Wybraliśmy prezydenta! Andrzej Duda – nasz prezydent

To Andrzej Duda, kandydat PiS, popierany przez NSZZ „Solidarność” będzie sprawował najwyższy urząd w państwie polskim przez kolejne pięć lat. Zdobył 52 procent głosów. Czas na zmiany. Trzeba skończyć z ospałą, gnuśną prezydenturą.

Duda podziękował tym  wszystkim, którzy go wspierali, a nawet rywalowi Bronisławowi Komorowskiemu.
Wyborcy uznali, że Adrzej Duda będzie głową państwa polskiego. Kończy się epoka ludzi, którzy zapomnieli, wdrapawszy się na szczyt schodów, czym są idee „Solidarności”.
Sukces Dudy to sukces oddolnego ruchu kontroli wyborów. Obywatele stali się strażnikami prawidłowości głosowania.
Polska potrzebuje zmiany.
- Polska może wyglądać lepiej i być Polską sprawiedliwą dla wszystkich, Polską równych szans, która szanuje swoich obywateli i siebie, która czuje swoją godność i wlewa tę godność w serca swoich obywateli — mówił Andrzej Duda podczas kończącego jego kampanię wiecu w Krakowie.
Rolą prezydenta jako najwyższego przedstawiciela państwa, wybieranego przez naród, jest służyć polskiemu społeczeństwu, bronić przed niekorzystnymi zmianami.

To służenie społeczeństwu powinno być tym, co ma  prezydentowi RP przyświecać każdego dnia z szacunkiem dla naszej tradycji, wiary, symboli narodowych, historii.
Prezydent powinien mieć wizję rozwoju kraju.
Stąd propozycja powołania Narodowej Rady Rozwoju by pracować nad tymi strategiami rozwojowymi.
Miliony młodych ludzi z naszego kraju wyjechało, bo nie widziało dla siebie szans rozwojowych, bo nie było możliwości założenia rodziny. Bo jak kupić mieszkanie? Jak zapewnić sobie godne warunki życia? Podwyżki podatków, a było ich 25, w 13 ustawach szczególnie VAT, który płacą wszyscy nie tylko na ubranka dziecięce podniesiony z 8 na 23 proc.

Andrzej Duda podpisał z NSZZ „Solidarność” umowę, w której obecny prezydent elekt zobowiązał się do m.in. obniżenia wieku emerytalnego, zniesienia niekorzystnych zapisów kodeksu pracy czy podwyzszenia płacy minimalnej. Zmiana na stanowisku prezydenta daje nadzieję, ze będzie to prezydentura przyjazna pracownikom.
Jaka była ta prezydentura i jaka będzie kolejna kadencja? Czy damy radę skończyć z prezydenturą, która śmieszy, tumani, przestrasza? Śmieszy, kiedy prezydent wchodzi w parlamencie japońskim na nieodpowiednie miejsce, śmieszy za prezydentem musi iść suflerka, która podpowiada, kogo prezydent ma przytulić, a kogo do siebie zaprosić. Prezydent powinien rozmawiać z obywatelami z serca, a nie z podpowiedzi.
Tumani wtedy, kiedy żyruje rządowe ustawy. Bo tak chcą polityczni koledzy. Tumani, gdy w piątek mówi, że ci którzy chcą zmiany to polityczni frustraci, a sam zgłasza taki wniosek do Senatu i do Sejmu.
Podwyższenie wieku emerytalnego było przeciwko społeczeństwu. Trzeba odbudowywać Polski przemysł i walczyć o fundusze na to. Trzeba bronić ostatnich pereł w koronie – polskich przedsiębiorstw i kopalni, których nie można pozwolić zlikwidować. Polska gospodarka powinna być oparta na węglu.

Nie można się zgodzić na prywatyzację Polskich Lasów Państwowych, na to, aby polska ziemia mogła być sprzedawana obcokrajowcom bez żadnych zastrzeżeń.
Taśmy prawdy nie wywołały póki co efektu podobnego temu z Budapesztu roku 2006, kiedy to węgierskie radio publiczne zaprezentowało na antenie fragmenty nagrań, w których można usłyszeć jak urzędujący premier Węgier Ferenc Gyurcsány w sposób wulgarny przyznaje się, że jego rząd kłamał przez dwa lata, tylko po to, aby wygrać wybory i zdobyć władzę w kraju.

Wyborcy w 2015 roku zobaczyli nie dobrego wujka, z flintą, ale agresywnego polityka. walczącego wszelkimi metodami łącznie z prowokacją, jak ta w Toruniu, czy przy pomocy haków. To był dla wielu dysonans poznawczy.

Prezydent Komorowski zgłosił projekt referendum na finiszu kampanii. A ileż ich się odbyło przez pięć lat jego urzędowania – ani jedno!
Nie udało mu się zerwać pępowiny z rządzącą od ośmiu lat PO.
A dyskusja o in vitro? Polityka społeczna, bezrobocie, emigracja, bezpieczeństwo, system podatkowy to tematy o wiele trudniejsze.
Bronisław Komorowski by przypodobać się części elektoratu podpisał tzw. konwencję antyprzemocową, ale nie zauważył, że podniesienie wieku emerytalnego o siedem lat dla kobiet to jest dopiero przemoc ekonomiczna. Wsparcie celebrytów, sportowców, gazety, tygodnika i grona klientów władzy na nic się zdało.
Symbolami tej kampanii będzie „ciupaga dialogu” i rękawice bokserskie zgody podarowane przez średniej klasy boksera Komorowskiemu by nokautować przeciwników politycznych i IV RP. To zaiste wyjątkowe atrybuty zgody dzierżone przez prezydenta Komorowskiego, nawołującego do spychania na margines oponentów i zalecającego lewatywę na zmianę poglądów. W tych wyborach zobaczyliśmy też inną twarz polskiej polityki. Poznaliśmy też siłę niezależnego obiegu informacji i komentarzy – poprzez Internet, sieci społecznościowe, portale niezależne od kaprysów i reklam władzy.
Wyborcy zobaczyli, kto i jak dba o interes narodowy, o miejsca pracy w Polsce, gdy Bronisław Komorowski niczym akwizytor ogłaszał, że MON zamówi śmigłowce bojowe Airbus, mimo, że francuski producent nie ma fabryki w Polsce, a miejsca pracy w tej branży są już w Mielcu, Świdniku, Rzeszowie, Dęblinie.
Zatem zgoda? Na co i z kim? Zaciśnięte pięści wzywającego do zgody Bronisława Komorowskiego jakoś nie przemawiły za czystością jego intencji.
Artur S. Górski

Download PDF
Powrót Drukuj stronę