Wyższa płaca minimalna to porażka?

Podwyższenie płacy minimalnej w Niemczech spowodowało wzrost wynagrodzeń dla około 3,6 mln pracowników, zwłaszcza nisko wykwalifikowanych – informuje „Dziennik Gazeta Prawna”. W roku ubiegłym przybyło 400 tys. miejsc pracy. Natomiast w styczniu 2016 r. stopa bezrobocia wyniosła jedynie 6,2 proc. Tym samym osiągnęła najniższy poziom od zjednoczenia Niemiec.

Rząd Niemiec wprowadził od 1 stycznia 2015 r. powszechnie obowiązującą godzinową płacę minimalną, która wynosi 8,50 euro. Jak widać wpłynęło to korzystnie na rozwój gospodarki i na zmniejszenie bezrobocia.

Płaca minimalna w wysokości 8,50 euro brutto odpowiada 50 proc. medianowego wynagrodzenia w Niemczech. Wynagrodzenie w tej wysokości było również najczęściej pojawiającym się wynagrodzeniem początkowym w ofertach w urzędach pracy (4,5 proc.).

W styczniu 2016 r. odsezonowana stopa bezrobocia wyniosła 6,2 proc., tym samym osiągając najniższy poziom od zjednoczenia Niemiec. Zwiększyła się także liczba nowych miejsc pracy. W 2015 r. przybyło ich 400 tysięcy, a jeśli porównać liczbę osób objętych ubezpieczeniem społecznym, to można mówić nawet o wzroście o 700 tysięcy. Różnica pomiędzy tymi liczbami wynika z istotnego ograniczenia MiniJob, czyli tak zwanych małych etatów o zarobkach niższych niż 450 euro zwolnionych z całości, lub części ubezpieczeń społecznych.

Wyższa płaca minimalna to porażka? Doświadczenia na rynku niemieckim pokazują, że nie.

zola

Download PDF
Powrót Drukuj stronę