Wojciech Książek: potrzebny program osłonowy dla nauczycieli z gimnazjów

Ośmioletnia szkoła podstawowa, a po niej czteroletnie liceum ogólnokształcące lub pięcioletnie technikum – tak od roku szkolnego 2017/2018 ma przedstawiać się nowy/stary ustrój szkolny w Polsce. Zapowiedziała to minister edukacji narodowej Anna Zalewska. Plany kolejnej reformy w systemie edukacji komentował 29 czerwca 2016 r. na antenie Radia Gdańsk Wojciech Książek, przewodniczący Sekcji Oświaty i Wychowania NSZZ „Solidarność” Regionu Gdańskiego, w latach 1997–2001 wiceminister edukacji narodowej.

Nie ma się co czarować. 40 tysięcy nauczycieli będzie musiało gdzieś znaleźć zatrudnienie. Może część z nich poprowadzi pierwsze klasy w liceach. Część, około 20 tysięcy, stanie przed dylematem, co zrobić ze swoim życiem. To wymaga analizy związków zawodowych. Trzeba wyliczyć, jak będą wyglądały zmiany i jakie działania należy podjąć. Potrzebny jest program osłonowy – powiedział Wojciech Książek.

– Gdy w 1999 roku zmienialiśmy system edukacji, pamiętaliśmy, żeby dziecko nie było królikiem doświadczalnym zmian wprowadzanych przez dorosłych. Teraz planuje się, że pierwsza klasa gimnazjum stanie się kolejną klasa podstawówki. Może jednak lepiej poczekać i zacząć nawet od zerówek. Nie wiadomo też, czy zostaną wprowadzone egzaminy poprzedzające pójście do liceum (…) Byliśmy świadomi tego, że PiS miał w programie wyborczym zapis o czteroletnim liceum. Staraliśmy się wskazać, że w polskiej edukacji nie dzieje się nic na tyle złego, żeby przyspieszać reformy. Mamy niż demograficzny. Można to wszystko lepiej przygotować od strony programowej, która jest kluczowa. Potrzeba także lepszego przygotowania nauczycieli – dodał przewodniczący oświatowej „S” w Regionie Gdańskim.

Download PDF
Powrót Drukuj stronę