Wolne niedziele dla rodziny i wypoczynku

NSZZ „Solidarność” wywalczy wolne niedziele. Pora skończyć z nową świecką tradycją, że w niedziele rodziny chodzą do supermarketu. W 1980 roku strajkujący domagali się wolnych sobót. Teraz związkowcy upominają się o wolne niedziele.

Chodzi o pracowników handlu w wielkopowierzchniowych sklepach, najczęściej należących do wielkich sieci handlowych z zagranicy. Co ciekawe – w ojczyźnie hipermarketów – we Francji, a także w Niemczech i Austrii (tzw. Sonntagsruhe oznacza, że w niedziele i święta zamknięte są wszystkie sklepy, działają tylko stacje benzynowe i sklepiki na dworcach i te w sąsiedztwie atrakcji turystycznych) oraz częściowo w Wielkiej Brytanii – w niedzielę się nie handluje.

Do 31 sierpnia br. trwa zbiórka podpisów pod obywatelskim projektem ustawy o ograniczeniu handlu w niedzielę. Aby projektem zajął się parlament trzeba zgromadzić 100 tys. podpisów.
- Zależy nam na tym, aby podpisów było jak najwięcej. Im więcej uda nam się ich zgromadzić, tym większa szansa, że ustawa wejdzie w życie. Ważne, aby pokazać posłom jak silne jest poparcie społeczeństwa dla postulatu ograniczenia handlu w niedziele – mówi Alfred Bujara, pełnomocnik Komitetu Inicjatywy Ustawodawczej.
Inicjatorem obywatelskiego projektu ustawy o ograniczeniu handlu w niedziele jest Krajowy Sekretariat Banków, Handlu i Ubezpieczeń NSZZ Solidarność.

Obok „Solidarności” w skład Komitetu Inicjatywy Ustawodawczej weszły również inne związki zawodowe, organizacje zrzeszające pracodawców z branży handlowej oraz stowarzyszenia i organizacje społeczne, m.in. Związek Rzemiosła Polskiego, Spółdzielnie Spożywców „Społem”, Naczelna Rada Zrzeszeń Handlu i Usług, Kongregacja Przemysłowo-Handlowa, Akcja Katolicka, Polska Izba Paliw Płynnych i Polska Grupa Supermarketów.  Projekt zyskał poparcie Konferencji Episkopatu Polski.
W projekcie znalazły się wyjątki dopuszczające handel w niedziele, m.in na stacjach benzynowych, w piekarniach, sklepach usytuowanych na dworcach autobusowych, kolejowych i na lotniskach, w kioskach z prasą, w obiektach infrastruktury kryzysowej i w szpitalach. Otwarte w niedziele będą mogły być również małe, osiedlowe sklepy pod warunkiem, że za ladą stanie ich właściciel.

Projekt zakłada też m.in. ustanowienie siedmiu tzw. niedziel handlowych w roku, np. w niedziele poprzedzające Boże Narodzenie oraz Wielkanoc oraz w okresach, w których organizowane są wyprzedaże.
W akcji chodzi o zmianę art. 151 ustawy Kodeks Pracy, który ma otrzymać brzmienie „Praca w niedzielę i święta w placówkach handlowych jest niedozwolona”.  Zakaz handlu w niedziele ma objąć 1,5 mln pracowników tej branży.

Jakie argumenty mają związkowcy?
– Niedziela jest dniem dla rodziny. To czas wypoczynku pracowników i ich rodzin. Dzieci i współmałżonkowie mają wolną niedziele. W handlu pracują głównie kobiety prowadzące  dom. Pozwólmy więc by rodziny były w ten dzień razem. Niedziele obfitują w rozmaite imprezy kulturalne, programy artystyczne. Chcemy z tej oferty skorzystać. Przecież w wolny dzień przyjdzie do restauracji więcej osób więc obroty gastronomii wzrosną – mówi Roman Kuzimski, wiceprzewodniczący Zarządu Regionu Gdańskiego NSZZ „Solidarność”.

Pracę w niedzielę ma jakoby regulować tzw. rynek.

- Takie przekonanie jest wyrazem  wiary w niewidzialną rękę mitycznego rynku. Rynek reguluje być może czas pracy, ale w Anglii, Francji, w Niemczech, czyli w ojczyznach hipermarketów, w których zarobki „na kasie” są kilkakrotnie wyższe niż w tych samych marketach operujących w Polsce. U nas koszty zatrudnienia pracowników są mniejsze niż koszty zużytej przez wielkopowierzchniowy sklep energii elektrycznej, więc taki sklep może być otwarty po kilkanaście godzin siedem dni w tygodniu. Gdyby zarobki były godziwe wówczas dodatek za pracę w niedzielę powodowałby, że sam pracodawca stwierdziłby, że nie opłaca się otwierać sklepu w ten dzień. Rynek nie działa w sytuacji, gdy pracownik jest wynagradzany niemal jak niewolnik – zauważa Kuzimski.

Skoro więc ów „rynek” nie działa to trzeba wystarać się o rozwiązania ustawowe, ograniczające pracę w niedzielę po to, aby oddać pracownikom ten dzień.

Wszelkie informacje dotyczące zbiórki podpisów można uzyskać pod numerem tel.: 32 253 83 62 lub poprzez e-mail: sbhiu@solidarnosc.org.pl

Druk listy do zbierania podpisów pod obywatelskim projektem ustawy oraz materiały promujące akcję można pobrać ze strony www.wolnaniedziela.pl

Instrukcja zbierania podpisów

1. Do zbierania podpisów należy wykorzystać tylko i wyłącznie wzór listy obywateli popierających projekt Ustawy, który jest dostępny do pobrania na stronach internetowych: www.wolnaniedziela.pl, www.solidarnosc.org.pl oraz www.solidarnosc.org.pl/sbhiu

Podpisy złożone na innych wzorach, niezgodnych z Ustawą będą nieważne.

Przy zbieraniu podpisów, należy  podać pełne imię (imiona) oraz nazwisko, dokładne miejsce zamieszkania

– kod pocztowy, miejscowość, ulicę oraz numer domu, cyfrowy numer PESEL.

Listy z podpisami można składać w Dziele Organizowania i Rozwoju ZRG NSZZ „S” w oddziałach terenowych naszego Związku do 20 sierpnia br,. lub przesłać na adres:

Zarząd Regionu Gdańskiego NSZZ „Solidarność”

Wały Piastowskie 24

pok. 105

80-855 Gdańsk

 

ASG

 

Download PDF
Powrót Drukuj stronę