. podczas X Europejskiego Kongresu Gospodarczego, iż „jeżeli są praktyki, które obchodzą ustawę, a takim przypadkiem jest otwieranie sklepów jako placówek pocztowych, to będą dokonane zmiany w przepisach”, po to aby uszczelniać ustawę.

ASG

 

 

 

 

Download PDF
Powrót Drukuj stronę