Wiosna „Solidarności”

Po podwyżkach cen z lutego 1988 roku w Kraju rosło napięcie. Na fali ekonomicznego niezadowolenia wróciła idea walki o prawo do zrzeszania się, czyli de facto o NSZZ „Solidarność”.

Falę protestów rozpoczął 24 kwietnia 1988 r. strajk komunikacji miejskiej w Bydgoszczy i Inowrocławiu przeciwko podwyżce cen. Dwa dni później wybuchł strajk w Nowej Hucie. Poza postulatami płacowymi protestujący zażądali przyjęcia do pracy zwolnionych działaczy NSZZ „S”. 29 kwietnia zastrajkował kombinat metalurgiczny w Stalowej Woli z postulatem legalizacji „S”. Hutę następnego dnia otoczyły kordony ZOMO.

W atmosferze napięcia przebiegały niezależne demonstracje pierwszomajowe. 2 maja 1988 r. ogłoszono strajk w Stoczni Gdańskiej im. Lenina. Istotną rolę odegrali w nim robotnicy z młodego pokolenia. Na czele strajku stanął 29-letni spawacz Jan Stanecki, a następnie przewodniczącym wybrano Alojzego Szablewskiego. Wśród doradców Komitetu Strajkowego byli m.in. Jarosław i Lech Kaczyńscy, Tadeusz Mazowieckim, jako emisariusz Episkopatu i Aleksander Hall.

Stoczniowcy zażądali podwyżki płac, legalizacji „S”, zwolnienia więźniów politycznych, przywrócenia do pracy zwolnionych kolegów oraz nie represjonowania strajkujących.  Niezależne Zrzeszenie Studentów zorganizowało wiece m.in. w Krakowie, Warszawie, Wrocławiu i Lublinie oraz strajk solidarnościowy na politechnice i uniwersytecie w Gdańsku.

KKW NSZZ „S” wydała oświadczenie popierające strajkujących. Podobne stanowisko zajęła Konferencja plenarna Episkopatu Polski. 4 maja do Nowej Huty i Stoczni Gdańskiej przybyli z mediacją wysłannicy Episkopatu. Jednak w Krakowie nocą z 4 na 5 maja ZOMO brutalnie spacyfikowały strajk w hucie

Strajk w Stoczni Gdańskiej zakończył się bez porozumienia 10 maja przemarszem i mszą św. w kościele św. Brygidy, nie uzyskawszy żadnych ustępstw władzy. Wiosenna fala protestów przyczyniła się mimo to do przygotowania porozumienia między władzą a częścią opozycji.

 

Download PDF
Powrót Drukuj stronę