Wychowawca młodzieży Święty Jan Bosko patronem Rumi – zdecydował papież Franciszek

W niedzielę 27 stycznia w Sanktuarium Najświętszej Maryi Panny Wspomożenia Wiernych w Rumi odbyła się wyjątkowa uroczystość oficjalnego ogłoszenia dekretu Stolicy Apostolskiej, uznającego świętego Jana Bosko (Giovanni Melchiorre Bosco) patronem miasta. Mszy świętej z udziałem licznych mieszkańców, samorządowców powiatu wejherowskiego i uczniów (św. Jan Bosko szczególny charyzmat miał w wychowaniu młodzieży) przewodniczył ks. arcybiskup Sławoj Leszek Głódź, metropolita gdański.

Papieski dekret został podpisany na trzy miesiące przed Światowymi Dniami Młodzieży 4 października 2018 roku i przekazany metropolicie gdańskiemu, przez księdza arcybiskupa Salvatore Pennacchio, nuncjusza apostolskiego w Polsce. Za jego pośrednictwem akt ten trafił do rumskich samorządowców i do zgromadzenia salezjanów. Tym samym od publicznego ogłoszenia woli papieża Franciszka, wyrażonej przez pismo Kongregacji, święty Jan Bosko stał się oficjalnie duchowym opiekunem Rumi. 31 stycznia każdego roku we wszystkich rumskich instytucjach i kościołach będzie upamiętniany ten fakt.

W mieście nad Zagórską Strugą salezjanie są obecni od 1937 roku. To oni stworzyli w Rumi placówkę wychowawczą, która wpłynęła na kulturę i system wartości lokalnej społeczności. Natomiast obecnie prowadzą przedszkole, szkołę podstawową, gimnazjum oraz liceum, a także organizują typowe dla swej misji miejsca spotkań i modlitwy, czyli oratoria. Salezjanie opiekują się też sierotami i dziećmi z rodzin przeżywających rozmaite trudności. W ich ośrodku w Rumi przebywali m.in. po śmierci ich ojca bracia Macierewiczowie, w tym późniejszy współzałożyciel KOR i minister obrony narodowej – Antoni.

Nic dziwnego, że przy rumskim sanktuarium jest też sala sportowa. Świętego Jana Bosko, założyciela salezjanów, który swoje życie poświęcił na pracę i opiekę nad dziećmi i młodzieżą, mieszkańcy Rumi od lat darzą wyjątkowym szacunkiem oraz uznaniem.

Jego postać przypomniał metropolita gdański podkreślając, iż był on wspaniałym wychowawcą, osobą wyjątkowo skromną, w trudnych czasach. Z inicjatywy Rady Miasta i przy wsparciu społecznego komitetu Kongregacja ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów przedłożyła Ojcu Świętemu Franciszkowi, zgodnie ze swoimi kompetencjami, prośbę o potwierdzenie patronatu.

- Z dniem 4 października 2018 roku papież Franciszek ustanowił św. Jana Bosko, prezbitera, patronem miasta Rumi, podnosząc liturgiczny obchód ku jego czci ze wspomnienia obowiązkowego do rangi uroczystości, która będzie obchodzona 31 stycznia każdego roku we wszystkich kościołach i kaplicach miasta Rumia – obwieścił metropolita gdański abp Sławoj Leszek Głódź.20190127_124913

- Salezjanie są obecni w Rumi ponad 80 lat. Prowadzimy tutaj szkoły, w których wychowujemy młodzież, tak jak wychowywał ją święty Jan Bosko – mówi rektor rumskiego sanktuarium ks. dr Janusz Sikora, nawiązując też do centrum salezjańskiego w Turynie, które promieniuje swoją działalnością na świat.  20190127_114324

Ks. abp Sławoj Leszek Głódź, jak przystało na pierwszego biskupa polowego WP po 1945 r. przypomniał też inne miejsce i zdarzenie związane z dziełem salezjańskim. Tym miejscem był Poznań i cele więzienne w Dreźnie oraz data 24 sierpnia 1942 roku, godzina 20. Dla pięciu młodych ludzi z Poznańskiej Piątki, salezjańskich podopiecznych z Poznania to koniec ich działań.

Zostali oskarżeni o zdradę stanu i III Rzeszy ponieważ byli centralnymi postaciami w salezjańskim oratorium przy ul. Wronieckiej w Poznaniu i byli liderami katolickiej młodzieży. W więzieniu zachowali spokój. Pozostały po nich nieliczne listy, świadectwa wiary spisane przed ścięciem.

- Proszę Was tylko, nie płaczcie, nie rozpaczajcie, nie przejmujcie się. Bóg tak chciał. Szczególnie zwracam się to Ciebie, Matusiu Kochana, ofiaruj swój ból Matce Bolesnej, a Ona ukoi Twe zbolałe serce – tak na przykład napisał Czesław Jóźwiak.

Jan Paweł II 13 czerwca 1999 roku ogłosił tych pięciu młodych ludzi błogosławionymi Kościoła.

Byli to urodzeni w Poznaniu, Berlinie i Bochum młodzi mężczyźni: błogosławieni Czesław Jóźwiak (lat 23), Edward Kaźmierski (lat 23) (pisał przed zgilotynowaniem: Dziękuję Tobie, Mamusiu, za błogosławieństwo. Bóg tak chce. Żąda od Ciebie tej ofiary. O, złóż ją, Mamusiu, za mą duszę grzeszną. Przepraszam Was za wszystko z całego serca. Ciebie, kochana Mamusiu i Was, kochane Siostry i Szwagrze. Przepraszam wszystkich, którym zawiniłem i proszę pokornie o przebaczenie), Franciszek Kęsy (lat 22), Edward Klinik (lat 22) i Jarogniew Wojciechowski (lat 20).    
Po zajęciu Poznania w 1939 r. Niemcy zamknęli oratorium. Jego członkowie imali się różnych prac fizycznych i kontynuowali prace Harcerstwa Polskiego, tajnej organizacji związanej z nurtem katolicko-narodowym (Hufce Polskie) pod „przykryciem” chłopięcego chóru kierowanego przez Stefana Stuligrosza. 23 września 1940 r. Czesław i czoro jego przyjaciół zostało aresztowanych.
W śledztwie okrutnie ich skatowano w Posen – Fort VII, a wychowanków oratorium przesłuchiwano w więzieniu przy ul. Młyńskiej. Byli przewożeni do więzienia we Wronkach i do Berlina – Neukölln. W końcu trafili do cel w Zwickau na Zamku Osterstein. Mimo ciężkiej pracy (m.in. zaprzęgano ich do wozów) młodzi chłopcy z poznańskiej katolickiej młodzieży, zachowywali niezwykły spokój.
Wszyscy zostali oskarżeni o zdradę stanu. 1 sierpnia 1942 r. wydano wyrok śmierci przez ścięcie wykonany w Dreźnie 24 sierpnia 1942 r. Pochowani zostali w zbiorowym grobie niedaleko więzienia w Dreźnie.

W lesie piaśnickim 24 października 1939 roku po przejściu więzienia w Wejherowie rozstrzelany został przez niemieckich oprawców nazistowskich salezjanin z Rumi ks. Ignacy Błażejewski vel Błażewski. 
To tylko dwa z wielu świadectw trwałości salezjańskiego wychowania.

W rumskich niedzielnych uroczystościach uczestniczyli m.in. burmistrz miasta Michał Pasieczny, starosta wejherowska Gabriela Lisius, prezes Zrzeszenia Kaszubsko-Pomorskiego prof. Edmund Wittbrodt i poseł Jan Klawiter.

Byli też nauczyciele i uczniowie rumskich szkól w tym m.in. Szkoły Podstawowej nr 8 noszącej imię księdza Stanisława Ormińskiego, salezjanina ze zgromadzenia Jana Bosko. Jak przypomina Marzena Korzeniewska, dyrektor SP Nr 8, z oświatowej „S”, ksiądz Stanisław Ormiński, salezjanin (salezjanie to członkowie Towarzystwa św. Franciszka Salezego, założonego w 1859 przez ks. Jana Bosko), prowadził swoją duszpasterską posługę m.in. w Rumi.  Ten kapłan, dyrygent i kompozytor jest autorem melodii, dla większości z nas znanej pieśni, a być może jednej z najbardziej znanych melodii religijnych, czyli melodii „Apelu Jasnogórskiego”.  Szkoła ma też hymn, nawiązujący do twórczości kompozytorskiej jej patrona.  

Jak przypomniał w niedzielę metropolita gdański ks. abp Głódź ideą nauczania salezjańskiego jest wychowanie dobrego obywatela i chrześcijanina i edukacyjna charyzma.

ASG

Download PDF
Powrót Drukuj stronę