Wybory europejskie już w niedzielę! Sprawdź polityka i idź głosować!

W niedzielę czeka nas początek maratonu. Wyborczego oczywiście. Wybory do Parlamentu Europejskiego będą pierwszymi z serii elekcji, jakie czekają nas do końca 2015 r. Decyzje, które podejmiemy przy urnach 25 maja, będą miały wpływ na tzw. dynamikę polityczną przed wyborami samorządowymi (jesień 2014 r.), prezydenckimi (lato 2015 r.) i parlamentarnymi (jesień 2015 r.). Ale to nie jedyny powód, by w niedzielę wybrać się na wybory. Drugi to niedoceniana waga Parlamentu Europejskiego. A przecież aż 70 proc. przepisów polskiego prawa inicjowanych jest w Brukseli.

Jak głosować w niedzielę? Lokale wyborcze będą czynne w godz. 7–21. Tak jak w wyborach do Sejmu otrzymamy „zszywkę” list poszczególnych komitetów wyborczych – każdy komitet wystawił 10 kandydatów. Głosujemy poprzez postawienie znaku X w kratce obok nazwiska wybranego kandydata. Brak znaku X lub postawienie go przy więcej niż jednym nazwisku oznacza nieważność głosu. Co ciekawe, głos będzie ważny, jeśli postawimy znak X przy więcej niż jednym nazwisku, ale z jednej listy. Wówczas komisja wyborcza zaliczy nas głos politykowi, który zajmuje najwyższe miejsce na liście.

Polacy wybiorą 51 z 751 europarlamentarzystów.

Jeśli ktoś nie znalazł jeszcze swojego kandydata, warto wejść na przygotowaną przez NSZZ „Solidarność” stronę www.sprawdzampolityka.pl. Można tam sprawdzić, jak głosowali w najważniejszych dla pracowników sprawach polscy parlamentarzyści, którzy ubiegają się o miejsce w Parlamencie Europejskim. A tych jest ponad sto. Akcja „Solidarności” cieszy się ogromnym zainteresowaniem. Strona www.sprawdzampolityka.pl osiągnęła już pułap 1,5 mln odsłon. Co dzień korzysta z niej ok. 10 tys. nowych użytkowników. To dobrze, że Polacy wreszcie chcą na poważnie realizować zasadę społecznej kontroli polityków.

Warto też upewnić się czy nasz kandydat ma przynajmniej podstawową wiedzę o miejscu, w którym chce się znaleźć po 25 maja. Dotyczy to zwłaszcza celebrytów, którzy rażą swą ignorancją.

W ostatnim przedwyborczym sondażu MillwardBrown prowadzi PiS (29 proc.) przed PO (28 proc.), SLD-UP (9 proc.), Kongresem Nowej Prawicy (7 proc.) i PSL (6 proc.).

Swoją drogą, szkoda, że kończy się już kampania wyborcza. Generalnie była nudna, ale mogliśmy w niej wyłapać kilka „perełek”. Przykładowo obecny komisarz UE ds. budżetu Janusz Lewandowski tłumacząc w rozmowie z Radiem Gdańsk dużą popularność Nowej Prawicy stwierdził, że ją rozumie, bo „młodzi ludzie są upokarzani przez umowy śmieciowe”. Panu komisarzowi gratulujemy refleksu po 7 latach rządów jego przyjaciela z Sopotu.

 

Download PDF
Powrót Drukuj stronę