Wynagrodzenia w spółkach Skarbu Państwa na nowych zasadach. Koniec „złotych spadochronów”

Weszła w życie nowa ustawa tzw. kominowa, regulująca wynagrodzenia menedżerów kierujących spółkami z udziałem Skarbu Państwa, regulująca nowy system wynagradzania członków zarządów i rad nadzorczych spółek Skarbu Państwa i spółek samorządowych.

Nowe prawo obowiązujące od 9 września br. ma zakończyć patologie występujące w sferze wynagrodzeń dla zarządów i członków rad nadzorczych spółek Skarbu Państwa i spółek samorządowych.

- Obowiązujący mechanizm należy zatem uznać za archaiczny i nieefektywny, a tym samym za barierę na drodze do profesjonalizacji kadr menedżerskich i nadzoru w spółkach. W konsekwencji można mówić o znacznym zróżnicowaniu poziomów zarobków członków organów spółek objętych ustawą kominową i spółek prywatnych, powodującym brak możliwości pozyskiwania do spółek profesjonalnych menedżerów, ponieważ nie są one w stanie zaoferować im wynagrodzeń odpowiadających ich kwalifikacjom – czytamy w uzasadnieniu do projektu ustawy.

Ustawa o kształtowaniu wynagrodzeń osób kierujących niektórymi spółkami (spółki Skarbu Państwa oraz spółki jednostek samorządu terytorialnego) reguluje wynagrodzenia zarówno zarządów tych spółek, jak i członków rad nadzorczych.

Przepisy od nowa określające zasady wynagradzania menedżerów wysokiego szczebla w spółkach z udziałem Skarbu Państwa lub jednostki samorządu terytorialnego obowiązują od 9 września.

Ministerstwo Skarbu Państwa uznało, że obowiązująca przez 16 lat ustawa kominowa, mimo jej nowelizowania, wymaga poprawy. Minister skarbu państwa Dawid Jackiewicz określił dotychczasowe prawo „jest archaiczne i dziurawe”.

Starsza wersja przepisów teoretycznie dawała kontrolę nad wynagrodzeniami prezesów, gdyż w teorii ich wynagrodzenie zasadnicze ograniczone było do sześciokrotności przeciętnego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw według danych GUS z IV kwartału poprzedzającego rok, za który przyznawane jest wynagrodzenie.

Co z tego, skoro prawo dopuszczało możliwość dorabiania np. w radach nadzorczych spółek-córek. Prezesi mogli również zawierać kontrakty menedżerskie, do których nie stosowano limitów wynagradzania. Zarobki kadry menedżerskiej nie były powiązane z wynikami spółki i osiągniętymi celami. Poprzednia ustawa kominowa dotyczyła tylko spółek, w których Skarb Państwa miał powyżej 50 proc. udziałów w kapitale.

Teraz będzie ona dotyczyła wszystkich spółek Skarbu Państwa, czyli także tych, w których Skarb Państwa ma mniejszościowe udziały w kapitale akcyjnym za to większość głosów na walnym zgromadzeniu.

Filary nowej ustawy to powszechność, oszczędność i jawność. Ma ona zakończyć patologie związane z wynagrodzeniami zarządów i członków rad nadzorczych spółek Skarbu Państwa jak i spółek samorządowych. A wynagrodzenia zarządzających spółkami Skarbu Państwa i spółkami samorządowymi zostają powiązanie z efektami pracy.

Wynagrodzenia członków zarządów spółek będą składały się z części stałej i zmiennej. Stała   zależy od wielkości spółki, od osiąganych przychodów, wielkości zatrudnienia. Będzie wynosiła od 1-3 krotności przeciętnego wynagrodzenia dla mikroprzedsiębiorstw (podmioty zatrudniające do 10 osób), od 2-4 krotności dla spółek małych (zatrudnienie od 11 do 50 osób), 3-5-krotności dla spółek średnich (zatrudnienie od 51 do 250 osób), 4-8-krotności dla spółek dużych (zatrudnienie od 251 do 1250 osób), wreszcie od 7- do 15-krotności dla spółek „dużych plus” (zatrudnienie powyżej 1251 osób a roczny obrót jest wyższy niż 250 mln euro).

Część zmienna nie jest już wielkością uznaniową, ale zależy od osiągnięcia celów ekonomicznych takich jak na przykład wzrost zysku netto, czy wzrost innowacyjności i nie może przekroczyć 50 proc., a  w największych spółkach 100 proc. wynagrodzenia podstawowego członka zarządu w poprzednim roku obrachunkowym.

Zasady wynagradzania członków zarządów muszą być określone w uchwale walnego zgromadzenia wspólników. Będą one jawne. Nowe przepisy nie dają już możliwości zawierania kontraktów menedżerskich.

Kończy się instytucja „złotych spadochronów” w spółkach, ubezpieczeń zdrowotnych na koszt spółki, mieszkań czy samochodów służbowych do celów prywatnych. Kończy się patologia płacenia za tzw. zakaz konkurencji, który często ustalano nawet na dwa lata. Odprawa dla odchodzącego menedżera będzie ograniczona do maksymalnie trzymiesięcznego  wynagrodzenia i to w przypadku kiedy przepracuje w spółce przynajmniej rok, a zakaz konkurencji do 6 miesięcy i to gdy odchodzący nie podejmie rzeczywiście pracy.

Członkowie zarządów spółek mogą zasiadać w radach nadzorczych tzw. spółek zależnych, a więc spółek-córek i innych spółek, ale bez wynagrodzenia, co do tej pory często zapewniało dodatkowe wynagrodzenia porównywalne z płacą w spółce macierzystej.

Czy te zasady przejdą do samorządu? Niektórzy włodarze, jak np. prezydent Gdańska Paweł Adamowicz z zasiadania w radach nadzorczych spółek z udziałem miasta uczynił źródło dodatkowych pokaźnych dochodów. Od 2007 roku do połowy 2016 Paweł Adamowicz na mocy własnej decyzji otrzymał z GPEC sp. z o.o. ponad 600 tys. złotych oraz około 400 tys. zł z tytułu przewodniczenia w radzie nadzorczej gdańskiego portu. Dało to mu dodatkowy milion złotych.

Ustawa reguluje sposób wynagradzania członków rad nadzorczych spółek Skarbu Państwa. Będą one ustalane w powiązaniu z częścią stałą wynagrodzenia członków zarządu. W związku z postępującą – wolno bo wolno, ale jednak – profesjonalizacją członków rad nadzorczych ich wynagrodzenia stanowić mają część wyliczana od stałej wynagrodzenia członków zarządu, ale nie więcej niż 30 proc.

W wyniku wprowadzenia ustawy wynagrodzenia zarządów spółek zostaną obniżone średnio o około 50 proc., a koszty zarządów zmaleją o około 60 mln zł.

Przez lata było swoiste przyzwolenie polityczne na wielomilionowe wynagrodzenia i odprawy zarządów spółek bez związku z efektami ich pracy.

Przypomnijmy, że w czerwcu br. ustawa została przyjęta przez Sejm, pod koniec lipca podpisana przez prezydenta Andrzeja Dudę. 9 sierpnia została opublikowana w Dzienniku Ustaw. Po 30. dniowym vacatio legis nowe prawo wchodzi w życie.

Według szacunków nowe regulacje obejmą 3,9 tys. podmiotów.

ASG

Download PDF
Powrót Drukuj stronę